Jak dbać zimą o sierść psów krótkowłosych, długowłosych i szorstkowłosych?

author-avatar.svg

Dorota Jastrzębowska

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Dbanie o psią szatę zimą bywa łatwe lub trudne. Wszystko zależy od tego, jaki rodzaj sierści ma nasz pupil.

jak dbać zimą o sierść psa

fot. Shutterstock

Często wydaje się nam, że zimą pies długowłosy "ma lepiej". Bo jest dobrze zabezpieczony przed zimnem, grzeje go długi włos... A ten krótkowłosy biedak marznie na mrozie. To wszystko nie jest jednak takie proste. To, czy pies marznie, zależy od jego ogólnej kondycji: zdrowia, diety, wieku, budowy sierści (np. czy ma podszerstek), ale także od tego, jak o tę sierść dbamy. Na co zwrócić uwagę zimą?

Długa sierść, duży kłopot?

Długa sierść niewątpliwie może zimą przysporzyć sporo problemów pielęgnacyjnych. Zwłaszcza gdy spadnie śnieg przy stosunkowo łagodnej aurze i jest on nie sypki, lecz mokry i kleisty. Większość długowłosych czworonogów zamienia się wtedy w urocze bałwanki, oblepione od stóp do głów białymi kulkami. Dotyczy to zwłaszcza psiaków aktywnych, którym ani w głowie dreptanie za nami wydeptaną w śniegu ścieżką. Jednak to, co śmiesznie wygląda w realu i na filmikach, często wcale nie jest dobre dla psa. Nie inaczej jest w tym wypadku. Pies oblepiony śniegiem ma na sobie zimny okład. W zależności od grubości sierści może on przenikać do ciała. A wtedy już tylko krok do przeziębienia czy odmrożenia.

Rozmrażanie bałwanka

Po powrocie ze spaceru w takich warunkach koniecznie musimy zrobić z tym porządek. W przeciwnym razie nasz pupil będzie próbował sam sobie poradzić, zlizując śnieg – i zapalenie gardła gotowe! Poza tym śnieg może być zanieczyszczony różnymi szkodliwymi substancjami i nie jest wskazane, aby pies go połykał. Na pozbycie się lodowatych kulek musimy poświęcić trochę czasu. Najlepiej rozpuścić je w wodzie, ale musi być ona co najwyżej letnia, w żadnym razie nie może być gorąca ani nawet mocno ciepła! Proces możemy nieco przyspieszyć - ostrożnie rozkruszając kulki palcami, tak by nie uszkodzić sierści. Oczywiście na koniec musimy sierść dokładnie wysuszyć i delikatnie rozczesać.

Jak zapobiegać "bałwanizacji" psa?

Czy są jakieś środki zapobiegawcze, dzięki którym unikniemy długich zabiegów po każdym spacerze w śniegu z długowłosym psem? Niestety, nie ma ich zbyt wiele, zwłaszcza w wypadku dużych zwierzaków. Maluchom, np. yorkom, można zakładać papiloty. Te jednak również mogą ulec zamoczeniu, a wtedy i tak musimy psiaka wysuszyć. Dużym psom możemy papilotować niektóre partie ciała, z włosem szczególnie narażonym na zamoczenie, np. okolice pyska czy długie uszy. Dobrym sposobem chronienia długiej sierści przed oklejeniem śniegiem są też ubranka. Jeśli nie mają czworonoga ogrzewać, a tylko chronić jego szatę, możemy wybrać cieńsze, ortalionowe, za to mocniej zabudowane, z długimi nogawkami, które zakryją długą sierść na łapach. 

Łapa – czuły punkt

A skoro już mowa o łapach, to o nie trzeba zimą u długowłosych czworonogów dbać szczególnie. Najlepiej jak najkrócej przyciąć sierść między palcami, zwłaszcza od spodu. W przeciwnym razie tam również będą zalegać lodowe kulki, co spowoduje ból przy każdym stąpnięciu. Jeśli pies zaczyna zimą kuleć, to koniecznie obejrzyjmy jego stopy. Czasem bowiem śnieg wprawdzie stopnieje, ale pozostaje kołtun między palcami. Trzeba go delikatnie rozciąć czubkami małych nożyczek i usunąć.

Precz z kołtunami

Kołtuny są niebezpieczne nie tylko na łapach. Skołtuniona sierść nie zapewnia psu odpowiedniej ilości ciepła, poza tym może też doprowadzić do powstania odparzeń na skórze. Są one nie tylko bolesne, ale także grożą rozwinięciem się zakażenia. Dlatego zimą trzeba szczególnie dbać o regularne wyczesywanie pupila, pilnując jedynie, by nie usunąć za dużo podszerstka (jeśli go ma). Jednak dostęp powietrza do skóry zwierzaka musi być zapewniony. Dotyczy to także psów mieszkających w budzie. W ich wypadku jest szczególnie ważne, aby termoregulacja działała jak należy.

Krótka sierść, mały problem?

A co z krótką sierścią? Czy zimą trzeba o nią dbać jakoś inaczej niż zwykle? Nie, ale nie należy psa kąpać, aby sierść i skóra pozostawały naturalnie natłuszczone i dzięki temu lepiej chroniły zwierzaka przed zimnem. Wiele krótkowłosych psów – zwłaszcza szczeniąt, seniorów, zwierząt chorych i o smukłej budowie, jak np. charty – potrzebuje zimą ubranka. Musimy im je zapewnić, zwłaszcza na dłuższe spacery.

Brodate szorściaki

Czy to znaczy, że opiekunowie psów szorstkowłosych mają najlepiej? Bo ich pupile nie potrzebują ubranek, ale też ich sierść nie okleja się tak łatwo śniegiem? Nie do końca. Niektóre spośród tych ras noszą imponujące brody lub dłuższe włosy na łapach. Problem śnieżnych kołtunów nie jest więc obcy ich opiekunom. Czasem muszą zatem zastosować po spacerze metody "odśnieżania" niektórych partii ciała psa podobne do tych, do których uciekają się opiekunowie długowłosych czworonogów. Z pewnością jednak szata ze sztywnej, szorstkiej sierści stawia większy opór mokremu śniegowi i lepiej izoluje ciało przed wilgocią.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Dorota Jastrzębowska

Miłośniczka psów, szczególnie terierów. Obecnie opiekunka przygarniętej yoreczki Adelki, wolontariuszka opiekująca się kotami wolno żyjącymi w warszawskiej dzielnicy Ochota, była redaktor prowadząca czasopismo „Mój Pies i Kot".

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s