Te psy nie zasługują na śmierć przez swój wygląd. Trwa protest
Klaudia i Robert Rejf "Trzy stopy w podróży"
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Czy można oceniać psa po wyglądzie? Chociaż odpowiedź na to pytanie wydaje się oczywista, ponad 30 lat temu uchwalono ustawę pozwalającą na takie oceny.
Fot. RSCPA/YouTube
W artykule wyjaśnimy, czym jest BSL oraz opowiemy o zagrożeniach z nim związanych. Dlaczego prawo, które nie jest skuteczne, wciąż obowiązuje? Sprawdź!
Czym jest BSL?
BSL to specyficzne przepisy prawne, które dotyczą poszczególnych ras psów. Mogą one zakazywać ich hodowli, importu czy posiadania na terenie danego kraju. Przeważnie ich wprowadzenie jest spowodowane zwiększoną liczbą ataków na ludzi, zwłaszcza ze skutkiem śmiertelnym, ale przyczyny mogą być także inne.
Tego typu przepisy obowiązują między innymi w następujących regionach i państwach:
- Europa (Wielka Brytania, Irlandia, Niemcy, Francja, Malta, Polska, Norwegia, Szwajcaria, Hiszpania, Rumunia, Portugalia);
- Ameryka Północna (większość stanów w USA oraz kanadyjskie prowincje Manitoba i Ontario);
- Ameryka Południowa (Wenezuela, Brazylia, Ekwador);
- Azja (Turcja, Singapur, Malezja);
- Australia i Nowa Zelandia.
Dlaczego BSL to okrucieństwo?
Obecnie psy podejrzane o przynależność do jednej z zakazanych ras mogą zostać ocenione przez policję zgodnie z listą kryteriów. Jeśli funkcjonariusze stwierdzą, że zwierzak jest potencjalnie niebezpieczny, opiekun będzie zobowiązany do walczenia o jego odzyskanie w sądzie. Niestety przez ten czas czworonogi często są przetrzymywane w złych warunkach, a na koniec nierzadko poddawane eutanazji.
Przepisy BSL obowiązujące w wielu krajach uniemożliwiają także organizacjom charytatywnym znalezienie nowych domów setkom, a nawet tysiącom zwierząt. Jeśli pies przypomina rasę uznawaną za agresywną, fundacja nie może oddać go do adopcji, nawet w przypadku, gdy nie przejawia żadnych niepokojących zachowań i jest dobrze zsocjalizowany.
Trwa protest. Czego oczekują obrońcy zwierząt?
Przepisy prawne BSL obowiązują w Wielkiej Brytanii od ponad 30 lat. Jakie są ich efekty? Życie straciło tysiące niewinnych zwierząt, a liczba przyjęć do szpitala spowodowanych przez czworonogi wzrosła od czasu wprowadzenia wcześniej wspominanej ustawy.
Według badaczy przepisy nie tylko nie pomagają, ale wręcz szkodzą. BSL nie tylko powoduje cierpienie wielu czworonogów i ich opiekunów, lecz także krzywdzi także społeczeństwo. Podzielenie psów na niebezpieczne i bezpieczne na podstawie ich wyglądu daje ludziom fałszywe poczucie bezpieczeństwa, w efekcie czego często nie widzą zagrożenia tam, gdzie faktycznie się ono znajduje.
Organizacje zajmujące się ochroną zwierząt wyzywają do uchylenia BSL oraz wprowadzenia nowych rozwiązań, które chroniłyby obywateli. Co proponują zamiast restrykcji dotyczących posiadania danych ras? Przede wszystkim edukację opiekunów zwierząt w zakresie wykrywania wczesnych przejawów agresji oraz nauczenie społeczeństwa rozpoczynania bezpiecznych interakcji z obcymi psami.
Polecane przez redakcję
Reklama
Żyjemy w drodze, a do Polski zamiast pamiątek przywozimy bezdomne zwierzaki. Promujemy ideę adopcji, wyjazdów z psem, weganizmu i etycznych podróży. Przygody z wypraw opisujemy na naszym blogu oraz kanałach social media.
Zobacz powiązane artykuły
06.06.2023
Wyrzuciła szczeniaka z drugiego piętra. Piesek ma złamany kręgosłup!
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pijana kobieta wyrzuciła z drugiego piętra psa. Obecny stan czworonoga jest ciężki – po przewiezieniu do weterynarza zdiagnozowano złamanie kręgosłupa. Osoby ratujące psa sprawę zgłosiły na policję.
undefined
05.06.2023
Pijany ojciec zniknął z dwuletnim dzieckiem. Chłopca odnalazł policyjny pies
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Na psach pracujących spoczywa duża odpowiedzialność, z której same czworonogi – dzięki odpowiedniemu szkoleniu – nie zdają sobie sprawy. Tym razem pies policyjny Karzeł ze swoim opiekunem znaleźli w Szczecinie dwulatka, którego pijany ojciec zabrał z domu. Dzięki nim dziecko jest już bezpieczne.
undefined
02.06.2023
Wystawiła psom zatrute jedzenie! Publicznie się do tego przyznała
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jedna z mieszkanek wsi pod Wrocławiem postanowiła ukarać osoby, które zapominają, że sprzątanie po psie to obowiązek. Po wcześniejszych groźbach wystawiła trutkę. Za próbę otrucia psów grozi jej pozbawienie wolności.
undefined