Świąteczne reklamy z psem w roli głównej? Mamy pierwszy wyciskacz łez!

Nie od dziś wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu. A świąteczne reklamy mają to do siebie, że ich głównym celem jest poruszenie odbiorcy za serce. Filipińska firma Globe jest właśnie jedną z tych firm, która specjalizuje się w realizacji tego typu spotów reklamowych – spotów pełnych emocji, które sprawiają, że niejednemu twardzielowi ciężko powstrzymać łzy wzruszenia.

Świąteczne reklamy – pies w roli głównej

Na nadchodzące Święta Bożego Narodzenia filipińska firma postanowiła zrealizować czterominutowy wyciskacz łez, który opowiada historię zagubionego czworonoga i starszego pana. Filmik na YouTube obejrzało już blisko 3 miliony osób.

Spot reklamowy zaczyna się od sceny z bezdomnym, brudnym psem – Chobo, który wyjada jedzenie ze śmietnika. Czworonoga dostrzega wracający z zakupów starszy pan. Długo się nie zastanawia i postanawia podzielić się z nim swoim jedzeniem.

Następnie zabiera psa do swojego domu. Kąpie go, daje schronienie i zaczyna uczyć czworonoga sztuczek. Powoli widać rodzącą się przyjaźń pomiędzy starszym panem a psem. Razem przygotowują się do świąt. Ubierają wspólnie choinkę, a psiak w prezencie dostaje nawet własną zawieszkę do obroży.

Niestety, szczęście starszego pana nie trwało zbyt długo. Podczas pewnego spaceru,  zauważa on ogłoszenie o zaginionym psie. Właściciele szukali jego – jak mu się wydawało – pupila…

Obejrzyj poniższy filmik i dowiedz się, jak potoczyły się losy bohaterów tego wzruszającego spotu reklamowego.

A kim jest słodziak z reklamy?

Czworonożny bohater reklamy to pies rasy cockapoo. Jest to rasa-hybryda (więcej o tych rasach przeczytasz tutaj), która powstała ze skrzyżowania cocker spaniela i pudla. A jaki był cel hodowców w połączeniu tych dwóch ras? Chcieli oni stworzyć idealne psy, które nadawałaby się do towarzystwa amerykańskim rodzinom.

Zgodnie z eksperymentem, cockapoo miały przejąć najlepsze cechy charakteru spanieli i pudli. Być psami, które cechuje ponadprzeciętna inteligencja, łagodność, a także energiczny i radosny temperament. Jednym słowem z tej krzyżówki otrzymano wyjątkowo radosnego czworonoga, który zaraża pozytywnym usposobieniem wszystkich wokół niego.

Co więcej, cockapoo nie ma problemu, aby przystosować się do nowych warunków. Nie jest ważne, czy zamieszka w małym mieszkaniu, czy domu z ogrodem. Najważniejsze dla niego będzie bycie blisko swojego właściciela i rodziny, do których się przywiązuje.

Na świecie ta rasa-hybryda jest znana od dawna – w 1999 roku powstało The Cockapoo Club of America. W Polsce nie ma zrzeszonej w żadnej organizacji hodowli psów cockapoo. Co prawda można znaleźć różne ogłoszenia o sprzedaży szczeniąt tej rasy-hybrydy na portalach ogłoszeniowych, jednak wątpliwości budzi fakt, że sprzedający nie stosują żadnych standardów. Można podejrzewać, że nastawieni są jedynie za zysk, tak naprawdę sprzedając psa niewiadomego pochodzenia – oczywiście nie dotyczy to wszystkich hodowców, ale części na pewno.

Ceny tej rasy wahają się od 4000 zł do nawet 9000 zł. Do dnia dzisiejszego cockapoo nie zostało uznane przez żadną organizację kynologiczną.

Autor: Magdalena Olesińska