York Americano - Psy.pl - mamy nosa!

York Americano

W niedzielę po raz ósmy w warszawskim centrum handlowym Promenada odbyły się walentynki yorków. Jak co roku odbył się pokaz mody z ich udziałem. Rozpoczęła się też akcja edukacyjna „Sprzątnij po mnie”. Impreza nosiła nazwę „York Americano”.

 

– Chcieliśmy zaprezentować kolekcje ubrań i biżuterii, ale najważniejsza była dla nas akcja charytatywna – mówi Agnieszka Maciak z działu marketingu Promenady. – Zbieramy pieniądze na rzecz schroniska dla bezdomnych zwierząt Porzucony Kundelek w Józefowie k. Warszawy. Dlatego wszystkie ubranka, które pieski miały na sobie podczas pokazu, można było wylicytować. Kolekcja została przygotowana specjalnie na tę okazję przez Oktawię Kasztelewicz z salonu piękności dla yorków „Psi Zakątek”.
Promenada i i patron merytoryczny imprezy miesięcznik „Mój Pies” rozpoczęły też akcję edukacyjną „Sprzątnij po mnie”. Właściciele psów, którzy odwiedzili tego dnia centrum handlowe, otrzymali zestawy do sprzątania, które ufundował wyłączny dystrybutor Trixie PW Hobby.
Kulminacyjnym punktem „York Americano” był wybór miss i mister york. Jury w składzie: Paulina Król, redaktor naczelna miesięcznika „Mój Pies”, Danuta Piontek i Agnieszka Maciak oraz dwie osoby wybrane spośród publiczności, kierowało się przede wszystkim „psim urokiem”, a nie wzorcem rasy. – Te wybory są oczywiście zupełne inne niż na wystawach psów, gdzie sędzia kynologiczny ocenia rasę – tłumaczy Paulina Król. – Konkurują tu ze sobą zarówno psy rasowe, jak i te tylko z domieszką yorka. „York Americano” to jedna z niewielu okazji, żeby właściciele psów w typie yorka mogli zaprezentować swoich pupili i powalczyć o laur mistera i miss york. A że każdy jest piękny na swój sposób, więc wybór nie jest łatwy. Ale tu przecież chodzi przede wszystkim o dobrą zabawę.
Miss York 2011 została dwuletnia rodowodowa suczka Kika. – Jest bardzo żywa i wesoła. Cieszę się, że została zauważona – mówi szczęśliwy właściciel Adrian Izbicki. Mister York 2011 to piesek w typie rasy o imieniu Berni. – To mój najlepszy przyjaciel – mówi właścicielka Paulina Buczek. – Jest niesamowicie łagodny. Kiedy widzi, że jest mi źle, stara się poprawić mi humor i znosi z całego domu swoje zabawki, by się nimi ze mną podzielić. Naprawdę nie można się wtedy smucić. 
Nagrody dla zwycięzców rywalizacji: legowisko, zabawkę i zestaw spacerowy, ufundowała firma Dingo.  KP
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *