Visa odnaleziona po 11 miesiącach!

Właściciel Visy Bartek Piaseczny, miłośnik i hodowca grenlandów uprawiający z nimi sport zaprzęgowy, nigdy nie stracił  nadziei, rozbijał obozowiska w miejscach, gdzie suka była widywana, z pomocą znajomych rozlepił tysiące ogłoszeń. Nawet podczas srogiej zimy nie przerwał poszukiwań. I wreszcie odebrał telefon z upragnioną informacją. Visa żyje i ma się dobrze!

Pies grenlandzki przetrwał na działkach w Brzeźnie, nadmorskiej dzielnicy Gdańska. Właścicielka jednej z działek, gdy pojawiła się po dłuższej nieobecności, zastała na niej  wychudzoną sukę z… siedmioma szczeniakami! Zaczęła ją dokarmiać. Gdy szukała domu dla dwumiesięcznych piesków, ktoś przypomniał sobie Visę i zadzwonił do Bartka Piasecznego. – W głębi duszy wierzyłem, że się odnajdzie. Bardzo się cieszę, choć niestety bardzo zdziczała przez te jedenaście trudnych dla niej miesięcy – mówi właściciel. Teraz dokarmia suczkę, tak aby na powrót przyzwyczaiła się do niego, a niebawem podejmie próbę jej złapania i wprowadzenia na nowo do stada.
Historię zaginięcia Visy opisaliśmy w nr. 10 miesięcznika „Mój Pies”.