Zabezpiecz przyszłość swojego psa! Nawet po śmierci możesz o niego zadbać

Zazwyczaj nie lubimy mówić ani myśleć o tym, co wydaje się nam przytłaczające i odległe. Życie jednak bywa pełne niespodzianek. Dlatego warto pomyśleć o przyszłości zawczasu. Jeśli chcemy zabezpieczyć swojego psa na wypadek naszej nagłej śmierci, można rozważyć kilka opcji, w tym testament dla psa.

Jeśli mamy w rodzinie osoby, które możemy poprosić o opiekę nad psem, gdy nas zabraknie, to jesteśmy szczęściarzami. Czasami jednak, mimo naszej woli bądź dobrych intencji członka naszej rodziny czy przyjaciela, zdarzają się przypadki, że pies ląduje w schronisku lub, co gorsza, na bruku. Często popada wtedy w przygnębienie, które może prowadzić nawet do śmierci. Jak temu zapobiec?

Testament dla psa – jak to wygląda od strony prawnej?

Niestety polskie prawo ma wiele niedociągnięć w kwestii zabezpieczenia losu psa w wypadku śmierci właściciela. Zwierzęta są w naszym kraju traktowane jako część spadku na zasadach identycznych jak nasze rzeczy (należą do tzw. masy spadkowej). Nawet jeśli wyznaczymy osobę do opieki nad zwierzęciem i poczynimy stosowny zapis w testamencie, musimy liczyć się z tym, że spadkobierca może odrzucić taką możliwość. Nieprzyjęcie zwierzęcia w tym wypadku jest jednoznaczne z utratą reszty spadku. Nie możemy mieć zatem pewności, że nasz pupil będzie miał zapewnioną dobrą opiekę i godne warunki życia. Szczególnie w sytuacji, gdy zostanie on przygarnięty wyłącznie dla korzyści materialnej. Aby nie dopuścić do takiej sytuacji warto, tworząc testament dla psa, zauważyć różnicę między zapisem a tzw. poleceniem.

W przypadku polecenia nie mamy możliwości zastrzegania warunków. Możemy zobowiązać osobę, która dziedziczy, do podjęcia określonego działania, czyli w tym wypadku zapewnienia opieki psu. Jeśli jednak osoba ta nie wypełni zobowiązań, nie poniesie konsekwencji prawnych. Zatem nie zostaną na nią nałożone żadne sankcje.

Skuteczniejszą formą działania będzie zapis, w przypadku którego można określić termin wykonania i postawić warunki. Aby otrzymać przedmiot, trzeba zapewnić odpowiednią opiekę psu czy kotu. Dodatkowym zabezpieczeniem może być powołanie wykonawcy testamentu, który będzie sprawował pieczę nad jego prawidłowym wykonaniem. Także inni spadkobiercy mają prawo domagać się spełnienia warunku.

Czasami w testamencie stosowany jest również zapis o wypłacaniu co miesiąc, dla wybranego opiekuna, konkretnej sumy, przeznaczonej na zapewnienie psu godnej opieki do końca jego życia.

fot. Shutterstock

Testament dla psa – co może zrobić osoba samotna?

Gdy nieoczekiwanie umiera osoba żyjąca samotnie, która nie ma żadnej rodziny i nie pozostawiła testamentu, sytuacja jest bardziej skomplikowana. Szczególnie, gdy ktoś umiera poza domem, a zwierzętom, które pozostały same w mieszkaniu, grozi śmierć głodowa.

Poleca się, by osoby znajdujące się w takiej sytuacji, nosiły przy sobie (na przykład w torbie czy w portfelu) informację, że w ich domu przebywają zwierzęta i proszą o opiekę nad nimi w razie śmierci, wypadku, czy ciężkiej choroby.

fot. Shutterstock

Ubezpieczenie dla psa

Od jakiegoś czasu firmy ubezpieczeniowe rozbudowują swoje oferty o ubezpieczenia dla zwierząt domowych, najczęściej dotyczą one jednak samego zwierzęcia (opieki weterynaryjnej, pokrywania strat spowodowanych przez zwierzę czy jego śmierci i pochówku).

Niektórzy ubezpieczyciele, oferujący polisy turystyczne, w ramach rozszerzenia pakietu assistance zapewniają w ten sposób psu bezpieczeństwo i opiekę, kiedy opiekun trafi do szpitala w czasie pobytu na wakacyjnym wyjeździe.

Oprócz tymczasowej polisy turystycznej niestety obecnie żadne z towarzystw ubezpieczeniowych nie wprowadziło na rynek produktu gwarantującego zwierzęciu opiekę. I to ani podczas hospitalizacji opiekuna, ani w przypadku jego nagłej śmierci. Takie polisy dostępne są tylko poza granicami naszego kraju.

Pozostaje mieć nadzieję, że na polskim rynku ubezpieczeniowym z czasem pojawią się oferty, zapewniające bezpieczeństwo naszym pupilom, nawet kiedy nas już zabraknie.

Mimo wszystko warto skorzystać z dostępnych, aktualnych rozwiązań, by zabezpieczyć przyszłość. Nie tylko swoich bliskich, ale i ukochanego zwierzęcia.

Autor: Piotr Małek