Snoot challenge – nowe wyzwanie dla psów i psiarzy

Jeśli jeszcze tego nie widzieliście ani o tym nie słyszeliście, wystarczy, że zajrzycie na jedne z najpopularniejszych serwisów społecznościowych jak YouTube czy Instagram, i zobaczycie 11 tys. psów, które podjęły wyzwanie snoot challenge. A cóż to takiego? To trik polegający na tym, że opiekun psa układa dłonie tak jak fotograf czy filmowiec, by zobaczyć w nich kadr, a zwierzak wkłada w nie swój pysk. Kadr może mieć kształt koła, trójkąta, prostokąta czy serca. Filmiki i zdjęcia dokumentujące te próby jak wirus rozprzestrzeniają się po internecie.

View this post on Instagram

❤️모찌도 해보았어용❤️ #snootchallenge #mozzi_videos

A post shared by 비숑프리제 모찌(Mozzi) (@mozzi_doggy) on

Snoot challenge szkodzi psom?

Jednym psom sztuczka snoot challenge się udaje, innym nie, ale wszystkie są przezabawne. Część zwierzaków zdaje się wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi, inne dopiero się tego uczą. Niektóre ćwiczą sztuczkę zachęcone do tego przysmakami, inne z kolei już przysmakiem zostały uwarunkowane. Próby, które podejmują, są wzruszające i wywołują śmiech.

Jak zawsze w komentarzach pojawiają się też słowa sprzeciwu. Część internautów uważa, że to niebezpieczne, poniżające dla psa i szkodliwe dla jego zdrowia. Jednak wszystkie te uwagi spotykają się – według opinii przytoczonych przez reporterów www.lifewithdogs.tv – z przeciwstawnym zdaniem lekarzy weterynarii.

Snoot challenge według lekarzy weterynarii

Lekarze weterynarii uważają, że snoot challenge to świetny sposób, by nauczyć zwierzaka, by miał zamknięty pysk, a to jest bardzo ważne na przykład przy podawaniu mu tabletek (gdy już włoży się je do pyska pupila). Wiele osób wie, jak trudno jest skutecznie podać psu lekarstwo w postaci pigułki. Uciekają się do wciskania jej w przysmak, ale i to nie zawsze kończy się powodzeniem.

Poza tym snoot challenge przyda się też podczas badania lekarskiego czy wtedy, gdy po zabiegu konieczne jest nałożenie kagańca albo kołnierza ochronnego. Zatem jeśli bawimy się z psem w snoot challenge delikatnie, nic złego mu się nie stanie. A jak każda aktywność z psem, tworzy to jeszcze większą więź z opiekunem.

Autor: Magdalena Ciszewska