Zabawa fair play

– Nie twierdzę, że zwierzęta prowadzą rozważania filozoficzne na temat dobra i zła, ale moje badania nad zachowaniem psowatych potwierdzają, że w zabawie rozpoznają one zachowanie fair play – mówi Bekoff.

W swoich badaniach skoncentrował się on nad znaczeniem w zabawie psów, wilków i kojotów tzw. „playbow”, czyli przypadnięcia na przednie łapy, które przez właścicieli psów bardzo często interpretowane jest jako „zaproszenie do zabawy". Według Bekoffa zachowanie to ma znacznie szersze znaczenie. – Zwierzę, które je wykonuje ostrzega w ten sposób drugiego osobnika, z którym się bawi, że zamierza go ugryźć naprawdę mocno, ale nadal traktuje ich interakcję jako zabawę, nie ma więc złych intencji. Zdarza się też, że wykonuje „playbow”, aby przeprosić za zbyt mocne ugryzienie – tłumaczy.

Zabawa, której towarzyszy tego typu komunikacja jest przez inne zwierzęta odbierana jako zgodna z obowiązującymi regułami. Natomiast zwierzę, które nie używa tego typu sygnałów, jest izolowane, a wreszcie zmuszane do opuszczenia grupy.