Zakaz trzymania psów na łańcuchu? Tak, i to już od początku tego roku!


Wspaniała wiadomość dla wszystkich psiarzy - od 1 stycznia na Węgrzech obowiązuje całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchu!

Wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchu to marzenie każdego, kto prawdziwie kocha zwierzęta. Ogrom cierpienia, jakie nieraz muszą znosić czworonogi przykute do budy, przeraża wszystkich ich miłośników. Jednak wieloletnia walka o zmiany w polskim prawie nie przyniosła, jak na razie, pożądanych rezultatów. Tymczasem okazuje się, że poza granicami naszego państwa zakaz trzymania psów na łańcuchu staje się coraz bardziej powszechny… mimo licznych kontrowersji!

Zakaz trzymania psów na łańcuchu na Węgrzech

Od 1 stycznia na Węgrzech obowiązuje całkowity zakaz trzymania psów na łańcuchu. Prawo zakłada bardzo surowe kary za niedostosowanie się do nowych przepisów. Za trzymanie czworonoga na uwięzi właściciel zapłaci 150 tysięcy forintów, czyli około 2 tysiące złotych.

zakaz trzymania psów na łańcuchu
fot. Shutterstock

O zmianie w prawie właściciele psów trzymanych na łańcuchu zostali poinformowani na długo, zanim zakaz został wprowadzony w życie. Mieli dzięki temu możliwość dobrze się do tego przygotować – postawić kojec, wzmocnić ogrodzenie czy znaleźć czworonogowi nowy dom. Mimo to nowy przepis budzi na Węgrzech wiele kontrowersji i obaw. Między innymi dotyczą one zwiększonego ryzyka ucieczek psów poza posesję i pogryzień. Do lepszego pilnowania swoich pupili zmotywować mogą jednak wysokie kary za brak sprawowania nadzoru nad zwierzęciem, które mogą sięgać nawet 100 tysięcy forintów.

Czas na Polskę!

A jak jest u nas? Ostatnie zmiany w polskim prawie dotyczące trzymania psów na uwięzi wprowadzono w 2012 roku. Od tego czasu psi łańcuch nie może być krótszy niż 3 metry. Natomiast czworonóg może być trzymany na nim maksymalnie 12 godzin na dobę. Do tego prawo zobowiązuje właścicieli psów do zapewnienia im schronienia przed zimnem, stałego dostępu do wody i odpowiedniego pokarmu. Za niedostosowanie się do tych wytycznych właścicielowi zwierzaka grozić może grzywna, areszt, a nawet odebranie psiaka.

W praktyce jednak przepisy te nie zawsze są przestrzegane. Wystarczy spojrzeć przez okno, przejeżdżając przez jakąkolwiek z polskich wsi. Czworonogi uwięzione na ciężkich, wrastających w szyję łańcuchach przywiązanych do rozpadających się i dziurawych bud to wciąż stały element wiejskiego krajobrazu…

Przykład z Węgier daje nadzieję

Wprowadzenie w Polsce takich przepisów, jak na Węgrzech, jest marzeniem wielu z nas. Świadczy o tym między innymi popularność ogólnopolskiej akcji „Zerwijmy łańcuchy”, w której udział biorą prawdziwe tłumy! Jako organizatorzy tej znanej akcji od wielu lat walczymy właśnie o takie rozsądne, rozłożone na lata wprowadzenie zakazu trzymania psów na łańcuchu.

Wielu Polaków wciąż jednak ma wątpliwości, czy psy pozbawione tego „zabezpieczenia” nie rozbiegną się po wsi, stanowiąc zagrożenie lub czy każdy będzie w stanie wybudować kojec dla swojego czworonoga. Sposób, w jaki zakaz trzymania psów na łańcuchu został wprowadzony na Węgrzech, czyli poprzedzony zapowiedzią wiele lat wcześniej, stanowi najlepsze rozwiązanie tego problemu. Dzięki niemu każdy właściciel łańcuchowego psa ma czas, by poszukać alternatywnego zabezpieczenia lub… poszukać psu innego domu. Trzymamy kciuki, by takie prawo zagościło niedługo i w naszym kraju!

Autor: Aleksandra Prochocka