Suczki górą - Psy.pl

Suczki górą

Na wystawie w Sopocie było 2600 psów i tylko trzech reprezentantów tej rasy... Tytuł "Best in Show" zdobył jeden z nich – suczka kerry blue terrier o muzycznym imieniu Avalanche Eire Kerry Cezaria Evora. Pozostałe miejsca na podium też zajęły “dziewczyny”.

Zwycięska suczka ma trzy i pół roku i pochodzi z Rosji. – Jest przyjacielska, bardzo lubi agility, ale trenujemy tylko dla przyjemności. W domu wołamy na nią Varvara – mówi jej właścicielka Natalia Fedoseeva.

Drugie miejsce w konkurencji "Best in Show" sędzia Kari Jarvinen z Finlandii przyznał suczce siberian husky z Polski – Arktogea Queen Of Snow, a trzecie jamniczce krótkowłosej miniaturowej Zimerbude Zhara z Rosji.

Specjalnym pokojem przeznaczonym na puchary i dyplomy może się poszczycić seter irlandzki American Dollar z Arislandu. Ten piękny 9-latek, champion 11 krajów, właśnie wygrał kolejny złoty puchar do kolekcji. Pierwszego dnia sopockiej imprezy zdobył tytuł „najlepszego weterana”. – Boję się, że już nie wyhoduję drugiego tak wspaniałego i przesłodkiego psa jak Dolcio – mówi Jadwiga Konkiel z Siedlec. Według niej idealny pies wystawowy wycisza się podczas konkurencji. – Gdy słyszy oklaski, potrafi wyżej podnieść głowę. Wystawowy pies czuje bluesa – dodaje.

Dla samojedki Limited Dimond Edition Lilly był to pierwszy konkurs. 4-miesięczna suczka poczuła bluesa, gdy dostała kawałek suchej bułki. Wygrała w niedawno wprowadzonej kategorii „najlepsze baby”. – Po raz pierwszy wystawiłam psa na suchą bułkę, która została z grilla – śmieje się jej właścicielka Anna Jaśkiewicz z Warszawy. Co ciekawe, Lilly urodziła się jedna w miocie. – Dlatego jest takim rozwydrzonym łobuzem – mówi Anna Jaśkiewicz.

Na sopockim hipodromie rywalizowało 2600 psów. Już od kilku lat najliczniej reprezentowana rasa to yorkshire terrier (109). W tym roku bardzo popularne były specjalne trójkołowe wózki, niczym dziecięce spacerówki, w których właściciele wozili głównie yorki i inne maluchy. Niesłabnącą popularnością cieszą się labrador retrievery (97) i beagle (83). Ponad 30-stopniowy upał dał się we znaki wszystkim uczestnikom dwudniowej imprezy, niezależnie od rasy. Tuż po zejściu z ringu właściciele od razu zabierali pupili na spotkanie z wężem… z zimną wodą. Nierzadko polewali wodą grzbiet psa, a po chwili… również siebie.
Na Bałkanach podczas takich upałów odbywają się głównie tzw. nocne wystawy. Dzięki temu zwierzęta mniej się męczą. W 13 takich nocnych imprezach w tym roku brała udział 14-letnia Antonina Zakrzewska, która w Sopocie startowała w kategorii Młody Prezenter. – Jedenaście z nich wygrałam. Od sześciu lat to moja największa pasja – opowiada.

Pasjonatką jest także Maria Minakowska. Jej konik to rasa gończy polski, a należący do niej Wielki Łowca z Kłusującej Sfory zdobył tytuł „najlepszego psa rasy polskiej”.
– Polski gończy jest inteligentny, świetnie sprawdzi się zarówno w bloku, jak i domu z ogrodem. No i jest dużo ładniejszy niż posokowiec – twierdzi Maria Minakowska.
Podczas wystawy swoje umiejętności zaprezentowali ratownicy z Grupy Poszukiwawczo – Ratowniczej Państwowej Straży Pożarnej w Gdańsku. Wśród nich był m.in. Michał Szalc z owczarkiem niemieckim Kali – następcą słynnej Irasiad, która niedawno odeszła za Tęczowy Most. Ta para kilka miesięcy temu uczestniczyła w trudnej akcji na Haiti. Najmłodsi bardzo emocjonowali się pokazem pasienia owiec przez psy pasterskie.
Katarzyna Gruszczyńska
 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *