Smutne oczy u psa? To manipulacja!


Czy tylko koty manipulują swoimi opiekunami? Nie! Psy również to robią. Według naukowców dobrze nam znane smutne psie oczy są zachowaniem wyuczonym, które służy właśnie do tego, by nami manipulować.

Zapewne kojarzysz to maślane spojrzenie, które jednocześnie jest błagalne, wyraża głęboki smutek i tęsknotę, a same gałki oczne wydają się przybierać monstrualne rozmiary. Opiekunowie mogą zaobserwować je w momencie, gdy pupil coś nabroił. „Smutne oczy” pojawiają się również wtedy, kiedy pies czegoś chce. I nawet jeśli na początku opiekun wcale nie zamierzał dawać zwierzakowi kolejnego przysmaku, to przy tych oczach po prostu nie jest w stanie się oprzeć. Dlaczego? My, ludzie, wpadamy w psią pułapkę.

Maślane spojrzenie

Naukowcy z National Academy of Sciences przyjrzeli się ewolucji psich pysków, a także ich zdolnościom do mimicznego wyrażania emocji. Doszli oni do wniosku, że te „smutne oczy” są wyuczone i wykształcone w toku ewolucji. W ciągu 33 tysięcy lat doszło bowiem do przekształcenia anatomii mięśni mimicznych w obrębie psiego pyska, a dokładniej oka. To właśnie dzięki tym mięśniom psy są w stanie zrobić rozczulającą minę. Badacze przeanalizowali wyżej wspomniane mięśnie u sześciu martwych psów i czterech martwych wilków różnych ras.

fot. Tim D. Smith (www.pnas.org/content/116/29/14677)

Mięśnie smutku

Naukowcy odkryli, że pięć na sześć badanych psów miało silnie rozwinięte mięśnie, które umożliwiają uniesienie brwi. Nie posiadał ich jedynie siberian husky, któremu wciąż bliżej do dzikich przodków. Natomiast u wilków mięśnie te nie występują wcale lub są bardzo słabo rozwinięte.

Owe mięśnie zostały przez badaczy nazwane „mięśniami smutku”. To właśnie dzięki nim pies jest w stanie zrobić rozczulającą minę. Umiejętność ekspresyjnego unoszenia brwi jest prawdopodobnie wynikiem oczekiwań człowieka, a raczej jego preferencji. Podczas udomowienia przetrwały bowiem te psy, które wiedziały, jak jednym spojrzeniem i mimiką zagrać na ludzkich emocjach i wzbudzić litość, by uzyskać to, co chcą. Według badaczy smutne psie to oczy to nic innego jak pewnego rodzaju mechanizm obronny, który miał uchronić zwierzę przed porzuceniem.

źródła: www.pnas.org, tech.wp.pl

Autor: Magdalena Olesińska