Zanim kupisz cocker spaniela

Pod sympatyczną powierzchownością spaniela kryje się silny charakter. To pies czasem nieco histeryczny, ale zawsze dość egoistyczny i sprytny, by łatwo wprowadzić w domu rządy twardej łapy. Zakochany w słodkim spojrzeniu właściciel szybko może się stać niewolnikiem spaniela. Niejeden posiadacz cockera spędza noce w fotelu, podczas gdy słodki pieseczek wygodnie wysypia się na wywalczonej poduszce. Spacery zaś często polegają na bieganiu za psem, który ma swoje sprawy i kompletnie ignoruje nawoływania pana. Co musisz wiedzieć, zanim kupisz cocker spaniela?

Zaprzeczenie disnejowskiej Lady

Nieduży spaniel towarzyszy często rodzinom mieszkającym w mieście. Właściciele przeważnie nie są w stanie zająć się edukacją i treningami pupila, wynagradzając mu nudę smakołykami. Czasu nie starcza też na pracochłonną pielęgnację, a próby rozczesania zaniedbywanego tygodniami włosa czasem powodują agresję, która kładzie kres porozumieniu między właścicielem a jego podopiecznym.

Efekt? Marudny, otłuszczony, brudny pies z rozczochraną głową i uszami ciężkimi od kołtunów, wznoszący kłęby kurzu wielkimi „kapciami”, w niczym nieprzypominający ślicznej Lady z disnejowskiej bajki. Stan pazurów też jest zazwyczaj opłakany – schowane w długim, splątanym włosie bywają tak długie, że czworonóg nie może prawidłowo stawiać łap. W rezultacie coraz mniej chętnie się porusza, co ma fatalny wpływ na jego kondycję.

spaniel o czarnym umaszczeniu
fot. Shutterstock

Pies o „świętych łapkach”

Ponieważ spaniel jest psem myśliwskim i uwielbia tropić, długie i pokryte długim włosem uszy łatwo się brudzą i filcują – wymagają więc częstego mycia i czesania. Oczywiście na uszach pielęgnacja się nie kończy – potrzebują jej szczególnie długie pióra na kończynach i falbany na brzuchu. Na dodatek przedstawiciel tej rasy powinien być regularnie trymowany i strzyżony, by utrzymać szatę w odpowiedniej formie.

Mało tego – należy dokładnie sprawdzać stan łap, by nie dopuścić do tworzenia się zbitych kłębów włosa między opuszkami palców. Delikatne masowanie kończyn przyzwyczai psa do dotyku i zapobiegnie późniejszym kłopotom, kiedy to jedne spaniele lamentują i dostają drgawek, a inne walczą z determinacją o swoje „święte łapki”…

Rozjazgotany histeryk

Jednym z bardzo uciążliwych dla otoczenia nawyków cockera jest wymuszanie uwagi głośnym szczekaniem. Zanim kupisz cocker spaniela, musisz wiedzieć, że ten pies to ekstrawertyk i brak kontroli nad jego emocjami może doprowadzić do tego, że stanie się rozjazgotanym histerykiem. Całe osiedle będzie wiedziało, że wychodzimy z naszym ulubieńcem na spacer, gdy biegnąc przez kilka pięter, postawi swoim szczekaniem wszystkich mieszkańców bloku na równe nogi. (W ten sposób będzie się też domagał kąsków z talerzy domowników, a wyrzucany od stołu zaprezentuje pokaźne zęby).

Na spacerach trzeba też kontrolować zachowanie spaniela wobec napotykanych ludzi. Cockery często spontanicznie się witają, skacząc na przechodniów. Pół biedy, jeśli jest ładna pogoda, a pies świeżo po wizycie u fryzjera…

dziewczynka z cocker spanielem
fot. Shutterstock

Koneser gołębich „deserów”

Sporym problemem jest skądinąd wspaniały myśliwski nos cockera – zwłaszcza w pakiecie z jego już znacznie mniej wspaniałym łakomstwem. Lepiej więc nie odbywać spaceru z psem, siedząc na ławce przed blokiem i z daleka zerkając na spaniela buszującego pod oknami i wokół śmietnika. Nasz pupilek w tym czasie wytropi i pochłonie różne pyszności wyrzucane często „dla gołąbków”. Nie trzeba chyba opowiadać o konsekwencjach takich „deserów”…

Zanim kupisz cocker spaniela…

Spaniel potrzebuje dużo ruchu. Na szczęście jego skłonności do samodzielnych wypadów można zniwelować, dając mu różne zadania. Upodobanie do aportowania jest u tej rasy głęboko zakorzenione. Naukę można zacząć już z małym szczenięciem od turlania piłeczki po dywanie. Przeniesienie tego na spacery pozwoli skupić uwagę psa na wspólnej zabawie. Dla bardziej ambitnych i mających sporo wolnego czasu opiekunów godne polecenia są szkolenia PT lub agility. To znakomity sposób na pozbawienie cockera nadmiaru energii i poprawienie jego relacji z właścicielem.

Autor: Aleksandra Dobrut