Zanim kupisz buldoga francuskiego - Psy.pl - mamy nosa!
Buldożek francuski

Zanim kupisz buldoga francuskiego

Łóżko to twoje królestwo i nie zamierzasz go dzielić z psem? No cóż... nie nadajesz się niestety na pana buldożka.

Masa skóry, wielkie uszy i krępe ciało powodują, że obok buldoga francuskiego nie można przejść obojętnie. Reakcje na tę oryginalną fizjonomię bywają skrajne – od zachwytu, poprzez śmiech aż do strachu. Wystarczy jednak pobyć chwilę w jego towarzystwie, aby się przekonać, jak przyjazny ma charakter. Właśnie dzięki temu ostatnio zyskał ogromną popularność.

Zanim jednak postanowicie, że ma on trafić pod wasz dach nie tylko z wizytą, ale na kilkanaście lat, warto się dowiedzieć, co ma za swymi wielkimi uszami.

Szczeniak buldożka
fot. Shutterstock

Chrapiąca przyssawka

Właściciele dzielą się na tych, którzy śpią z psami, i na tych, którzy się do tego nie przyznają. Buldogi robią wszystko, by w tym twierdzeniu było dużo więcej niż ziarnko prawdy.

Niezależnie od tego, jak długo będziemy walczyć, aby pupil spał na swym posłaniu, on i tak znajdzie się w naszym łóżku. Bo istotą jego istnienia jest być blisko właściciela. Dlatego śpi wtulony w niego i nie robi tego cichutko. Chrapie tak, że wygra bez dwóch zdań z dorosłym mężczyzną.

Francuski piesek

Buldogi francuskie uwielbiają spacery… po trawie i suchych chodnikach. Patrząc na minę pupila wyprowadzanego na deszcz, możesz mieć wrażenie, że się nad nim znęcasz. Skulony, będzie chciał zaraz wrócić do domu, uważając po drodze, aby nie wpaść w kałużę.

Spacer w zimie, gdy spadnie śnieg, trwa 5-10 minut i to tylko wtedy, gdy buldog jest ciepło ubrany. Inaczej cały się trzęsie i wygląda, jakby ktoś chciał go zamordować.

Naiwny zaczepniś

Ten niezwykle towarzyski zwierzak dogada się prawie z każdym psem. Nieważne, czy napotkany czworonóg będzie duży, czy mały – na pewno nada się na kompana do zabaw.

Bywa to niestety czasami zgubne, bo nie każdy obcy zwierzak będzie zadowolony z takiej poufałości. A wiele z nich wesołe chrząknięcia buldożka odczyta jako warczenie.

Leżący buldożek francuski
fot. Shutterstock

Dręczyciel gości

Buldożek każdego gościa, który zawita w nasze progi, będzie wesoło obskakiwał i wymuszał na nim pieszczoty. Nawet jeśli początkowo zachowa pewną rezerwę, wystarczy jeden czuły gest, by nie móc się już od niego opędzić.

Nie odstąpi przybysza na krok, a gdy ten tylko usiądzie, na pewno szybko wskoczy mu na kolana.

Producent „zapachów”

Decydując się na buldożka, trzeba się liczyć ze „śmierdzącymi” problemami. Bączki, które puszczają te czworonogi, potrafią nieźle zatruć powietrze.

Kiedyś jeden mały buldożek schowany pod stołem zmusił gości do wcześniejszego opuszczenia imprezy.

Plażowicz bez umiaru

Ze względu na charakterystyczna budowę trzewioczaszki buldogi francuskie męczą się szybciej niż inne psy. Poza tym utrzymany w dobrej kondycji zwierzak – bez nadwagi, do której buldożki mają tendencje – jest chętny do zabawy i ruchu i nie ma w tym umiaru.

Szczególną ostrożność należy zachować podczas upałów, ponieważ pieski te szybko się nagrzewają i trudniej niż innym rasom przychodzi im wychłodzenie się. A że przy tym bardzo lubią wygrzewać się na słońcu, to właściciel musi mieć oczy dookoła głowy i czuwać w każdym momencie kanikuły, bo o udar cieplny nietrudno.

Pofałdowany czyścioszek

Właściciel buldożka powinien mieć stale pod ręką kropelki do czyszczenia uszu oraz płyn do przemywania oczu i fałdki nosowej. Wypukłe oczy są bowiem bardziej niż u innych ras narażone na urazy i zanieczyszczenia.

Fałd skórny pod nosem tworzy z kolei bruzdę, którą trzeba regularnie przemywać, aby uniknąć stanów zapalnych.

Mały buldożek
fot. Shutterstock

Zdrowy inaczej

Wiele buldogów francuskich ma problem ze zbyt długim podniebieniem miękkim i przełykiem. Powoduje to kłopoty z oddychaniem i refluks żołądkowo-przełykowy. Kolejny ich problem to zbyt wciśnięty nos i za wąskie otwory. W efekcie nawet spokojne spacery bywają dla nich męczące. We wszystkich tych przypadkach może być konieczna interwencja chirurgiczna, która poprawi jakość życia zwierzaka.

W rasie tej zdarzają się też choroby kręgosłupa, o czym nie powinniśmy zapominać, gdy nasz buldożek zaczyna skakać i wykonywać różne akrobacje.

Aby uniknąć wielu problemów w przyszłości, przy wyborze szczeniaka powinniśmy uważnie obserwować zachowanie jego rodziców. Nadmierna apatia, intensywnie charczenie albo agresywne zachowanie powinny nas zaniepokoić. Podobnie jak to, że hodowca nie chce nam pokazać przynajmniej matki szczeniąt.

Kiedy jednak raz kupisz buldoga francuskiego, nie będziesz już chciał mieć psa innej rasy. Tak przynajmniej twierdzą właściciele tych czworonogów. I często idą jeszcze dalej i decydują się na drugiego buldożka.

A potem pozostaje już tylko wpatrywanie się w jeden z uroczych obrazków: dwa wtulone w siebie śpiące zwierzaczki. Potrafią tak przespać ośmiogodzinną nieobecność właściciela w domu.

Autor: Anna Kiljańczyk, Stanisław Chyliński
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *