12 powodów, dla których warto adoptować kundelka - Psy.pl
Pani z kundelkiem

12 powodów, dla których warto adoptować kundelka

Przeczytaj, dlaczego polecamy mieszańce :)

Właśnie zastanawiasz się nad przyjęciem do domu czworonoga? Nie ma nic złego w opiekowaniu się rasowym psem, ale i kundelkom niczego nie brakuje.

1.      Nie musisz chodzić na wystawy psów

Jako opiekuna kundelka nie dotyczą cię wystawy psów rasowych – a więc dojazdy, koszty, stres dla ciebie i zwierzaka… Żaden sędzia nie będzie mu grzebał w paszczy i macał zębów, nikt nie będzie oceniał, czy ma dobry odcień sierści ani czy jądra są idealnej wielkości. Prawdopodobnie jedyną osobą, która tak dokładnie przejrzy twojego psa, będzie lekarz weterynarii. Ale to dla zdrowia, a nie ze względów estetycznych.

2.      Mieszaniec ma niepowtarzalny charakter

Charakter twojego psa jest jedyny w swoim rodzaju – nie ma drugiego takiego samego psa o identycznych cechach. Ty znasz go najlepiej, więc wiesz, co go cieszy, czego się boi, czego nie lubi. Masz szansę stworzyć z nim niesamowitą więź!

3.      Hodowca cię nie interesuje

Istnieje wielu hodowców, którzy szczeniakami zajmują się nie do końca tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Nie mówiąc już o pseudohodowlach… A znalezienie naprawdę dobrego, sprawdzonego hodowcy, który dba o fizyczne i psychiczne cechy danej rasy, nie jest łatwe. Wybierając mieszańca, nie masz tego problemu – nie trafisz bowiem na ludzi, którzy będą chcieli wyłącznie na tobie zarobić. Po prostu z tysięcy czekających na domy czworonogów wybierasz takiego, który odpowiada ci wiekiem, wyglądem i – przede wszystkim – charakterem.

4.      Kundelki do wzięcia są wszędzie

Zakrojone na szeroką skalę poszukiwania idealnej hodowli ci nie grożą, bo najcudowniejszy na świecie kundelek może się czaić tuż za rogiem – i to dosłownie… Albo w najbliższym schronisku. A nierzadko zdarza się, że po szczeniaka rzadkiej rasy trzeba jechać nawet za granicę.

5.      Mieszaniec nie kosztuje fortuny

Rasowy szczeniak to wydatek nawet kilku tysięcy złotych. Pies ze schroniska jest za darmo – czasem musisz opłacić koszty leczenia, ale ta suma jest przeznaczana na leczenie kolejnych zwierzaków. Kwota, którą zaoszczędzisz na zakupie rasowca, pozwoli ci utrzymywać mieszańca przez kilka miesięcy.

6.      Niepotrzebny ci pies do konkretnych zadań

Jeśli nie jesteś myśliwym ani pasterzem owiec, nie musisz mieć psa konkretnej rasy, który spełniałby określone funkcje. Na przykład foksteriera wyhodowano po to, by pomagał w polowaniach. Jamnik to norowiec, służył do wypłaszania małych zwierząt z jam. Owczarki chętnie pilnują stad owiec. O ile nie szukasz psa do takich zadań, spokojnie możesz wybrać mieszankę cech różnych ras.

7.      Kundel to najlepsza mieszanka

Kundel to wielorasowiec, czyli pies złożony z kilku różnych ras. W jednym psie masz więc co najmniej dwa inne – to dopiero okazja! To połączenie najlepszych cech fizycznych i psychicznych psów, które weszły w skład danej mieszanki – natura wybiera bowiem najlepiej. Oznacza to też, że w niektórych przypadkach – ras agresywnych czy narażonych na choroby genetyczne – niepożądane cechy mogą zostać złagodzone.

8.      Masz wyjątkowego przyjaciela

Gdy przyjmujesz do domu rasowego psa, wiesz, jak będzie wyglądać i jakich cech charakteru się spodziewać. W wypadku mieszańca jest trudniej. Jeśli przygarnąłeś szczeniaka, możesz nie wiedzieć, ani jak będzie wyglądać, ani jakiej będzie wielkości. Ale to nic – twój zwierzak będzie jedyny w swoim rodzaju, a jego zachowanie w dużej mierze zależy od ciebie.

9.      Ratujesz życie

Schroniska pękają w szwach od bezdomnych zwierzaków. Część z nich znajduje wcześniej czy później domy, ale są też takie, które do końca życia nie wychodzą zza krat… Można więc śmiało przywołać pewne zdanie: „ratując życie jednego psa, nie zmienisz świata, ale świat zmieni się dla tego jednego psa”.

10.  Walczysz z pseudohodowlami

Niestety nadal wielu ludzi kupuje szczeniaki od pseudohodowców. Gdyby tego nie robili, rynek nielegalnych rozmnażalni umarłby śmiercią naturalną, a tak – interes się kręci. Biorąc psa ze schroniska, przyczyniasz się do zmniejszania bezdomności czworonogów w Polsce, a pseudohodowcom dajesz prztyczka w nos.

11.  Wymyślasz nazwy nowych ras

Słyszałeś o takiej rasie jak labradoodle, czyli krzyżówce labradora z pudlem? Ty też, mając mieszańca, możesz wymyślić nazwę jego rasy. Ba, możesz nawet wmawiać napotkanym ludziom, że taka istnieje – oczywiście traktując to jako dobry żart. No bo przecież czy nikt nie słyszał o azorze podkrakowskim albo kotolubie mazowieckim?

12.  Robisz coś naprawdę dobrego

Wszystkie żywe istoty zasługują na godne życie – niezależnie od rasy, koloru, wielkości, pochodzenia. Możesz przyjąć do swojej rodziny takie zwierzę towarzyszące, które dla ciebie będzie po prostu najlepsze. Nieważne, czy będzie to najpiękniejszy w kraju doberman, czy czarny kundelek. Otwórz serce i umysł, i podaruj kilkanaście lat życia psu, który dla ciebie będzie idealny.

Autor: Aleksandra Więcławska
5 na 5 na podstawie 6 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

  • Jk
    Jk 29 marca 2017 o 13:16

    Bo niby jak mam rasowego to muszę jeździć na wystawy? Ciekawe...

    I częściej niepożądane cechy są bardziej widoczne, jeszcze nie widziałem agresywnego psa z rodowodem za to nigdy nie wiesz co wpadnie takiej mieszance do głowy. Kupując rasowego z zkwp masz pewność co kupujesz, co jest w charakterze rasy. U mieszańców masz kota w worku.

  • Sebastian Trzeszczynski
    Sebastian Trzeszczynski 4 kwietnia 2017 o 08:52

    Nie zgadzam się z przed mówca ja miałem i mam teraz kundelka w domu i mam teraz i w 100% zgadzam się z tymi punktami.Pierwsza rzecz to to ze psy hodowlane są delikatne to znaczy ze maj specjalne nawyki żywieniowe i jak coś zjedzą to na dworze to bez weterynarza ani rusz.Po drugie w schroniskach wolontariusze zanim oddadzą psa do nowego domu uczą psa życia w nowym domu.Po trzecie adopcja pieska jest darmowa.Po czwarte pieski ze schroniska są wierniejsze. Po piąte trzeba zapłacić dużo pieniążków za psa hodowlanego żeby mieć pewność ze będzie zdrowy. To tylko nie które cechy a mógł bym wymienić ich jeszcze dużo. P.s nie ma agresywnych psów z natury winny jest człowiek który z łagodnej rasy może zrobić mordercę nie zależnie od tego czy to kundelek czy rasowiec

  • oligator
    oligator 13 kwietnia 2017 o 20:17

    1 - Większości psów rasowych wystawy również nie dotyczą. Posiadanie przez psa metryki nie zobowiązuje do uczestniczenia w NICZYM. Wystawy mają potwierdzać głównie przydatność psa w hodowli.
    2 - A psy rasowe to niby klony, waściciel nie zna ich najlepiej i nie można stworzyć z nimi więzi?
    3 - Znalezienie sprawdzonego hodowcy to żaden problem jeśli wiemy czego szukamy. Zdradzę wam sekret. Wierzcie lub nie, ale na prawdziwej hodowli psów nie da się zarobić. Między innymi dlatego, że hodowcy robią to z miłości i nie oszczędzają.
    5 - leżę i kwiczę. Patrz punkt wyżej. Opieka nad szczeniakami i matką (WŁAŚCIWA) kosztuje.
    7 - Nie. Rasy psy wywodzą się z selekcjonowanych kundli. Kundel nie ma w sobie żadnej konkretnej rasy. Co do ostatniego zdania - Jestem ciekawa ile rodowodowych psów jest winnych pogryzień. Jeśli ktoś pisze o pogryzieniu przez psa "rasy agresywnej" zwykle są to psy w typie. Świetnie złagodzona ta agresja.
    10 - Nie biorąc psa z pseudohodowli walczysz z nimi. Zaznaczam, że psy z pseudohodowli nie są rasowe.
    11 - Te mieszanki powstały w kontrolowanych warunkach w pewnych celach jak inne rasy psów.

    Ogólnie strasznie niski poziom. Nie spodziewałam się takiej ilości głupoty. Wygląda to tak jakbby pisała to osoba, która wiedzę o kynologii czerpie od sąsiadów i randomowych znawców z ulicy.
    Oczywiście popieram branie kundli, ale nie dyskryminujmy rasowców i nie rozpowszechniajmy głupot. Pies to pies. Niech adopcja czy kupno psa będą swiadome.

    • Aleksandra Więcławska
      Aleksandra Więcławska 14 kwietnia 2017 o 14:06

      Tak, wszystko to wiemy. Proszę tylko wziąć pod uwagę, że nie każdy pisany przez nas tekst jest śmiertelnie poważny i czasem mamy ochotę napisać coś z przymrużeniem oka. To właśnie ten przypadek!

      A jeśli masz ochotę napisać tekst pod tytułem "12 powodów, dla których warto kupić rasowego psa", zachęcamy do kontaktu!

  • Psiara
    Psiara 27 czerwca 2017 o 13:17

    Ja na przykład mam małego rudego kundelka od sąsiada mojej babci. Jest przyjazny słucha się mnie. To nie prawda że nierasowe psy są gorsze on jest kochany. Lubi koty a jego "brat" mieszka właśnie u mojej babci gdy do niej jadę zawsze go ze sobą zabieram. Moja babcia mieszka na wsi gdzie jest zwykła droga nie ulica, a ja właśnie tam gdzie jest ulica dlatego go trzymam w domu bo się boje że gdzieś pójdzie i nie wróci.

    Myślę że psy wzięte od kogoś są wyjątkowe nawet bardziej wyjątkowe niż te z poważnej hodowli bo nawet jeśli są z tego samego miotu to różnią się i to bardzo. <3

  • Ola
    Ola 23 lipca 2017 o 03:10

    A ja mam 3 w domu kundelki . Kocham je ponad zycie . Kiedys ktos mi powiedzial , ze wlasnie kundelki sa najmadrzejszymi psami . Ja tez uwazam ze nie warto kupowac psy z pseudohodowli a zreszta dzisiaj nawet z normalnej hodowli jest strach kupic psa . Znam kilka osob ktore wlasnie kupily psy z hodwli rasowe i maja wiecej problemow zdrowotnych jak moje kundelki .

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *