Ustawa tego nie precyzuje - Psy.pl - mamy nosa!

Ustawa tego nie precyzuje

Czat z posłem Markiem Suskim (PiS), założycielem Parlamentarnego Zespłu Przyjaciół Zwierząt

Jest pan zadowolony z nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przyjętej w ubiegłym tygodniu przez Sejm?
Nowelizacja została podjęta ze względu na bezpieczeństwo ludzi, którzy mogli być ofiarami nieodpowiedzialnych właścicieli zwierząt. Z tych powodów Sejm uznał ją za konieczną. Osobiście uważam, że można było rozwiązać problem nieco inaczej, ale ten kierunek jest potrzebny również po to, by chronić zwierzęta.

Co konkretnie zmieniłby Pan w ustawie?
Wprowadziłbym obowiązek dla władz prowadzenia programów zapobiegania bezdomności, zniósłbym zapis o możliwości strzelania myśliwych do bezdomnych zwierząt, który przeforsowali myśliwi z większości klubów.

Dlaczego listę agresywnych psów ustalać ma szef MSWiA, a nie jakiś weterynarz, fachowiec od psów, albo chociażby Minister Rolnictwa?
Ustawa została opracowana w komisji spraw wewnętrznych. Nie została nawet przesłana do komisji środowiska w celu zaopiniowania. Gdybyśmy ją dostali do naszej komisji, byłaby inna. Jest to kolejny przykład złej pracy i pomijania komisji środowiska przez Marszałka Sejmu.

Jak się będzie kwalifikować mieszance? Na jakiej podstawie kundelek może być uznany za potencjalnie agresywnego?
To jest słabość tego rozwiązania. Ustawa nie przewidziała szczegółowego trybu rozstrzygania, czy mieszaniec jest niebezpieczny czy nie. Brak rozwiązań tego typu może spowodować problemy interpretacyjne i konieczność ponownej nowelizacji ustawy.

Od kilku lat mam psa zaliczanego do ras agresywnych. W myśl nowej ustawy będę musiał go oddać, jeśli nie dostanę pozytywnej opinii od lekarza. Przecież to absurd.
Jeśli jest Pan prawym obywatelem, to nie będzie problemu z uzyskaniem pozwolenia.

Jeśli uzyskam pozwolenie na posiadania agresywnego psa, to jak długo będzie ono ważne?
Ustawa tego nie precyzuje.

Czy wszyscy członkowie rodziny muszą dostać indywidualne zaświadczenia, że mogą trzymać psa agresywnego?

Przepis wymaga posiadania zaświadczenia od właściciela. Wydaje się, że jedno zaświadczenie wystarczy.

Psy ras agresywnych muszą zostać przeszkolone w zakresie posłuszeństwa. Czy teraz na spacer będę musiała chodzić z dyplomem ukończenia kursu?
Nie, ale w przypadku pogryzienia brak takiego zaświadczenia będzie traktowany jako okoliczność obciążająca winą właściciela psa.

Jak te przepisy mają być egzekwowane?
Do ich egzekwowania będą zobowiązane policja i straż miejska w porozumieniu z weterynarzem.

A jeśli pies mimo wszystkich zezwoleń kogoś pogryzie – co wtedy?
Przypadki pogryzienia powinny być wnikliwie badane, a pies – poddany obserwacji. Postępowanie powinno zależeć również od zadanej rany. Jeśli doszło do poważnych obrażeń, to konsekwencje także powinny być poważne.

Czy nie boi się Pan efektu ubocznego ustawy? Niebezpieczne psy zostaną wyrzucone na ulice przez właścicieli, którzy nie dostali wymaganych zezwoleń…
Tak, to jest realne zagrożenie. Nowelizacja ma dobre intencje, ale nie jest przemyślana do końca.

Czy psy niebezpieczne powinny być usypiane?
Zdecydowanie nie. Ta nowelizacja ma dyscyplinować nieodpowiedzialnych właścicieli, a nie karać psy.

Chyba wszyscy znają historię psa Nera z Poznania. Co powinno, Pana zdaniem, się z nim stać?
Weterynarz powiatowy zapewniał mnie, że zostanie on po obserwacji zwolniony. Moim zdaniem powinien być zwrócony rodzinie lub – jeśli nie będzie chętnych – oddany do adopcji.

Dlaczego w polskich schroniskach jest więcej zwierząt niż np. w niemieckich? Jak ograniczyć problem bezdomności?
W innych krajach psy są pod ścisłą kontrolą. Sterylizacja jest dość powszechnym środkiem ograniczania populacji. W naszym kraju dopiero zaczynamy dyskusję na temat rozwiązania problemu bezdomności zwierząt.

Co Pan myśli o ograniczeniu liczby bezdomnych zwierząt poprzez ich usypianie i sterylizację?
Usypianie jest bardzo drastycznym środkiem i jestem jego przeciwnikiem. Jednak zdarzają się wypadki, gdy nie potrafimy sobie poradzić w inny sposób. Sterylizacja jest mniejszym złem.

Czy jest szansa na poprawę sytuacji zwierząt w schroniskach? Czy ktoś w ogóle pracuje nad ustawami zapobiegającymi uśmiercaniu i bezdomności psów ?
W Sejmie tej kadencji jest raczej przewaga lobby myśliwych nad miłośnikami zwierząt. Nie widzę przychylnego klimatu dla zwierząt. Zresztą oceniając prace Sejmu, dla ludzi też klimat w nim jest słaby…

Czy możemy liczyć na jakieś przepisy, w myśl których schroniska dla zwierząt będą finansowane z budżetu państwa?
Wobec braku pieniędzy na domy dziecka, w Sejmie dominuje przekonanie, że najpierw należy zająć się ludźmi, a potem zwierzętami. Sam często słyszę takie uwagi pod swoim adresem. Finansowanie schronisk z kasy państwa byłoby więc trudne do przeforsowania.

Czy wspiera Pan w jakiś „pozaparlamentarny" sposób schroniska dla zwierząt?
Tak. Choćby wczoraj przekazałem wynagrodzenie za wykład na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt.

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *