Zaprzęgi w Pirenejach na półmetku - Psy.pl - mamy nosa!

Zaprzęgi w Pirenejach na półmetku

Dzisiaj zakończył się 7 z 14 etapów wyścigu psich zaprzęgów Pirena Advance. Po rezygnacji z kontynuowania wyścigu Holendra Hansa Buschmana reprezentant Polski Grzegorz Burzyński przesunął się na 10 pozycję.

Maszerzy mają za sobą pierwszy nocny etap oraz odcinek rozegrany w formule olimpijskiej. Wczoraj rano po pięciu maszerów startowało równocześnie z pięciu boksów. Szeroki tunel startowy po 200-300 m zwężał się tak, że mieściły się w nim najwyżej dwa zaprzęgi. Podczas takiego biegu trzeba dobrze przemyśleć strategię wyprzedzania oraz umiejętnie kontrolować psy, aby nie doszło do kolizji. Strategia obrana przez Grzegorza Burzyńskiego, polegająca na wypuszczeniu na początku rywali, po to by po chwili minąć poplątane zaprzęgi, zaowocowała wygraną w drużynie startowej.

Dzisiaj z dalszej rywalizacji zrezygnował Holender Hans Buschman. Stawce przewodzi wciąż Niemiec Tom Andres.
Ze względu na bardzo słabe warunki śniegowe w Pirenejach, większość dotychczasowych etapów skrócono i rozegrano w ośrodku Pla de Beret. Jutro kolejny etap nocny, pierwszy w oddalonym o ponad 70 km ośrodku Ski Pallars. AD

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *