Rasy

Bolończyk leżący na ławce

BOLOŃCZYK

Bolończyk to miły, nieagresywny, wesoły piesek do towarzystwa. Niewielki, o charakterystycznej długiej, kędzierzawej, czysto białej sierści. Na co dzień spokojny i zrównoważony, ale zawsze chętny do zabawy. Niezwykle mocno przywiązuje się do opiekuna.

Charakter

Bolończyki charakteryzują się dużą wrażliwością i inteligencją oraz umiarkowanym temperamentem. Maleńkie, pełne uroku i niepowtarzalnego piękna, śnieżnobiałe o długim, falistym, puszystym włosie są wyjątkowo eleganckie.

Bolończyk leżący na łące
fot. Shutterstock

Bolończyki bardzo przywiązują się do człowieka i są bez reszty zakochane w opiekunie. Znakomicie sprawdzają się jako pieski do towarzystwa. Mają ogromną potrzebę bliskości człowieka, najchętniej towarzyszyłyby mu na okrągło. To pieszczochy do n-tej potęgi. Ten uśmiechnięty piesek każdego zachęci do zabawy i rozbawi niejednego ponuraka.

Umiejętności

Bolończyk od stuleci hodowany jest jako pies do towarzystwa, dlatego sprawdza się w tej roli znakomicie. Pomimo niewielkiej postury, da sobie radę także w roli stróża, czy raczej dzwonka alarmowego. Jest bardzo czujny i kiedy tylko coś go zaniepokoi, nie omieszka o tym powiadomić głośnym szczekaniem.

Bolończyk stojący wśród jesiennych liści
fot. Shutterstock
Szkolenie i wychowanie

Panuje opinia, że pieski te są nieposłuszne, jednak wynika to wyłącznie z lenistwa opiekunów, którzy uważają, iż małych słodkich, psiaków nie trzeba wychowywać i można je rozpieszczać bez ograniczeń. Takie przekonanie prowadzi na manowce.

Zdarza się czasem, że dorosły bolończyk załatwia się w domu, ale dzieje się tak, bo trafił na właściciela, który zlekceważył naukę czystości w okresie szczenięctwa, i podopieczny utrwalił sobie, że to nic złego. Tymczasem psy tej rasy są inteligentne i uczą się błyskawicznie. Jeśli zaniedbamy wychowanie, nic dziwnego, że bolończyk wejdzie nam na głowę – pretensje możemy mieć wtedy tylko do siebie.

Bolończyk biegnący po trawie
fot. Shutterstock

Bolończyki z ochotą uczą się sztuczek, o ile tylko trening oparty jest na pozytywnej motywacji. Jest to dla psiaka świetna sprawa, bo łączy dwie rzeczy, które bolończyki uwielbiają – zabawę i kontakt z ukochanym panem.

Dla kogo ta rasa

Z wychowaniem tego miłego pieska poradzi sobie nawet początkujący psiarz. Jednak bolończyk nie nadaje się dla każdego. Jeśli długie godziny pracujesz poza domem, dobrze się zastanów nad wzięciem bolończyka. Piesek ten potrafi tęsknie wypatrywać właściciela nawet pozostawiony pod opieką znanych sobie osób. Lepiej także nie brać bolończyka, jeśli drażni nas pies ciągle plączący się pod nogami i miłośnie patrzący w oczy. Właściciel sportowiec też nie znajdzie w bolończyku partnera, chyba że nie przeszkadza mu piesek na rękach podczas joggingu.

Wady i zalety

Wady
  • źle znosi długotrwałą izolację od człowieka
  • jest bardzo wrażliwy
  • jego długa szata wymaga regularnej pielęgnacji
Zalety
  • spokojny i zrównoważony
  • łatwy do wychowania
  • doskonały pies rodzinny
  • ekonomiczny w utrzymaniu
  • nie linieje

Zdrowie

Bolończyki to psy wyjątkowo zdrowe. Jednak zdarzają się im urazy związane z aktywnością, np. zerwania więzadeł. Do najczęstszych przypadłości zdrowotnych należą u nich choroby układu kostno-stawowego, m.in. zwichnięcie rzepki kolanowej i choroby Legg-Calve-Perthesa oraz zespół „white shaker” – powtarzające się napady drżenia, niegroźne dla życia. Sporadycznie zdarzają się infekcje uszu.

Bolończyk stojący na asfalcie
fot. Shutterstock
Żywienie

Bolończyki to łakomczuchy, trzeba więc uważać, aby ich nie zatuczyć. Jeśli żywimy psa domowym jedzeniem, należy mu podawać dodatkowo suplementy, które zapewnią m.in. piękny wygląd sierści.

Pielęgnacja

Szata bolończyka wymaga codziennej pielęgnacji i szczotkowania. Jeśli robimy to codziennie, wystarczy poświęcić na to 5 minut, jednak jeśli zaniedbamy sprawę, futerko się skołtuni i jego wyczesywanie będzie bardziej pracochłonne i mniej przyjemne.

Do tego dochodzą cotygodniowe kąpiele i regularne wizyty u fryzjera. Bolończykowi nie trzeba wprawdzie układać sierści, jak w wypadku bichon frise czy maltańczyka, ale jego włos powinien być w miarę równy, dlatego trzeba go przycinać.

Alternatywą jest oczywiście ostrzyżenie psiaka na krótko. Wówczas kąpiemy psa 1-2 razy w miesiącu, w zależności od trybu życia i jakości sierści.

Bolończyk leżący na stole groomerskim
fot. Shutterstock

Utrapieniem mogą być wycieki z oczu, które zabarwiają szatę na kolor brunatny. Bez dobrego, czytaj: drogiego, środka do codziennego przemywania oczu się nie obejdzie. Jak u większości małych ras, częstym problemem jest osadzanie się kamienia nazębnego. Regularnej kontroli wymagają także uszy, które są słabo wentylowane, mają więc tendencje do stanów zapalnych.

Akcesoria

Akcesoria do pielęgnacji białej szaty bolończyka powinny być z najwyższej półki, bo te ze zwykłej stali brudzą sierść na szaro. Do rozczesywania stosujemy szczotki i grzebienie. Sierść bolończyka wymaga wysokiej jakości środków pielęgnacyjnych, przeznaczonych do białej szaty. Nie mogą one zawierać olejku norkowego, który powoduje zażółcenie włosa.

Historia

Bolończyk tak naprawdę pochodzi z Malty oraz Wysp Kanaryjskich. Przywieziony przez marynarzy na dobre zagościł we Włoszech. Swoje charakterystyczne cechy i wypielęgnowaną urodę zyskał, wraz z popularnością, w Bolonii. Tam też został uznany za ekskluzywnego pieska dla arystokracji.

Bolończyk siedzący na polnej drodze
fot. Shutterstock

Rasa cieszyła się ogromną popularnością we Włoszech w epoce Odrodzenia. Zachwycali się nim królowie, książęta i damy z najwyższych sfer. Bolończyki bywały też prezentem godnym koronowanych głów.

Florencki książę Cosimo di Medici w XV wieku ofiarował aż osiem tych pięknych piesków rozmaitym, szlachetnie urodzonym patrycjuszom Belgii, a ponad sto lat później Filip II Hiszpański także poddał się czarowi tych wspaniałych białych futrzaków i mówił o nich, że to „prawdziwie królewski podarunek, godny nawet cesarza”. Bolończyk przez całe lata był jedynym faworytem carycy Katarzyny II (1729-1796), która żelazną ręką rządziła Rosją. Tak uwielbiała swojego pieska, że nigdy nie myślała o sprawieniu sobie innego czworonoga.

Portret bolończyka
fot. Shutterstock

Rasa cieszyła się popularnością w domach arystokracji przez kilkaset lat, jednak w pewnym momencie pojawiło się więcej ras piesków do towarzystwa. Pod koniec XVIII wieku palmę pierwszeństwa przejął pudel. Bolończyk stopniowo tracił na popularności, aż wreszcie na przełomie XIX i XX wieku zaczęło mu grozić wymarcie. Tak się jednak nie stało, bo w ojczyźnie rasy nadal zachował pozycję ulubionego psa do towarzystwa. Dziś rasa ma spore grono miłośników i nie grozi jej już wyginięcie.

Wzorzec

Bolończyk – grupa IX FCI, sekcja 1, nr wzorca 196

  • Pochodzenie: Włochy
  • Charakter: bardzo spokojny, zazwyczaj niezbyt aktywny; pomysłowy, posłuszny, łagodny, niezwykle przywiązany do swego pana i jego otoczenia
  • Wielkość: psy – od 27 do 30 cm; suki – od 25 do 28 cm
  • Waga: od 2,5 do 4 kg
  • Szata: długa na całym ciele, od głowy aż po ogon, od górnej linii po łapy; krótsza na kufie; raczej puszysta, nigdy nieleżąca płasko, lecz układająca się w kosmyki; nigdy nie może tworzyć frędzli
  • Maść: czysto biała, bez śladu łat lub innych odcieni bieli
  • Długość życia: 12-14 lat
  • Podatność na szkolenie: bardzo duża
  • Cena psa z rodowodem: 1800-3000 zł

Ciekawostki

Małe pieski do towarzystwa w typie bolończyka spotkać można na obrazach z różnych okresów. Są obecne w dziełach słynnych mistrzów, takich jak Tycjan, Pieter Breughel Starszy, Goya. Cztery urocze, białe pieski przedstawia na przykład piękny obraz Johna Woottona  (1682-1764) „Dancing Dogs”. Małego, kudłatego pieska widać także na słynnym obrazie Jana van Eycka (1390-1441) „Zaślubiny Arnolfinich”.

Przeczytaj także