Wskoczył do brudnej rzeki, by ratować psa - Psy.pl - mamy nosa!

Wskoczył do brudnej rzeki, by ratować psa

Rick, bezdomny z Nowego Orleanu, bez wahania wskoczył do brudnej rzeki, by ratować tonącą czworonożną pupilkę. Udało mu się wydostać suczkę na brzeg, ale sam przypłacił to poważną infekcją z powodu toksyn znajdujących się w wodzie. Trafił do szpitala, ale zanim zdecydował się w nim zostać, zadbał o to, by zwierzę miało zapewnioną opiekę.

Tia Torres, prowadząca Villalobos Rescue Center w Nowym Orleanie w Stanach Zjednoczonych, spotkała kiedyś bezdomnego Ricka na ulicy. Widząc, w jakiej biedzie młody mężczyzna egzystuje, chciała wspomóc go dwudziestoma dolarami, ale Rick nie chciał przyjąć pieniędzy. Poprosił tylko o jedzenie dla ukochanej suczki, pitbulki Karmy, z którą mieszkał na ulicy.

Kiedy kilka miesięcy później Karma wpadła do rzeki, jej opiekun bez wahania skoczył, by ją ratować, choć wiedział, że rzeka jest bardzo zanieczyszczona. Karmę udało się wydostać na brzeg, ale Rick miał objawy silnego zatrucia i musiał szybko trafić do szpitala. Nie chciał jednak pozostawić Karmy na pastwę losu. Zwrócił się więc o pomoc do Tii, która zgodziła się zaopiekować suczką.

Rozstanie Ricka z Karmą było poruszające, ale jeszcze bardziej wzruszające było ich ponowne spotkanie po ponad dwóch tygodniach, kiedy bezdomny opiekun wrócił ze szpitala. Karma użyła wszystkich psich środków wyrażenia emocji, by okazać swoją radość z jego powrotu.

Tia Torres, choć na co dzień zajmuje się ratowaniem zwierząt, postanowiła pomóc także Rickowi, widząc, jak bardzo pitbulka i jej opiekun są ze sobą zżyci. Zaoferowała mu pracę na rzecz prowadzonego przez siebie schroniska, a także malutki pokoik na terenie ośrodka. Internauci śledzący na Facebooku losy Ricka i Karmy dopytywali, jak mogą pomóc. Dzięki ich hojności Rick dostał ubrania, bieliznę, buty, jedzenie i karmę dla suczki Karmy.

Tia napisała na Facebooku:  „Życie Ricka zawaliło się całkiem niedawno, kiedy znalazł się na ulicy. I bardzo się staram, żeby jak najszybciej opuściły go demony przeszłości. Nie chcę wchodzić z butami w jego prywatne życie, ale to silny psychicznie człowiek, który z pewnością zasługuje na ocalenie. A Karma jest dla niego mocnym oparciem i nie ma wspanialszego uczucia, niż to, którego doświadczam, patrząc na tę parę kiedy są razem”. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *