Sprawca pobicia zatrzymany

Sprawca pobicia suczki husky zatrzymany! Skatował psa, bo ten zabijał mu kury

Tydzień temu policjanci znaleźli zakrwawione ciało suki husky. Dziś wiadomo już, kto się dopuścił tego brutalnego czynu i dlaczego to zrobił.

O sprawie napisaliśmy dwa dni temu. Przypomnijmy – w Skwierzynie w województwie lubuskim policjanci trafili na psa całego we krwi. Suka Szczota – bo tak ma na imię – szybko trafiła pod opiekę Stowarzyszenia Zwierzaki Niczyje i weterynarzy, którzy rozpoczęli walkę o jej życie. Poważny zabieg się udał i suczka bardzo powoli, ale wraca do zdrowia i nabiera sił. Wydaje się, że najgorsze już za nią.

Kto skatował Szczotę?

Dość szybko udało się ustalić, kto jest właścicielem suczki. Kobieta przyznała się, że nie dopilnowała bramy i pies uciekł. To jednak nie dało odpowiedzi na pytanie, kto suczkę skatował.

Wolontariusze ze Stowarzyszenia Zwierzaki Niczyje rozpoczęli też walkę o prawo do opieki nad Szczotą – szczególnie teraz, gdy przebywa ona w klinice weterynaryjnej:

Prowadzone jest równolegle postępowanie administracyjne wobec właścicielki o przekazanie tymczasowych praw opieki nad zwierzęciem dla STOZ Zwierzaki Niczyje.

W międzyczasie internauci zaczęli składać się na nagrodę dla osoby, która wskaże sprawcę pobicia. W ten sposób udało się zebrać ponad 4000 zł. Choć policja dostawała różne sygnały, dopiero dwa dni temu pojawił się ten właściwy.

Najważniejsze informacje przekazała policji mieszkanka Skwierzyny. Jak relacjonuje na Facebooku Stowarzyszenie Zwierzaki Niczyje:

Przed odjazdem rzekła: „Nie zrobiłam tego dla nagrody, nie chcę jej, niech pani da na te wszystkie biedne psy i koty z Przytuliska. Ja z tą wiedzą spać już nie mogłam”.

Sprawca zatrzymany

Wskazana osoba to 62-letni mężczyzna, również mieszkaniec Skwierzyny. Tłumaczył, że psa pobił, ponieważ denerwowało go, że ten zagryza mu kury. Ponoć suka przez ostatnich kilka miesięcy zabiła kilkanaście kur należących do Bronisława W. Gdy w zeszły czwartek mężczyzna zobaczył Szczotę z kaczką w pysku, nie wytrzymał i rzucił się na sukę. Pobił ją kołkiem, a gdy sądził, że nie żyje, wywiózł i wrzucił do rowu.

Policja zatrzymała mężczyznę w jego miejscu pracy. Sprawca przyznał się do winy. Za znęcanie się nad zwierzęciem ze szczególnym okrucieństwem grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników