Socjalizacja od małego, czyli jak oswajać szczeniaka - Psy.pl
Szczeniak labradora idzie ścieżką

Socjalizacja od małego, czyli jak oswajać szczeniaka

Przypomnij sobie, jak rozumiałeś świat, gdy miałeś pięć lat. Czy autobus, burza z piorunami albo badanie gardła przez lekarza były dla ciebie czymś zwyczajnym? A rower? Wsiadłeś od razu na górala, czy też uczyłeś się jeździć na rowerku z czterema kółkami? Jesteśmy przekonani, że pies postrzega rzeczywistość tak jak my.

Skoro jeździmy rowerem, to trudno nam pojąć, że ten przydatny przedmiot może przerażać szczeniaka. Nie myślimy o tym, że rury wydechowe samochodów znajdują się na wysokości psich nosów, a w wypadku szczeniąt, nawet nad ich głowami. Z takiej perspektywy samochód musi budzić w psie inne niż w nas, nieprzyjemne emocje.

Aby zrozumieć potrzebę socjalizacji szczeniaka, warto postawić się w jego sytuacji. Proste ćwiczenie, które wykonujemy z kursantami w psim przedszkolu, polega na podejściu na czworakach do stojącego instruktora. Widać wtedy, jak inaczej wygląda człowiek z tej perspektywy. Jaki wydaje się olbrzymi i niebezpieczny. A jeśli dodatkowo wyszczerzy zęby w uśmiechu? Brrr! Dlatego ważne jest zapoznanie psa ze światem ludzi i innych psów, aby się ich nie bał. Trzeba to robić powoli, stopniując bodźce, na jakie wystawia się psa.

Socjalizacja na całego

Zadbaj o to, aby poznał różne powierzchnie: dywan, drewnianą podłogę, bruk czy trawnik, a także podłoże mokre, śliskie, zimne czy szorstkie. Daj mu do zabawy różne przedmioty – od pluszowych zabawek, przez dźwięczące maskotki, papier, po plastikowe pojemniki po jogurtach. Zapoznaj psa z wieloma miejscami.

Zabierz go na podwórko, do parku, do mieszkań znajomych, przewieź windą i samochodem, posiedźcie w poczekalni u weterynarza. Wykorzystaj znajomych, aby pobawili się z twoim pupilem. Niech to będą dzieci, ludzie starsi, osoby w nakryciach głowy, z laskami lub kulami, panie w długich sukniach itp. Nie izoluj szczeniaka od pobratymców, niech pozna jak najwięcej różnie wyglądających psów – kudłatych, krótkowłosych, dużych, małych, ciemnych i jasno umaszczonych. Stawiaj pieskowi wyzwania. Może to być pokonanie kładki nad ulicą, tunelu czy schodów, a także… kąpiel.

Oswajaj go z odgłosami swojego świata, pozwól mu usłyszeć dzwonek do drzwi, dzwoniący telefon, pracującą ciężarówkę, odkurzacz i rżenie koni. Zadbaj o to, aby zostawał sam w domu. Najlepiej stopniowo wydłużaj czas pozostawienia go z dala od rodziny, zaczynając od dwóch minut.

Pamiętaj, że każde z tych doświadczeń musi być dla psa miłe i pozostawić dobre wspomnienia – tylko wtedy uzna je za naturalne. Lepiej dać mu kilka smakołyków więcej w potencjalnie trudnej dla niego sytuacji, niż nie zauważyć, że boi się ruchliwej ulicy, bo właśnie przywiozłeś go do miasta z hodowli w środku lasu.

Poczucie bezpieczeństwa to podstawa

Pokazując psu pozytywne momenty, w których może się zachować zgodnie z twoimi oczekiwaniami i jednocześnie mieć z tego przyjemność, spowodujesz, że w podobnych sytuacjach pies zachowa się tak, jak go nauczyłeś. Będzie pamiętał, że to konkretne zachowanie przyniosło mu korzyść, np. w postaci wyjątkowego smakołyku czy szczególnie czułych pieszczot. Pies musi mieć przy tym poczucie bezpieczeństwa, które po wyjściu z gniazda, gdzie zajmowała się nim matka, zapewniasz mu ty. Jesteś opiekunem, który pokazuje mu świat i uczy, co jest dobre, a co nie.

Zwierzak musi ci ufać, żeby mógł wykonywać twoje polecenia. Nie rzucaj więc malca na głęboką wodę, żeby sobie poradził, a zajęcia socjalizacyjne przeprowadzaj najwyżej raz dziennie, aby nie potęgować stresu i nie wyczerpać psa psychicznie. Codziennie przytulaj, głaszcz go i baw się z nim, ile wlezie, ale pozwól mu też na spokojny sen i odpoczynek.

Kiedy szczeniak jest najbardziej chłonny

W okresie socjalizacji pies chętnie się uczy, zdobywa nowe doświadczenia, a przede wszystkim nie boi się właściwie niczego. W jego mózgu dominuje chęć eksplorowania świata i ciekawość – lęku nie ma lub jest niewielki. Szczeniak chłonie jak gąbka wszystkie doświadczenia, zarówno te miłe, jak i nieprzyjemne. To, co psa spotka w czasie socjalizacji, może utrwalić wzór reakcji na daną sytuację.

Średnio po 42 dniach od urodzenia okres socjalizacji się kończy. W wypadku niektórych psów dzieje się to wcześniej lub później, np. u labradorów nawet po 70 dniach, ale już u owczarków zaledwie po 32 dniach. Wtedy najważniejszym powodem działań, które podejmuje zwierzak, staje się lęk. Dlatego tak ważna jest właściwa praca z jak najmłodszym pieskiem.

Autor: Aneta Awtoniuk
5 na 5 na podstawie 2 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *