Sukces PON-a - Psy.pl - mamy nosa!

Sukces PON-a

Najpiękniejszym psem Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych w Warszawie została suczka polskiego owczarka nizinnego Izba z Gangu Długich. To trzeci pod rząd sukces polskiej rasy na międzynarodówce po zwycięstwie ogara polskiego w Szczecinie i charta polskiego w Krakowie.

Best in Show wybrał sędzia Zygmunt Jakubowski, który obchodzi właśnie jubileusz 55 lat sędziowania. – Choć Izba jest młodą, dwuletnią suką to nie jej pierwszy sukces. Zdobyła już tytuły zwycięzcy Europy młodzieży, championa Szwecji, championa Polski… – wylicza szczęśliwa właścicielka psa Beata Klawińska. – Ma trochę zwariowany charakter, jest uparciuchem, czasem poszczekuje. Poleciłabym takiego psa jak mój osobom z pewnym doświadczeniem w opiece nad czworonogami, lubiącym czesanie zwierzaka, no i nie stroniącym od ruchu na świeżym powietrzu.

Na podium dla najpiękniejszych psów wystawy znalazły się również siberian husky Precious Pepper of Nordica Cezarego Swekleja oraz mops Sasquehanna Iloczyn Małgorzaty Supronowicz.

Wystawa odbywała się w cieniu burz, które przechodziły przez weekend nad Warszawą. – Mieliśmy sporo szczęścia, bo padało głównie wieczorami, gdy pokazy się już kończyły. Tylko w niedzielę musieliśmy zwinąć kilka ringów, bo zebrała się na nich woda po nocnych opadach – mówi komisarz wystawy Waldemar Federak.

Wystawa w tym roku trwała wyjątkowo aż trzy dni. Miała też świetną obsadę sędziowską z honorowym uczestnictwem prezesa FCI Hansa Muellera. By walczyć na ringach, do Warszawy przybyło 3 tys. psów. Tradycyjnie najwięcej było owczarków niemieckich, bo aż 106. Organizatorzy szacują, że obejrzało ją około 10 tys. widzów. – Jak na Warszawę to nie jest dużo – mówi Waldemar Federak. – Często w mniejszych miejscowościach zainteresowanie jest dużo większe. I co ważne wsparcia udzielają tam z własnej woli władze miasta.

Tekst i zdjęcie: Konrad Piskała

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *