Pytania z forum

Wyjeźdżam na wakacje za granicę, będę lecieć samolotem. Czy moja sunia będzie siedzieć koło mnie, czy tam, gdzie bagaże?

Ciepło i bezpiecznie
Przyglądaliśmy się przygotowaniom do rejsu Boeinga 767-300, w którym pies podróżował z Warszawy do Nowego Jorku. Ze stanowiska „check-in” windą pies zwieziony został do sortowni bagażu, gdzie klatkę z nim dołączono do grupy tzw. bagaży specjalnych, a następnie specjalnym wózkiem zawieziono na płytę lotniska.
Zwierzęta podróżują w oświetlonych i klimatyzowanych lukach, gdzie temperatura jest taka sama jak w kabinie pasażerskiej (w innych przedziałach bagażowych jest zbyt zimno). Na pół godziny przed startem trafiają tam specjalnym taśmociągiem. W pomieszczeniu jest wystarczająco wiele miejsca, aby pies nie był wciśnięty pomiędzy inne bagaże. Przed startem pracownicy obsługi naziemnej przywiązują klatkę do specjalnych haków w podłodze, żeby podczas podróży była stabilna. Sprawdza się także, czy pies ma w swoim pojemniczku wodę (na wypadek, gdyby wylała się podczas transportu do samolotu).

Samotnie, ale pod opieką
W trakcie podróży nie ma możliwości odwiedzenia zwierzaka. Osiem godzin lotu do Nowego Jorku pies musi więc przeżyć w samotności – chyba, że tym samym rejsem podróżują inne zwierzaki. Nie zdarza się to jednak często, bo linie lotnicze nie godzą się na przyjmowanie zwierząt, które mogłyby w stosunku do siebie zachowywać się agresywnie.
Nawet gdy lecimy z przesiadką, zazwyczaj nie ma możliwości, by zwierzaka zobaczyć. Nie oznacza to jednak, że jest on bez opieki. Zajmują się nim wówczas pracownicy lotniska. Przykładowo we Frankfurcie nad Menem psy trafiają do specjalnego hotelu, gdzie są karmione i wyprowadzane.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *