Zawsze pomagali zwierzętom, teraz im trzeba pomóc - Psy.pl

Zawsze pomagali zwierzętom, teraz im trzeba pomóc

Spłonął dom dobrych ludzi, którzy przez lata dawali schronienie bezdomnym psom i kotom. Niestety, nie byli ubezpieczeni. Teraz zwierzofani włączają się w pomoc, by odbudować ich dom.

Mniej więcej cztery miesiące temu pożar strawił dom państwa Zuchorów. To ludzie, którzy całe życie ratowali zwierzęta. Zdarzało się, że w ciągu roku byli domem tymczasowym nawet dla pięćdziesięciu zwierzaków.

Zuchorowie stracili wszystko, co mieli, cały dobytek. Nie tylko ubrania, ale i pamiątki, zdjęcia gromadzone przez blisko dwadzieścia lat. Jednak dla nich największą tragedią nie była strata domu, ale to, że w ogniu zginęły dwa małe pieski, dwa koty i dwa króliki. Pan Kazimierz, płacząc, pokazywał dziennikarzowi telewizji Superstacja miejsce, gdzie dwa psiaki leżały przytulone do siebie, kiedy zginęły.

Pani Mariola i pan Kazimierz zamieszkali czasowo na zapleczu sklepu zoologicznego, który prowadzą.

To skromni, niemajętni ludzie, którzy domu nie ubezpieczyli. Jak się okazało, stan budynku jest taki, że trzeba go wyburzyć i zbudować na nowo.

Akcję pomocy przy budowie domu ludziom pomagającym dotąd zwierzętom zainicjowała Kasia Pisarska, znana obrończyni praw zwierząt i ich wielka miłośniczka, nominowana do nagrody Serce dla Zwierząt w 2013 r. Powstało wydarzenie na Facebooku i za jego pośrednictwem głównie zwierzofani, ale nie tylko, mogą znaleźć wszystkie niezbędne informacje i śledzić, co nowego dzieje się w tej sprawie.

Poszukiwani są wszyscy fachowcy, którzy mogliby zaangażować się w budowę. Już zgłosiła się firma, która wykona dach za dogodną cenę, są dekarze, którzy położą go za darmo, jest też anonimowy architekt; ludzie ślą także różne sprzęty do wyposażenia domu. A Kasia Pisarska w niedzielę podzieliła się na Facebooku taką dobrą wiadomością: Kochani, jak wiecie, dom Pani Marioli i Pana Kazimierza nie był ubezpieczony, dlatego nic im się nie należy. Jak też wiecie, grawitują koło mnie cudowni ludzie (czyli Wy), no i… moja psiapsiółka i jej Rodzice na rok za darmo ubezpieczą dom (jak już powstanie)”. I także w niedzielę osobiście odwiedziła panią Mariolę i pana Kazimierza, by dodać im otuchy i przekazać dobre wiadomości.

Jednak wiadomo, że przy tak dużym przedsięwzięciu bez gotówki się nie obejdzie. Liczy się każdy grosik. Wierzymy, że przy takiej liczbie zwierzofanów, jaką zgromadziliśmy tutaj, na naszym portalu i na naszym fanpage’u, możemy liczyć na waszą pomoc – tym razem nie zwierzętom, ale ludziom, którzy tym zwierzętom służą przez całe życie. PK

Wpłat można dokonywać na konto: BGŻ BNP PARIBAS SA Fundacja Bonum Animae
(złotówki) 17203000451110000004263240
(euro) 91203000453110000000367850

Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *