Zaryzykował własne życie, by ratować psa - Psy.pl - mamy nosa!

Zaryzykował własne życie, by ratować psa

Na trasie szybkiego ruchu w stanie Montana w Stanach Zjednoczonych samochód potrącił bezdomnego psa i odjechał. Znajdujący się w pobliżu Aaron Schneider, ryzykując własne życie, pokonał trzy pasy ruchu, aby dotrzeć do rannego zwierzęcia i uchronić je przed śmiercią.

Wybawcą około pięcioletniego psa w typie beagle’a okazał się weteran wojny w Iraku. Aaron Schneider, kiedy zobaczył, że potrącony pies krwawi i przeraźliwie skomli, nie zważając na pędzące samochody, przedostał się do niego przez trzy pasy ruchu. Mocno poturbowany pies cierpiał i nie pozwalał się do siebie zbliżyć, a o wzięciu go na ręce w ogóle nie było mowy.

Jego wybawca zadzwonił więc pod telefon alarmowy 911 i poprosił o fachową pomoc. Blisko trzy godziny czekał w deszczu, ale nikt nie nadjeżdżał. Postanowił więc poprosić kolegę, aby przyjechał swoim pickupem na miejsce wypadku. Trzy godziny spędzone z rannym zwierzęciem pozwoliły Aaronowi zdobyć jego zaufanie. Dzięki temu mógł przenieść czworonoga na prowizoryczne nosze, które zmontował, a następnie do samochodu.

Aaron i jego kolega zawieźli psa do najbliższej lecznicy dla zwierząt, gdzie udzielono mu pierwszej pomocy i nadano imię Buster. Jednak z powodu połamanych żeber, uszkodzonej tchawicy i krwotoku wewnętrznego wymagał przetransportowania do specjalistycznego szpitala dla zwierząt. Buster będzie żył, ale jak powiedzieli opiekujący się nim lekarze, gdyby nie zainteresowanie i pomoc Aarona Schneidera z pewnością byłby już za Tęczowym Mostem. Aaron postanowił adoptować Bustera, jak tylko ten będzie mógł opuścić szpital. PK

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *