W obronie dzieci - Psy.pl - mamy nosa!

W obronie dzieci

Rzecznik Praw Dziecka Paweł Jaros jest zaniepokojony ostatnimi wypadkami pogryzień ludzi przez psy. Rzecznik chce by wojewodowie sprawdzili czy podległe im gminy zobowiązały posiadaczy psów do zapewnienia niezbędnej ochrony innym ludziom przed zwierzętami.

Rzecznik zwrócił się do ministra spraw wewnętrznych i administracji Ryszarda Kalisza o podjęcie działań prewencyjnych, które „zapewnią dzieciom w Polsce skuteczną ochronę przed zagrożeniami związanymi z pogryzieniami lub zagryzieniami przez psy”.

W liście do ministra Jaros przypomina w nim, że policja ma możliwość chronić bezpieczeństwo osób i mienia przed zagrożeniami, jakie stwarzają osoby nie zachowujące zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia. Za zwykłe środki ostrożności rzecznik uznaje m.in. wyprowadzanie psa w kagańcu i na smyczy, trzymanie na swojej posesji psa na uwięzi. „Należy zauważyć, że często nawet zwykłe środki ostrożności nie są na ogół zachowywane przez właścicieli psów” – zaznaczył.

Rzecznik zwrócił też uwagę, że ustawa o ochronie zwierząt oraz rozporządzenie MSWiA w sprawie wykazu ras psów uznawanych za agresywne nie stanowią skutecznej ochrony ludzi przed zagrożeniem. „W praktyce nikt nie sprawdza, czy właściciele zarejestrowali zwierzęta z wykazu ras niebezpiecznych. Jednostki policji nie prowadzą na swoich terenach rejestrów psów ras uznawanych za agresywne. Ponadto 90 proc. psów nie ma rodowodu, zatem zgodnie z prawem uznawane są one za mieszańce i nie znajdują się w wykazie ras psów agresywnych” – wylicza rzecznik.

Zdaniem Jarosa, rozwiązania zaproponowane w ustawie o ochronie zwierząt, którą zawetował prezydent szły w dobrym kierunku. Chodzi m.in. o obowiązek uzyskiwania zezwolenia na posiadanie psa – mieszańca ras agresywnych; posiadanie przez właściciela agresywnego psa nienagannej opinii wydanej przez komendanta powiatowego policji oraz pozytywnego orzeczenia psychologa, zobowiązanie właściciela niebezpiecznego psa do jego przeszkolenia przez wskazane w ustawie organizacje, nałożenie na właścicieli agresywnych czworonogów obowiązku do zawarcia ubezpieczenia OC za szkody wyrządzone przez psa.

Rzecznik wskazuje również na rozwiązania unijne m.in. w Wielkiej Brytanii i Francji, które mają, według niego, bardziej restrykcyjny charakter niż w Polsce. Pisze np. o obowiązku sterylizacji takich psów, zakazie hodowania krzyżówek z rasami skrajnie niebezpiecznymi, obowiązku poruszania się zwierząt objętych ustawą tylko na smyczy i w kagańcu, z dala od miejsc publicznych, a także o surowych karach za nielegalny import, hodowlę i sprzedaż psów ras niebezpiecznych. (PAP)

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *