Psy rasy pungsan otrzymał w prezencie prezydent Korei Południowej

Odważny, sprytny, energiczny, odporny na zimno i choroby – takie są psy myśliwskie rasy pungsan. To wizytówka Korei Północnej, tamtejsza rasa narodowa.

Podczas spotkania na szczycie, do którego doszło 18 września w Pjongjangu, prezydent Korei Północnej Kim Dzong Un podarował prezydentowi Korei Południowej Moon Jae-inowi dwa zwierzaki: Songganga i Gomi – psy tej właśnie rasy. To też oznaka ocieplenia stosunków między dotąd wrogimi sobie państwami.

Waleczny pungsan

Psów rasy pungsan jest niewiele. Są niezwykle cenione za ich talenty myśliwskie. Mają krótkie pyski, czarne lub szare oczy w kształcie migdałów i małe, trójkątne, sterczące uszy. Ich sierść jest biała lub żółtawo-biała. Suczki mają 55-58 cm w kłębie, a samce 57-80 cm. Ważą 18-24 kg.

Hodowano je jako psy myśliwskie zdolne spać na śniegu i polować w górach na tak duże zwierzęta jak pantery, tygrysy, wilki i dziki. Duch walki charakterystyczny dla rasy pungsan sprawił, że czworonogi te zostały uznane za rasę narodową Korei Północnej. Nazwa rasy pochodzi od górzystego rejonu, w którym psy te były hodowane, zwanego kiedyś Pungsan.

Psy w darze

Songganga i Gomi, podarowane przez prezydenta Korei Północnej prezydentowi Korei Południowej, nim trafiły do swego nowego właściciela, musiały najpierw przejść kwarantannę w strefie zdemilitaryzowanej.

„Symbole pokoju”, czyli Songgang i Gomi, nie są jedynymi zwierzakami Moon Jae-ina. Prezydent Korei Południowej ma już jednego psa rasy pungsan o imieniu Maru, a także przygarniętego w 2017 roku kundelka Tori.

To nie pierwszy tego rodzaju dyplomatyczny gest w relacjach między tymi państwami. W 2000 roku przywódca Koei Północnej Kim Dzong Il podarował prezydentowi Korei Południowej Kim Dae-jungowi także dwa pungsany.

Autor: Magdalena Ciszewska