Adoptują jednego psa rocznie. Tak świętują swój ślub - Psy.pl - mamy nosa!
Dwa adoptowane psy

Adoptują jednego psa rocznie. Tak świętują swój ślub

Captain, Teddy i Chewy to ministado psów, które biega po domu Neydi i Carlosa Romero, mieszkańców Teksasu w Stanach Zjednoczonych. Wszystko wskazuje, że ta trójka może liczyć na nowe czworonożne towarzystwo.

Wszystko zaczęło się od tego, że w dniu pierwszej rocznicy ślubu Carlos pojawił się w domu z mieszańcem owczarka australijskiego Captainem. Dla Neydi to była niespodzianka.

Co prawda rozmawialiśmy o tym, żeby przygarnąć psa od momentu, gdy się pobraliśmy, ale Carlos postanowił, że Captain będzie symbolem, przypominającym o naszej pierwszej rocznicy ślubu – opowiadała Neydi dziennikarzom portalu Thedodo.com.

Neydi nie miała nigdy psa, choć bardzo chciała. Jej mama się na to nie zgadzała. Tym większa teraz była radość. Ale to był dopiero początek.

Captain jest słodkim, mądrym i niezależnym zwierzakiem. Opiekuje się mną, gdy jestem smutny lub chory. Lubi biegać po parku ze swoimi czworonożnymi kumplami. Uwielbia piłeczki i kości – opowiada Romero.

Szczeniaczek na rękach
fot. Twitter / Odalis Herrera

Minął rok, nadeszła kolejna rocznica ślubu i para zdecydowała, że Captainowi przyda się towarzysz zabaw. Tak trafił do ich domu porzucony Teddy, mieszaniec labradora i beagle’a.

Miał tasiemca i dużą niedowagę. Teraz jest wesołym zwariowanym psiakiem. Lubi się przytulać i obdarza nas milionami całusów – opowiada Romero.

Ostatnim nabytkiem Neydi i Romero jest mieszaniec owczarka niemieckiego i husky o imieniu Chewy. Jego pojawienie się w domu oznacza, że małżonkowie obchodzili trzecią rocznicę ślubu. Bo przygarnianie psa z tej okazji stało się u nich tradycją.

Chewy jest mądry i zabawny. To jeszcze szczeniak i trudno powiedzieć, jaki będzie w przyszłości, ale wiem, że to wspaniały pies – mówi Romeo.

Trzy psy w domu to już poważne zadanie. Ale po dwóch miesiącach dogadują się i choć czasem z sobą walczą, to dużo częściej się bawią.

Dwa psy
fot. Twitter / Odalis Herrera

Bardzo mi się spodobało, że moja siostra chce przygarnąć te psy i uczynić je częścią swojej rodziny. To trochę tak, jakby były moimi siostrzeńcami. Wydaje mi się, że ich obecność nauczyła mojego szwagra i moją siostrę jeszcze więcej cierpliwości i miłości. Mam nadzieję, że zainspiruje to innych do adopcji psa lub zapewnienia mu domu tymczasowego albo do innych działań na rzecz zwierzaków. Mnóstwo psów potrzebuje domu, w którym zostaną obdarzone miłością – tłumaczy portalowi Thedodo.com Odalis Herrera, siostra Neydi.

Życzymy Neydi i Romeo, by mieli dość miejsca w sercu i w domu, by przygarniać kolejne potrzebujące pomocy zwierzaki. Mamy nadzieję, że znajdą licznych naśladowców.

Autor: Magdalena Ciszewska
2 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *