Rozmówki polsko-pieskie - Psy.pl - mamy nosa!

Rozmówki polsko-pieskie

Jak nas widzą psy i jak możemy zyskać uznanie w ich oczach - pytamy profesora Stanleya Corena, autora książki "Jak rozmawiać z psem"

Czy pies myśli, że człowiek to też pies?
Psy postrzegają ludzi podobnie, jak ludzie postrzegają psy. Wiemy, że pies to nie człowiek, ale mimo to akceptujemy go jako członka rodziny i oczekujemy od niego przestrzegania pewnych ludzkich zasad i sposobów komunikacji. Psy nie uważają ludzi za „wyprostowane psy”, a jednak przyjmują nas do swojego stada i oczekują, że będziemy reagować na wysyłane przez nie sygnały. Spodziewają się, że uszanujemy ich psie zasady. Gdyby ludzie zrozumieli, jak psy myślą i jak się komunikują, nie mieliby wobec nich wygórowanych oczekiwań i łatwiej byłoby im wyegzekwować od nich jakieś konkretne zachowanie.

Naukowcy ustalili, że psy rozumieją ludzką mowę na poziomie 2-letniego dziecka…
Przeciętny pies, tak jak dziecko w wieku 2 lat, rozumie około 165 słów i sygnałów. Bardzo inteligentne psy rozumieją naszą mowę na poziomie dziecka 2,5-letniego – czyli do 250 słów. Psy uczą się naszego języka w podobny sposób jak dzieci: poprzez obserwowanie i słuchanie, jak rozmawiamy.

Czy pies reaguje bardziej na znaczenie słów czy na intonację?
Ton głosu mówi psu, w jakim nastroju jest osoba mówiąca. Dlatego jeśli przywołasz go wesołym głosem, to jest dużo bardziej prawdopodobne, że przyjdzie, niż gdy zawołasz go ze złością. W obu przypadkach zrozumie, czego od niego oczekujesz – ale gdy mówisz groźnie, może poczuć, że podejście do ciebie w tym momencie nie leży w jego interesie.

Psy doskonale odczytują mowę ciała. Czy nasza wyprostowana postawa może dla nich oznaczać dominację i zagrożenie?
Rzeczywiście, pochylając się stajemy się dla psa mniej groźni. Dzięki temu odbiera nas bardziej przyjacielsko. Psy odczytują również nasz stan emocjonalny, dlatego często przychodzą nas pocieszyć, gdy się smucimy.

Jakie jest najczęstsze nieporozumienie w komunikacji ludzko-psiej?
Krzyczenie na psa, gdy chcemy, żeby przestał szczekać. Pies odbiera nasze głośne słowa właśnie jako szczekanie i myśli: "Jeśli zaszczekałem, a teraz mój przewodnik także szczeka, to widocznie o to chodzi!"

Jak sobie radzić z psią agresją?
Agresji nie można akceptować, ale nie wyeliminuje się jej przez zwracanie psu uwagi lub karanie go. Trzeba zmienić jego sposób myślenia. Można to osiągnąć na przykład karmiąc go tylko z ręki. Pies mający problemy z agresją nie powinien w ogóle dostawać posiłków w misce, tylko całą dzienną porcję, kawałek po kawałeczku, z ręki właściciela – w zamian za "pracę", czyli wykonywanie ćwiczeń z zakresu posłuszeństwa. Takie postępowanie uczy psa, że jakość jego życia zależy od tego, w jakim stopniu będzie reagował na polecenia swojego pana. W ten sposób, przy użyciu łagodnych metod, pies zaakceptuje jego przywództwo.

A co zrobić, gdy pies jest agresywny w stosunku do innych psów?
Zwykle pomaga szkolenie grupowe, podczas którego pies musi wykonywać polecenia właściciela w obecności innych psów. Przestrzegam, by absolutnie nie przywiązywać psa na łańcuchu na dworze ani nie trzymać go w niewielkim kojcu. Takie ograniczenie ruchu z najłagodniejszego zwierzęcia uczyni bestię.

Miał Pan spaniele, retrievery, a Pana najmłodszy pies to beagle. Nie jest pan przywiązany do konkretnej rasy?
Fascynują mnie różnice w zachowaniach poszczególnych ras. Smutkiem napawa mnie myśl, że nie mogę żyć tak długo, by mieszkać z psami wszystkich ras, jakie chciałbym poznać. W książce „Jak rozmawiać z psem” wspominam trzy moje psy: Wizarda, Odina i Dancera. Wizard i Odin niestety już nie żyją. W tej chwili mieszka z nami Dancer (Nova Scotia Duck Tolling Retriever), młody beagle Darby i „emerytowany” Cavalier King Charles Spaniel o imieniu Banshee, którego niedawno otrzymaliśmy w spadku. Dancer zdobył już zaawansowany tytuł z zakresu posłuszeństwa – CDX. Zarówno on, jak i Darby uczestniczą w zawodach obedience.

Różnorodność ras to często przyczyna naszych kłopotów z psami…
Kształtujemy i zmieniamy psy systematycznie, od prawie 14 tys. lat, poprzez selekcję hodowlaną. Każda rasa została stworzona w konkretnym celu. Problemy zaczynają się, gdy wybrana rasa nie pasuje do naszego stylu życia lub warunków, w jakich mieszkamy. Na przykład błędem jest kupowanie psa myśliwskiego do domu, w którym są małe dzieci. Osobom proszącym mnie o pomoc w wyborze psa rodzinnego daję dwie rady. Jeśli wahacie się pomiędzy kilkoma rasami, to zdecydujcie się na psa mniejszego i mniej ruchliwego. Dwuletnie dziecko i duży, pełen energii pies myśliwski to nie najlepsze połączenie. Rodzinom z dziećmi w wieku poniżej 5 lat odradzam też psy pasterskie i stróżujące. Mogą one instynktownie łapać domowników zębami i podszczypywać, na co są narażone zwłaszcza dzieci, poruszające się w sposób niezdarny i nieprzewidywalny.

Ile czasu dziennie spędza pan ze swoimi psami? Co wtedy robicie?
Moje psy są ze mną przez cały czas, gdy tylko jestem w domu. Rozmawiam z nimi i głaszczę je. Na szkolenie z zakresu obedience przeznaczam jedynie 5-10 minut dziennie, jednak wielu rzeczy moje psy uczą się z życia codziennego. Wychodzimy razem na spacery, a czasem bawimy się piłką lub w aportowanie zabawek.

Czy uczy pan swoje psy rozróżniać przedmioty z nazwy?
Moje psy znają nazwy wielu rzeczy, w tym także imiona ludzi. Uczę je tego w ten sam sposób, w jaki uczyłem moje dzieci. W swojej najnowszej książce "How Dogs Think" ("Jak psy myślą") poświęcam temu wiele miejsca.

Czy Pana rodzina nie bywa znudzona wszechobecnym tematem psów w Waszym domu?
Na szczęście moje dzieci i wnuki podzielają moje zamiłowanie do zwierząt (żona ma kota). Jednak gdy są już zmęczeni ciągłymi rozmowami o psach przy stole, to zmieniają temat na politykę lub filmy. Wiedzą, że wtedy przynajmniej na chwilę przestanę mówić o psach.

Stanley Coren jest psychologiem badającym więzi łączące ludzi i psy. Najpierw specjalizował się w behawioryzmie zwierząt, potem zajął się zachowaniami ludzi. Jego prace z zakresu ludzkiej neuropsychologii zapewniły mu członkostwo w Kanadyjskim Towarzystwie Królewskim.
Psy rodzinne według Corena:

– beagle
– buldog francuski
– cairn terrier
cocker spaniel angielski
golden retriever
– Cavalier King Charles Spaniel
labrador retriever
– owczarek staroangielski (bobtail)
– pudel mops
Ćwiczenia z psiego

Na forum www.psy.pl internauci opowiadają, jak rozmawiają z psami w ich języku. Czy robią to prawidłowo? Poprosiliśmy profesora Corena o komentarz.

"Moja suka nie znosi obcinania pazurów. By ją uspokoić, odwracam głowę i nie patrzę na nią. Ostentacyjnie ziewam. Po chwili ona sama zaczyna ziewać, a ja obcinam jej pazury, nadal ziewając i oblizując się.”
Stanley Coren: Rzeczywiście: jeśli zachowujesz się spokojnie i unikasz patrzenia psu w oczy, czuje się on mniej zagrożony.

"Jem kolację, a suczka leży obok, obficie się śliniąc. Energicznie odwracam głowę w jej stronę, warczę i wyszczerzam zęby. Wpatruję się jej w oczy. Po 10 sekundach spuszcza wzrok i odchodzi.”
Stanley Coren: Patrzenie w oczy, warczenie i pokazywanie zębów to zachowania, jakich użyłby pies dominujący. W ten sposób mówisz psu, że ty tu rządzisz, i że żebranie o jedzenie nie przyniesie skutku.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *