Ze szczurami i we własnych odchodach – tak żyło 29 bernardynów

Policjanci z Wągrowca w Wielkopolsce otrzymali informację o bernardynach znajdujących się na posesji w Sławie Wielkopolskiej. Mężczyzna prowadzący gospodarstwo rolne miał według organizacji prozwierzęcych przetrzymywać czworonogi w złych warunkach.

W miejscu przebywania psów rzeczywiście panowały niewłaściwe warunki. W pomieszczeniach zalegały odchody, obecne były szczury. Psy nie miały stałego dostępu do wody, a w zamrażarkach znajdowała się żywność z dawno utraconym terminem przydatności do spożycia – mówi st. sierż. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP w Wągrowcu.

Policjanci weszli na posesję wraz z pracownikami Referatu Ochrony Środowiska Urzędu Miasta i Gminy Skoki oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii. Właściciel nie tylko trzymał psy w złych warunkach, ale także w czasie interwencji zaatakował policjanta i inspektora referatu ochrony środowiska w Skokach.

 

Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem znęcania się nad zwierzętami w związku z trzymaniem ich w niewłaściwych warunkach, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności. Usłyszał też zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariuszy.

Bernardyny zostały zabrane z posesji i umieszczone w schroniskach dla zwierząt.

Autor: Magdalena Ciszewska