Prokuratura wydała list gończy za oprawcą psa. Właściciel skatował szczeniaka

Do skatowania szczeniaka Fijo doszło ponad miesiąc temu. Szczeniak został znaleziony w kałuży krwi na podłodze przez właścicielkę, gdy ta z dziećmi wróciła do domu. Jej mąż nie potrafił wyjaśnić, co się stało. Mężczyzna opuścił dom i nie daje znaku życia. Sprawa została zgłoszona do Komendy Miejskiej Policji w Chełmży. Prokurator Prokuratury Rejonowej Toruń Wschód wydał list gończy za oprawcą psa.

List gończy za oprawcą psa
fot. Facebook / Fundacja Judyta

Co się zdarzyło

Gdy matka z dziećmi wróciła do domu, zobaczyła straszny widok: czteromiesięczny Fijo leżał w kałuży krwi. Pies trafił pod opiekę Fundacji dla Szczeniąt Judyta.

Żona wyszła z dziećmi na cały dzień, a co Ty zrobiłeś? Rzucałeś nim o ścianę czy kopałeś go? A może jedno i drugie? Nie zdążyłeś zabić? Ile leżał nieprzytomny, zanim przyszedł ratunek? Żona wróciła, a szczeniak leżał w kałuży krwi. Powybijane zęby, krwiaki, paraliż tylnych łap. Co on Ci zrobił? Czym zawinił? – pytali na swoim profilu na Facebooku wolontariusze Fundacji dla Szczeniąt Judyta.

W związku z tak okrutnym pobiciem psa zapadła precedensowa decyzja – prokurator wydał list gończy za oprawcą psa.

Pod opieką, po operacji

Fijo trafił pod opiekę Fundacji dla szczeniąt Judyta. Musiał przejść operację kręgosłupa w ABvet veterinární klinika w Bohuminie w Czechach. Teraz zajmują się nim specjaliści od rehabilitacji w Przychodni Weterynaryjnej Roch-vet – rehabilitacja zwierząt w Mazańcowicach.

Kochani, policja zajmuje się poszukiwanym, a my zajmujemy się Fijo. Maluch codziennie kilka godzin walczy o szansę na lepsze życie w Klinice 24h. Tylko przy tak intensywnej pracy można marzyć, że coś drgnie… Dr Novak przy operacji zrobił wszystko, co w ludzkiej mocy, teraz rehabilitacja w bieżni wodnej, magnetyzoterapia, elektroterapia, masaże. Niestety na chwilę obecną łapki nie chcą współpracować, próbujemy nauczyć Fijo chodu rdzeniowego, niestety prawdopodobnie mały zostanie psiakiem na wózku. Natomiast jest duża szansa, że nie będzie pampersowany i będzie sam oddawał mocz i kał. I taka mała prośba do Was… Ciocie prosiły, aby podesłać Fijo jakieś gryzaki, smaczki, zabawki, bo jak po zajęciach mały zostaje sam, to się po ludzku nudzi. Czy jest szansa, aby ktoś np. zakupił przez internet rzeczy i wysłał bezpośrednio do Przychodnia Weterynaryjna Roch-vet, rehabilitacja zwierząt na adres Mazańcowice 1054, 43-391 Bielsko-Biała – piszą wolontariusze Fundacji dla Szczeniąt Judyta.

Podają też numer konta, jeśli ktoś chciałby wspomóc fundację w walce o sprawność Fijo.

Fundacja dla Szczeniąt Judyta
Nowy Białynin 43 96-513 Nowa Sucha
Bank Millenium 22 1160 2202 0000 0003 2388 6706
Dopisek: Fijo

Szczeniak Fijo
fot. Facebook / Fundacja Judyta

Nie hejtujcie! List gończy za oprawcą psa, a nie jego rodziną

Fijo walczy o powrót do choć w części normalnego życia, ale niestety jego nieszczęście wywołało falę hejtu w internecie. I to skierowaną między innymi przeciwko dziecku.

Ludzie, dzieją się bardzo niedobre rzeczy. Prześladujecie rodzinę, żonę i niczemu niewinne dzieci. Chłopiec ma 11 lat! Przecież to oni zawiadomili policję, przekazali psa Fundacji dla jego dobra, aby mu pomóc. Czego winna jest rodzina. Ludzie się boją z domu wychodzić. Co winne są dzieci, że mają takiego ojca. Przecież to straszne. Skupcie się na znalezieniu poszukiwanego, a nie zastraszaniu rodziny, dzięki której Fijo żyje – napisano na facebookowym fanpage’u Pomoc dla Fijo.

Pamiętajmy, że został wystawiony list gończy za oprawcą psa, ale to on, a nie jego rodzina są odpowiedzialni za to, co się stało.

Autor: Magdalena Ciszewska