Przyjaźń od kołyski - Psy.pl - mamy nosa!

Przyjaźń od kołyski

Gdy noworodek przyjeżdża ze szpitala, zmienia się życie wszystkich domowników - także psa. Jak przygotować grunt pod przyjaźń dziecka z czworonogiem?

Większość psów jest zdolnych jest do czułego i delikatnego obchodzenia się z dziećmi. Chętnie towarzyszą dziecku przy pierwszych próbach chodzenia, grają w piłkę z kilkulatkami i bronią ich przed niebezpieczeństwami. Nad taką piękną przyjaźnią trzeba jednak czasem popracować. Pojawienie się w domu małego dziecka, które absorbuje uwagę właścicieli psa, może bowiem wywołać u niego poczucie zagrożenia ze strony niemowlęcia. Pies może wówczas warczeć na dziecko i nie dopuszczać do jego kontaktów z domownikami, a w skrajnych przypadkach – reagować agresją.

Jak temu zaradzić? Chociaż izolowanie psa od dziecka wydaje się najprostszym sposobem, to jest to działanie na krótką metę. Dlatego warto zadać sobie trochę więcej trudu.

Zanim stado się powiększy
Rodzinę pies traktuje jak stado, w którym ma swoją pozycję. Pojawienie się dziecka zaburza ustaloną hierarchię. Nie znaczy to, że pies i dziecko nigdy się nie dogadają. Przeciwnie – mogą nawiązać ze sobą wspaniały kontakt, ale tylko wtedy, gdy pies nie będzie się czuł ważniejszy od dziecka. Nie jest to łatwe, bo w oczach psa, niemowlę czy kilkuletnie dziecko jest szczeniakiem, którego należy nauczyć manier. Pies szybko zauważa, że dziecko można łatwo zdominować. Potrafi przewrócić je, nie pozwalając mu wstać, lub skarcić tak, jak szczeniaka – warknięciem czy kłapnięciem zębami. Takie zachowanie jest w stadzie zwyczajne i szczeniętom nie dzieje się żadna krzywda. Dziecko może się jednak przestraszyć i zacząć lękać psów.

Dlatego rodzice nie mogą dopuszczać do tego, żeby pies czuł się panem. Jeśli wcześniej był rozpieszczony i wszystko było mu wolno, najwyższy czas przywrócić właściwą hierarchię: żadnego wylegiwania się na kanapie, żadnego jedzenia pod stołem, przepychania się w drzwiach czy ignorowania poleceń. Trzeba zadbać o to, zanim w domu pojawi się dziecko, żeby pies nie skojarzył niemiłych przeżyć bezpośrednio z nim.

Warto w ogóle przyzwyczajać psa do dzieci i zanim potomek przyjdzie na świat, zapraszać do domu znajomych z pociechami. A gdy już maluch się urodzi, dobrze jest przynieść z kliniki jakiś element jego ubranka i pozwolić psu je obwąchać. Należy przy tym mówić czule do psa i dać mu smakołyk, by zapach dziecka przyjemnie mu się kojarzył.

Ludzkie szczenię i psi opiekun
Po przywiezieniu dziecka ze szpitala można kucnąć z nim i – zasłaniając mu buzię – pozwolić psu obwąchać je i przywitać się z nim. Należy przy tym głaskać psa, mówić do niego i dać mu smakołyk.

Pies wcale nie musi być zazdrosny o uwagę właścicieli, jeśli nie dadzą mu ku temu powodów. Pogłaskany, zaakceptowany pies chętniej włączy się do opieki nad dzieckiem i przyjmie je jak swój obowiązek, a nie jak rywala.

Pies przepędzany z kąta w kąt, nie wpuszczany do pokoju dziecinnego, nie zabierany nigdy na spacery z dzieckiem nie wytworzy szybko więzi z nowym członkiem rodziny. Dziecko będzie dla niego jak ktoś obcy, niepożądany gość, o którego wszyscy w domu zabiegają jego kosztem.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *