Kto chciał zabić tego psa?

author-avatar.svg

Magdalena Ciszewska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W piątek była piękna, słoneczna pogoda. Ale nie dla biało-czarnego kundelka. Gdyby nie szczęśliwy zbieg okoliczności, mógł go nie przeżyć. Co się zdarzyło na wylewisku Wisły w miejscowości Nicponia w gminie Gniew?

Pies z workiem na głowie

fot. Facebook / OSP Gniew

Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Gniewie (powiat Tczew, województwo pomorskie) dostali wiadomość, że na wysepce na wylewisku Wisły w miejscowości Nicponia ktoś zostawił psa. Zawiadomił ich o tym przechodzący tamtędy wędkarz.

Gdy strażacy przyjechali na wylewisko rzeki, zastali tam czarno-białego kundelka. Widok był przerażający. Psiak miał worek na głowie, a jak się potem okazało, także wrośnięty w szyję łańcuch.

Pies z workiem

Strażacy musieli użyć specjalistycznego kombinezonu do działań ratowniczych na wodzie. Jeden z ratowników przeniósł psa w bezpieczne miejsce.

Zwierzę było wycieńczone i wygłodzone, nie wiemy, jak długo pies się tam znajdował – piszą na www.ospgniew.pl strażacy.

Strażacy opatrzyli psa i zawieźli do weterynarza. Ten podał mu leki przeciwbólowe i opatrzył rany po wrośniętej obroży. Na szczęście zwierzak czuje się coraz lepiej i nic już nie grozi jego życiu. Teraz znajduje się pod opieką Gminnego Centrum Reagowania.

Pies z workiem

Policjanci szukają właściciela psa i osoby, która tak okrutnie wobec niego postąpiła. Jeśli ktoś z was może pomóc w ich odnalezieniu, zawiadomcie policję.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Magdalena Ciszewska

Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się


REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s