Zanim kupisz labradora - Psy.pl - mamy nosa!
Labek podaje właścicielowi łapę

Zanim kupisz labradora

Moda na te radosne psy opanowała już całe kontynenty. Tym bardziej warto wiedzieć, że labrador to nie pies dla każdego!

Labrador retriever to duży, ciężki, ważący 30-40 kg, bardzo silny i ogromnie żywiołowy pies. Jeśli nie zostanie odpowiednio wychowany i wyszkolony, może przysporzyć niemałych kłopotów. Bez trudu przewróci człowieka podczas entuzjastycznego powitania. Na spacerach będzie wyrywał rękę i ciągnął właściciela tam, gdzie zechce, co zwłaszcza w zimie na śliskim chodniku może być bardzo niebezpieczne. Chętnie też przywita się z nieznajomymi, wskakując na nich ubłoconymi łapami…

Spacer lub… dziura w ścianie

Pies tej rasy potrzebuje bardzo dużo ruchu i zajęć umysłowych. Nie zadowoli się piętnastominutowym spacerem wokół bloku. Dorosłemu labradorowi trzeba zapewnić codziennie przynajmniej jeden dwugodzinny spacer, podczas którego będzie mógł pobiegać i popracować. Szczęśliwy labrador to wybiegany labrador. Jeśli nie damy mu szansy rozładowania energii w kontrolowany sposób, sam będzie musiał sobie z tym poradzić – zje kanapę, wydrapie dziurę w ścianie…

Labrador nie potrzebuje domu z ogrodem. Potrzebuje natomiast właściciela mającego czas i ochotę, by go szkolić. Wybiegany labrador może zostać sam w domu na osiem godzin.

BISZKOPT CZEKOLADCE NIERÓWNY?

Nie wszyscy hodowcy dostrzegają różnice w kondycji i usposobieniu labradorów o różnych umaszczeniach. Jednak zdaniem Beaty Radomskiej z hodowli Górska Fantazja najzdrowsze i najodporniejsze są labki czarne. Rzadziej zapadają na choroby uszu, a nawet mniej linieją. Biszkoptowe miewają skłonność do problemów skórnych, takich jak egzemy czy alergie. Czekoladowe – ze względu na recesywny gen – bywają bardzo różne, ale generalnie trudniej osiągnąć u psów o tym umaszczeniu dobre zdrowie i stabilność psychiczną.

Błotne kąpiele i zdechłe myszy

Labradory uwielbiają wodę – w każdej postaci… Będą się świetnie bawić nad rzeką czy jeziorem, ale nie odpuszczą sobie także taplania się w śmierdzącym bajorku czy choćby umoczenia się w brudnej kałuży. Na szczęście ta miłość do wody przekłada się zazwyczaj na chętne poddawanie się kąpieli w wannie czy pod prysznicem.

Psy tej rasy to łakomczuchy – wiecznie głodne i patrzące tęsknym wzrokiem na wszystko, co się nadaje do jedzenia. Jest to cecha niezmiernie przydatna w czasie szkolenia, bo za maleńki przysmak chętnie zrobią to, o co je poprosimy. Trzeba jednak uważać, by nie utuczyć psa, bo labradory mają niestety skłonność do tycia. Ich łakomstwo przejawia się także w tym, że każde świństwo znalezione na spacerze – końska kupa czy zdechła mysz – jest dla nich przysmakiem.

Czekoladowy labrador
fot. Shutterstock

Sierść pod skorupką jajka

Dwa razy w roku labradory bardzo intensywnie linieją. Przez kilka tygodni ogromna ilość sierści wala się w każdym zakamarku domu. Właściciele psów tej rasy utrzymują, że znajdują ją nawet pod skorupką jajka ugotowanego na twardo…

JAK SENSOWNIE ZMĘCZYĆ LABRADORA

Choć labrador potrzebuje dużo ruchu, ze względu na zagrożenie dysplazją nie pozwalaj szczeniakowi na obłąkańcze gonitwy. Nie przesadzaj też z zabawą w aportowanie z młodym psem tej rasy, bo ostry start i ostre hamowanie powodują przeciążenie stawów. Pamiętaj, że labrador to nie sprinter, lecz zwierzak wyhodowany do spokojnej, długotrwałej pracy: tropienia, przynoszenia – i takie zajęcia staraj się mu zapewniać, zamiast bieganiny bez celu.

Nie będziesz tym jedynym

Labrador kocha wszystkich ludzi, a najbardziej tych, którzy chcą się z nim bawić albo mają coś dobrego w kieszeni. Przepada za dziećmi, ale nie można zapominać, że tak duży i silny pies może niechcący w zabawie dziecko popchnąć, przewrócić albo przygnieść swoim ciężarem. Zazwyczaj nie ma problemu z zostawieniem labka na jakiś czas u rodziny czy znajomych – nie będzie tęsknie wpatrywał się w drzwi. To wygodne, ale też często frustrujące dla właściciela, który chciałby być niezastąpiony.

Wiele osób planujących zakup labradora myśli, że to ponadprzeciętnie inteligentne zwierzęta, które już z natury są doskonale wychowane. Nic bardziej mylnego! Będą takie tylko wtedy, jeśli poświęcimy im odpowiednio dużo czasu i…nauczymy je takimi być.

Autor: Krystyna Habryń
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *