Psy znalezione w lesie

„- Wracałyśmy z lasu, kiedy je zobaczyłyśmy – relacjonuje pani Bożena. – Psinka ledwo się czołgała, a za nią szedł szczeniaczek. Suczka była poraniona, to był obraz nędzy i rozpaczy. Kobieta poruszona fatalnym stanem zwierząt zatrzymała się i razem z koleżankami zdecydowała się im pomóc. Zabrały suczkę i szczeniaczka do samochodu i zawiozły do Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu. Po drodze kupiły w sklpie parówki i nakarmiły zwierzęta.”  CZYTAJ DALEJ

źródło: tvn24.pl