W obronie dzieci

Rzecznik zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji Ryszarda Kalisza o podjęcie działań prewencyjnych, które „zapewnią dzieciom w Polsce skuteczną ochronę przed zagrożeniami związanymi z pogryzieniami lub zagryzieniami przez psy”.

W liście do ministra Jaros przypomina w nim, że policja ma możliwość chronić bezpieczeństwo osób i mienia przed zagrożeniami, jakie stwarzają osoby nie zachowujące zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Za zwykłe środki ostrożności rzecznik uznaje m.in. wyprowadzanie psa w kagańcu i na smyczy, trzymanie na swojej posesji psa na uwięzi. „Należy zauważyć, że często nawet zwykłe środki ostrożności nie są na ogół zachowywane przez właścicieli psów” – zaznaczył.

Rzecznik zwrócił też uwagę, że ustawa o ochronie zwierząt oraz rozporządzenie MSWiA w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne nie stanowią skutecznej ochrony ludzi przed zagrożeniem. „W praktyce nikt nie sprawdza, czy właściciele zarejestrowali zwierzęta z wykazu ras niebezpiecznych. Jednostki policji nie prowadzą na swoich terenach rejestrów psów ras uznawanych za agresywne. Ponadto 90 proc. psów nie ma rodowodu, zatem zgodnie z prawem uznawane są one za mieszańce i nie znajdują się w wykazie ras psów agresywnych” – wylicza rzecznik.

Zdaniem Jarosa, rozwiązania zaproponowane w ustawie o ochronie zwierząt, którą zawetował prezydent szły w dobrym kierunku. Chodzi m.in. o obowiązek uzyskiwania zezwolenia na posiadanie psa – mieszańca ras agresywnych; posiadanie przez właściciela agresywnego psa nienagannej opinii wydanej przez komendanta powiatowego policji oraz pozytywnego orzeczenia psychologa, zobowiązanie właściciela niebezpiecznego psa do jego przeszkolenia przez wskazane w ustawie organizacje, nałożenie na właścicieli agresywnych czworonogów obowiązku do zawarcia ubezpieczenia OC za szkody wyrządzone przez psa.

Rzecznik wskazuje również na rozwiązania unijne m.in. w Wielkiej Brytanii i Francji, które mają, według niego, bardziej restrykcyjny charakter niż w Polsce. Pisze np. o obowiązku sterylizacji takich psów, zakazie hodowania krzyżówek z rasami skrajnie niebezpiecznymi, obowiązku poruszania się zwierząt objętych ustawą tylko na smyczy i w kagańcu, z dala od miejsc publicznych, a także o surowych karach za nielegalny import, hodowlę i sprzedaż psów ras niebezpiecznych. (PAP)