Świąteczne niebezpieczeństwa, czyli przed czym chronić psa i kota - Psy.pl
Świąteczne przygotowani, pies trzyma w pysku czapkę Mikołaja

Świąteczne niebezpieczeństwa, czyli przed czym chronić psa i kota

Świąteczne przygotowania to dla wielu z nas najwspanialszy okres w roku. Na co zwrócić uwagę, by ten okres był równie cudowny dla naszych psów?

Jednak w tym gwiazdkowym zamieszaniu często zapominamy, jakie zagrożenia czyhają na nasze psów. A, czy tego chcemy, czy nie, świąteczne ozdoby są niezwykle atrakcyjne i interesujące dla czworonogów.

Dekoracje na zewnątrz

Jeśli mieszkasz w domu z ogrodem, pewnie ozdabiasz drzewka choinkowe lub balustrady. Ale nie trzeba ogrodu – wiele osób wiesza też sznury lampek na balkonach i tarasach. To niestety atrakcja dla ciekawskiego kota, którego przecież na dworze trudno mieć zawsze na oku – zachęcony blaskiem świecidełek zacznie wspinać się po sznurze podłączonych do prądu błyskotek i nieszczęście gotowe. Nisko powieszone dekoracje zachęcą też do zabawy psa – wszak czy bombka nie wygląda jak piłka?

Dekoracje w domu

Zawsze staraj się, by były zainstalowane odpowiednio wysoko i stabilnie. Szczególną uwagę zwróć na to, gdzie stawiasz świece – jeśli na niskim stoliku, pies może przez przypadek strącić palącą się świeczkę i np. poparzyć się woskiem.

Jemioła

Roślina, którą często wieszamy w domach z okazji świąt, jest trująca dla naszych pupili. Podobnie jak gwiazda betlejemska, zjedzona przez psa czy kota może wywołać u niego biegunkę, wymioty, a nawet drgawki.

Jedzenie

W święta na naszych stołach pojawia się dużo jedzenia i zwykle też dużo gości, którzy chętnie podzieliliby się smakowitościami z psem. Ale uwaga! Wiele pokarmów, które mogą jeść ludzie, szkodzi psom – są to m.in.: czosnek, cebula, czekolada, alkohol.

Ale zamieszanie w psim żołądku mogą też wywołać smakowitości, które teoretycznie są bezpieczne, jak warzywa, pieczywo, nieprzyprawiona ryba. Tyle że podane nagle, w sporej ilości, tak różnorodne pokarmy są zbyt dużą zmianą w diecie. Może to wywołać u psa wymioty i biegunkę.

Pies wącha bombkę, która wisi na choince
fot. Shutterstock

Choinka

Dla psa jest czymś dziwnym. Bo od kiedy w domu rośnie drzewo? Zdarzają się przypadki, że samce zaczynają choinkowe drzewko obsikiwać, ale częściej psiaki – szczególnie te młodsze – obgryzają gałęzie i połykają igły. Trzeba uważać, by wielkiej choinki nie przewróciły na siebie, dlatego stabilne mocowanie drzewka to podstawa.

Strzeżmy się płynnych nawozów, które można kupić w sklepach i wlać do stojaka choinkowego – nasz pupil może się trującą dla niego wodą z odżywką dla roślin poczęstować!

Świąteczne SOS

Wszystkiego, co może się zdarzyć, nie przewidzimy. Ponieważ w okresie świątecznym wiele lecznic weterynaryjnych jest pozamykanych, na wszelki wypadek (odpukać!) zapiszmy telefon i adres tej najbliższej, która na pewno będzie czynna w pierwszy czy drugi dzień świąt. W końcu przezorny zawsze ubezpieczony!

Autor: Aleksandra Więcławska
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *