Zaginiona rottweilerka odnaleziona w studni - Psy.pl

Zaginiona rottweilerka odnaleziona w studni

Rottweilerka o imieniu Akira zaginęła podczas spaceru po rozległym leśnym terenie w okolicy miejscowości Czymanowo. Sześciodniowe poszukiwania zakończyły się sukcesem. Swój szczęśliwy powrót do domu suczka zawdzięcza strażakom i…rottweilerowi Brasowi.

Rottweilery Akira i Bras wychowywały się razem. Były tak do siebie przywiązane, że Pomorska Fundacja Rottka, która udzieliła im schronienia, szukała domu w którym mogłyby zamieszkać razem. Po wielu miesiącach zwierzaki znalazły cudowną przystań: kochającą rodzinę i dom z ogrodem wśród lasów i pól.

Psy szybko przyzwyczaiły się do nowego życia i dawały swoim nowym właścicielom wiele radości. Nie sprawiały za dużo kłopotów, były dobrze ułożone i nieagresywne. Drobne psoty na ogół przypisywane były Brasowi, młodszemu, energicznemu samcowi. Dopiero po jakimś czasie okazało się, że to suczka była ich inicjatorką. Kiedy karcono Brasa, Akira tylko przyglądała się z miną niewiniątka.

I to właśnie Akira podczas jednego z wieczornych spacerów nagle pobiegła w stronę lasu i w mgnieniu oka zniknęła swojej pani z oczu. Właścicielka pobiegła za nią, nawołując, jednak w lesie panowała złowroga cisza. Całą noc właściciele i ich znajomi przeszukiwali okolicę. Rozwiesili kilkaset ogłoszeń. Niestety wszystkie zgłoszenia telefoniczne dotyczyły innych psów. Kiedy nie było już nadziei na odnalezienie suczki, właściciel psów wpadł na pomysł przypięcia Brasowi długiej linki i nakłonienia go do szukania Akiry. Pies nie zawiódł. Podczas penetrowania terenu gwałtownie skoczył ku wylotowi starej studni – pozostałości nieczynnego od lat systemu ciepłowniczego. Tam, na dnie, przysypana ziemią i zwiędniętą roślinnością stała przestraszona Akira. Dotąd osowiały i smutny Bras, kiedy nareszcie zobaczył swoją psia przyjaciółkę, od razu odzyskał wigor.

Nie udało się własnymi siłami wydobyć suczki z pułapki, właściciele wezwali więc na pomoc członków Ochotniczej Straży Pożarnej. Jeden ze strażaków, upewniwszy się, że Akira jest łagodna, opuścił się na linie na dno studni, założył suce specjalną uprząż – szelki i wyciągnął ją na powierzchnię.

Sunia spędziła pod ziemią kilka dni. Na szczęście nie stało się jej nic złego, jest tylko odwodniona i straciła sporo na wadze. Za to jej stan psychiczny nie jest najlepszy, jest przestraszona i wycofana. Miejmy nadzieję, że pod troskliwą opieką właścicieli i swojego najlepszego kumpla Brasa szybko odzyska równowagę.

Brawa dla strażaków z OSP Nadole za skuteczną akcję i za to, że nie zlekceważyli wezwania do psa w kłopotach! PŁ

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *