Zanim kupisz flat coated retrievera

Jesteś statecznym estetą, który dużo pracuje i często wyjeżdża? Zapewne nie dogadasz się z energicznym i także pracowitym flatem.

Kiedy idę przez miasto z dziecięcym wózkiem i moimi czterema flatami drepczącymi bliziutko i wpatrzonymi we mnie jak w obrazek, słyszę często za sobą: „Widzieliście? Niesamowite! Takie same! A jakie grzeczne!”. To prawda, flat coated retriever potrafi być najgrzeczniejszym psem na świecie… pod warunkiem że się go szkoli i z nim pracuje. Jeśli pozostawimy go samego sobie, zamieni się w torpedę demolującą nasze – i nie tylko nasze – życie. Co musisz wiedzieć, zanim kupisz flat coated retrievera?

Flat coated retriever podczas skoku
fot. Shutterstock

Samodzielny organizator

Hodowcy Flat coated retriever nadal przykładają wielką wagę do cech użytkowych tej rasy. A to oznacza, że flaty są rasą pracującą. Zostały stworzone do aportowania przez duże „A”. Na dodatek są niesamowicie inteligentne, bo w ich żyłach płynie też krew owczarka. Jeśli nie zapewnimy im rozrywki, nie ukierunkujemy jakoś ich energii i pasji do pracy – same sobie zorganizują zajęcie.

Roznoszenie domu – dosłownie, nie w przenośni – to coś, co Flat coated retriever kocha najbardziej. Tu coś wyskubie, tam coś naderwie, a to kamerę albo komórkę dopadnie. I dziamdzia, dziamdzia, aż rozdziamdzia. Buty w łóżku, książki na podłodze, śmieci rozwleczone po całej chałupie, ziemia z doniczek z kwiatkami wtarta w ściągniętą z wieszaka kurtkę. Taki widok wracającemu po długim dniu pracy właścicielowi flat coated retrievera obcy nie jest. Rozwiązanie jest jedno – mniej pracować!

Romeo do kwadratu

Flat coated retriever kocha swojego właściciela. Uwielbia, adoruje, żyć bez niego nie może. Drepcze w tę i we w tę. Do łazienki, do kuchni, do toalety. Zawsze chce być blisko. A gdy już jest blisko człowieka, to ciągle chce wchodzić z nim w interakcje – a to piłeczkę przyniesie, a to kapcie, a to do głaskania się podstawia. Przecież trzeba swojemu człowiekowi jakoś życie zorganizować!

Na pewno się nudzi i o niczym innym nie marzy, jak tylko o ciągłej zabawie z ukochanym pieseczkiem. Tak… No i jeszcze sprawa dłuższych rozstań. Wakacje bez pańcia? Depresja murowana. Nie chce jeść, spacerować, żyć w ogóle nie chce. Zatem jeśli często wyjeżdżamy – nie kupujmy psa tej rasy.

Flat coated retriever leży na piasku
fot. Shutterstock

Przyjaciel producentów odkurzaczy

Retrievery zostały stworzone do pracy w wodzie. I niestety ciągle o tym pamiętają. Zanim kupisz flat coated retrievera, musisz wiedzieć, że pies ten nie przepuści żadnej okazji, by zażyć kąpieli wodnych i błotnych. A ponieważ ma dość długą sierść, kąpiele błotne zamieniają się w błotne okłady, które następnie przeistaczają się w piaskownice. Piaskownica najczęściej, ku rozpaczy właściciela i radości firm produkujących odkurzacze, znajduje swoje miejsce w mieszkaniu.

Oczywiście trzykrotne odkurzanie w ciągu jednego dnia można traktować jako fitness. Niektórzy jednak wolą pójść na basen, a w domu trzymać choćby charcika. O dywanach przy flacie lepiej w ogóle zapomnieć. A na pewno o jasnych – piasek połączony z czarną lub brązową sierścią tworzy mieszankę, która wykończy każdą pralnię.

Fan dziecięcych zabawek

Trzydziestokilogramowa torpeda podskakująca z radości, bo właśnie wyrwała małemu dwunożnemu ulubioną zabawkę. Trzydziestokilogramowa masa wpychająca na siłę małemu dwunożnemu swój opluty aporcik. Rozpędzony ogon przecinający powietrze z szybkością światła, niezważający na to, że jest akurat na wysokości główki rocznego dziecka. Obśliniona morda, dla której to, co jadalne w małej rączce, jest dobrem najwyższym i zrobi wszystko, by je dostać. Pańcia nie pozwala? No dobrze, poczekam, aż nie będzie patrzeć. Albo jeszcze lepiej: zapędzę to małe w najdalszy kąt – tam gdzie nas nie widać – i wtedy wyrwę skarb.

Zanim kupisz flat coated retrievera, wiedz, że o podziale: zabawki brzdąca, zabawki psa, możesz zapomnieć. Mój synek ma teraz rok, wszystkie jego misie, przytulanki są oślinione i wytargane przez psy, wytarzane w piasku i oblepione psią sierścią. Flaty naprawdę kochają nosić różne rzeczy w pysku. A rzeczy dziecka nadają się do tego wspaniale.

I jeszcze jedno – Flat coated retriever jest bardzo szybki i bardzo lubi witać gości. Gdy tylko usłyszy, że ktoś się zbliża, biegnie, nie patrząc pod nogi. Czasami zdarza się, że przebiegnie akurat po… tym dwunożnym. Flaty mają dużo cierpliwości do dzieci, ale nie są ugniatankami, nieruszającymi się przytulankami. Są bardzo dobrymi kompanami, chętnie przyniosą piłkę, poganiają się z maluchem, ale nie nadają się na stoickie dodatki do dzieci.

Flat coated retriever
fot. Shutterstock

Głośny stróż

Z tym witaniem związana jest jeszcze jedna uciążliwość. Gości przecież nie można witać w ciszy. Trzeba powiadomić całą okolicę, jakie to szczęście psa spotkało. A że jest trzecia w nocy i to nie goście, tylko sąsiedzi wracający z imprezy? No cóż, gość w dom, Bóg w dom, może zareagują na psie wołanie i wstąpią? Oczywiście nie tylko „nasi” są witani, należy radosnym darciem paszczy zaanonsować wszystko, co nowe w zasięgu wzroku i słuchu.

A już najfajniej, jeśli się z głośnym „hau hau hau” wyleci na zdezorientowanych przechodniów – na pewno staną jak wryci i wtedy będzie można ich dopaść i polizać. Bo obrońca z flata żaden, za to okropny lizak.

Zanim kupisz flat coated retrievera…

Przy wyborze szczeniaka należy brać pod uwagę to, że w niektórych liniach zdarzają się w dość młodym wieku nowotwory. Trzeba więc porozmawiać z hodowcą o tym, jak długo żyli przodkowie malca. Unikajmy linii, w których psy odchodziły w wieku poniżej czterech lat. Dobry hodowca doskonale wie, ile żyły poszczególne zwierzęta i na co umarły.

Musimy też pamiętać, że psy tej rasy mają skłonność do grudkowego zapalenia trzeciej powieki. Zwykle przechodzi im ono, gdy dojrzeje układ immunologiczny (około 1,5 roku). Ale nie zawsze – więc o oczy flata dbać trzeba stale – specyficzna budowa głowy i osadzenie oka sprzyjają powstawaniu stanów zapalnych. Zamiłowanie do wody i kąpieli niesie z sobą kolejny dość częsty w tej rasie problem – zapalenie uszu.

Za to pielęgnacja szaty nie przysparza trudności – liniejącą sierść łatwo się zbiera i z psa, i z podłogi. Nie czepia się za mocno ubrań. Ale ma niesamowitą, nadprzyrodzoną wręcz zdolność do wpadania do jedzenia. I to najczęściej akurat wtedy, gdy gościmy kogoś ważnego.

Właściciel flata powinien mieć jedną, bardzo ważną cechę – poczucie humoru. Wtedy jego życie z tym psem będzie urocze. O flacie często się mówi, że to Piotruś Pan albo clown. I jego właściciel też taki być musi – z dystansem do siebie i świata.

Autor: Anna Dziekanowska