Tajemnice psiego ogona - Psy.pl

Tajemnice psiego ogona

Do niedawna cięte bez litości, dziś coraz częściej dodają urody naszym psom. I przysparzają problemów hodowcom - choć czasem są to problemy sztuczne...

Ogony są tak różne, jak różne są psy. Cienkie i grube, długie i krótkie, proste i zakręcone. Wygięte na bok, a nawet skręcone jak korkociąg. Wiele różnic między nimi można wytłumaczyć zasadami genetyki. Największą zagadką jest to, że psy noszą je na różne sposoby – wysoko nad głową lub opuszczone.

Tajemnica zadartych ogonów
Wilki zadzierają ogony tylko wtedy, gdy są silnie pobudzone. Zazwyczaj jednak wilcza kita swobodnie zwisa. Wydawałoby się więc, że również psy – podobnie jak ich przodkowie – powinny mieć ogony opuszczone. Tymczasem dla psa domowego charakterystyczne jest trzymanie ogona w górze. W kynologii określa się taki ogon jako „wesoło noszony”. Nie musi to jednak wcale oznaczać, że pies jest w pogodnym nastroju. Najbardziej typowe psie ogony są zakręcone na grzbiet, jak u szpiców, albo zadarte do góry, jak u większości kundelków. Naukowcy nie wyjaśnili dotąd, czy takie ogony się do czegoś psom przydają. Być może są przypadkową cechą towarzyszącą udomowieniu, pojawiły się bowiem także u lisów, które zaczęto selekcjonować pod kątem przyjaznego nastawienia do człowieka. Hodowcy „nadali” niektórym rasom ogony opuszczone, ale nawet w przypadku psów od lat ukierunkowanych na ich niskie noszenie, jak np. collie, często niesfornie zadzierają się do góry. Selekcja hodowlana w rasach, w których wymaga się opuszczonego ogona, to ciągła walka z tą tendencją.

Wzorzec a prawdziwy ogon
Tę walkę hodowcy czasem przegrywają – zwłaszcza jeśli wzorzec rasy mocno odstaje od rzeczywistości. Tak było np. w wypadku rzadkiej węgierskiej rasy pasterskiej – mudi. Wzorzec dopuszczał zarówno ogony naturalnie krótkie (jej przedstawiciele często się z takimi rodzą), kopiowane, jak i długie. Mimo to prawie wszystkim mudi urodzonym z długimi ogonami obcinano je. Z tego powodu nikt tak naprawdę nie wiedział, jaki jest w rzeczywistości typowy dla mudi sposób trzymania ogona. Wzorzec wymagał jednak, aby długi ogon był noszony poniżej linii grzbietu. Kiedy coraz więcej krajów wprowadzało zakaz kopiowania, także hodowcy węgierscy zaczęli częściej pozostawiać ogony w stanie naturalnym. I wtedy się okazało, że prawie żaden z długoogoniastych mudi nie nosi ogona nisko – najczęściej były zakręcone i tworzyły prawie okrąg. W tej sytuacji węgierski klub rasy podjął jedyną słuszną decyzję: zmienił zapis we wzorcu, który wymaga teraz ogona wygiętego nad grzbietem. Bezsensowne byłyby bowiem próby naginania ogonów mudi do wymyślonego wzorca. Podobnie jak u mudi, również w przypadku polskich owczarków nizinnych dostosowano zapis we wzorcu do rzeczywistości. Obecnie każe on PON-om nosić ogon wesoło nad grzbietem, choć nie powinien być on zakręcony ani położony na nim. Wciąż jeszcze natomiast wymaga się ogona trzymanego poniżej linii grzbietu u welsh corgi pembroke, co w większości przypadków niezbyt przystaje do realiów. Być może za jakiś czas także ten wzorzec zostanie zweryfikowany.

Zbyt krótki stanowi problem
O szkodliwości obcinania ogonów powiedziano już wiele. Okazuje się jednak, że nawet naturalnie skrócony ogon może przysporzyć psu problemów. Zwłaszcza jeśli jest zbyt krótki.
Typowy ogon ma przeciętnie 20-23 kręgi, ale może liczyć ich nawet 26. W miotach niektórych ras rodzą się jednak również szczenięta z ogonem nie w pełni rozwiniętym. Ogony buldogów i boston terrierów są w różnym stopniu skrócone, a często dodatkowo spiralnie skręcone. W wypadku niektórych innych ras (np. entlebucher, schipperke, spaniel bretoński, hiszpański pies dowodny, owczarki: australijski, chorwacki, pirenejski, węgierski mudi, polski nizinny, welsh corgi pembroke) skrócenie ogona dotyczy tylko niektórych szczeniąt z miotu. Aby się takie w ogóle urodziły, przynajmniej jedno z rodziców musi mieć genetycznie skrócony ogon. Skrócenie tego typu występuje przede wszystkim u ras pasterskich. Ich potomkowie mogą w ogóle nie mieć ogona lub mieć krótszy tylko o jedną czwartą jego pełnej długości. Taki skrócony ogon nigdy nie bywa skręcony.Na razie gen odpowiedzialny za skrócenie ogona wykryto tylko u corgi. Przez krzyżówkę międzyrasową wprowadzono go do brytyjskiej populacji bokserów. Nie pozwala on jednak wyhodować bokserów wyłącznie z krótkimi ogonami – nawet z obojga rodziców o skróconych ogonach i tak statystycznie urodzi się jedna trzecia psów z ogonami długimi. Badania wykazały, że psy z naturalnie skróconym ogonem nie mają żadnych deformacji wyższych odcinków kręgosłupa. Do takiej deformacji może się jednak przyczynić selekcja w celu otrzymywania coraz krótszych ogonów. Kiedy zaczęto dobierać do hodowli buldogów francuskich i boston terrierów psy o coraz krótszych ogonach, zaobserwowano częstsze deformacje kręgosłupa. Pies zupełnie pozbawiony ogona może też mieć problemy przy wypróżnianiu się. Dlatego ogon powinien mieć przynajmniej dwa kręgi.

Ogon zagrożony
Ogon może być także obiektem rozładowywania napięcia przez psy znudzone lub znerwicowane. Na wygryzanie go czy łapanie w zęby może oczywiście wpływać świąd czy szczenięce pragnienie zabawy, właściciela powinno jednak zaniepokoić, jeśli pies uparcie powtarza te zachowania. Najlepiej odwracać jego uwagę od ogona, dając mu jakieś zajęcie i poświęcając mu więcej czasu. Jeśli jednak to nie pomoże, potrzebna będzie rada specjalisty od zachowań zwierząt. Innym problemem jest przypadkowe kaleczenie ogona, np. przez uderzanie nim w szaleńczej radości o sprzęty. Do takich urazów dochodzi czasem u krótkowłosych psów dużych ras o długich, mocnych ogonach, takich jak dogi niemieckie – szczególnie jeśli przebywają one w niewielkich pomieszczeniach. Pozostaje wtedy chyba tylko przeprowadzka do większego mieszkania. Bo przecież nie pozbawimy psa powodów do radości…

 

OGON, KTÓRY MÓWI
Ustawienie ogona
  • zadarty, ale nie sztywno, postawa psa może wyrażać lekkie napięcie, pozbawione jednak nerwowości – zainteresowanie, aktywność
  • zadarty maksymalnie do góry, ciało sztywne, napięte, ruchy spowolnione, uszy nastawione – dominacja
  • mocno podwinięty, w skrajnych przypadkach wciśnięty między nogi, a nawet przyciśnięty do brzucha, ciało skulone, uszy stulone do tyłu – niepewność, obawa, strach
  • opuszczony luźno, ciało rozluźnione – pies zrelaksowany albo mocno zmęczony

 

Machanie ogonem
  • sztywne, nieznaczne ruchy na boki wysoko podniesionego ogona – dominacja
  • szerokie, zamaszyste ruchy, a nawet bicie po bokach, ogon w poziomie, na wysokości grzbietu lub niżej – radość i podporządkowanie
  • merdanie z ruchami obrotowymi – zadowolenie
  • subtelne ruchy końcówką ogona – uprzejme zainteresowanie
  • delikatne merdanie podwiniętym ogonem – niepewność, ale przyjazne nastawienie
  • lekko sztywne machanie towarzyszące oszczekiwaniu – rezerwa

 

Pióra i miotełki, czyli jak strzyc niecięte ogony
Niecięte, naturalne ogony to prawdziwe wyzwanie dla psich fryzjerów – trzeba je często modelować na wyczucie, w zależności od tego, jak dany pies nosi ogon. Łatwiej jest w wypadku ras, którym nawet niecięte ogony się nie zakręcają. Należą do nich np. spaniele, których atrybuty psiej urody formuje się teraz podobnie jak ogony seterów. Nie ma też problemu w wypadku psów, którym – jak sznaucerom – ogony strzyże się zawsze krótko, niezależnie od tego, jaki kształt przybierają. Są jednak rasy, w których istnieje pod tym względem większa dowolność – na przykład pudle. Charakterystyczne, dawniej okrągłe pompony na ich ogonach dziś coraz częściej przypominają podłużną miotełkę. Hodowczyni pudli Małgorzata Mika radzi, aby im ogon jest bardziej zakręcony, tym więcej zostawiać na nim włosów. W wypadku takiego ogona stanowczo odradza strzyżenie typu terrier clip (jedyną fryzurę, w której na ogonie nie zostawia się pompona), rezerwując je dla psów o ogonie prostym.

 

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *