22.09.2023
Kupili szczeniaka husky. Wyrósł z niego... wilk
Anna Marciniak
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pewna para tiktokerów postanowiła zakupić szczeniaka. Niedługo później w ich domu zamieszkał szczeniak rasy husky syberyjski. Jak się później okazało, rasę tę przypominał tylko do pewnego czasu. To, co z niego wyrosło, zaniepokoiło opiekunów. Wykonali więc pupilowi testy DNA.
fot. Shutterstock | zdjęcie poglądowe
Nasze czworonogi często nas zaskakują. Czasem fundują nam niespodzianki, zanim wejdą w dorosłość. Podobnie było w przypadku pewnej pary tiktokerów, która kupiła szczeniaka. Influencerzy postanowili wziąć pod opiekę pieska rasy husky syberyjski. Nie spodziewali się jednak, że wkrótce z ich pupila wyrośnie bardzo ciekawe zwierzę.
Tiktokerzy kupili... wilka
Pupil o imieniu Balto rósł jak na drożdżach. Im stawał się większy, tym mniej zaczął przypominać rasę, którą pierwotnie miał być. Jego rysy zaniepokoiły opiekunów, bo zaczęły przypominać... wilcze. Opiekunowie postanowili więc nie czekać, tylko wykonać Balto testy DNA, by dowiedzieć się więcej o pupilu. Wyniki wprawiły ich w osłupienie.
Całą sytuację komentowali w sieci i wspólnie z internautami oczekiwali na wyniki badań. Gdy tylko je otrzymali, od razu podzielili się nimi na TikToku. Z analizy DNA Balto wynika, że pies to mieszanka w 39% szarego wilka, w 22,9% alaskana malamuta, w 17,5% owczarka niemieckiego i w 5,9% samojeda.
Wyniki zaskoczyły internautów i opiekunów. Głównie z tego względu, że para ma małe dziecko, więc podczas wyboru psa szukała czworonoga o łagodnym charakterze.
Czy opiekunowie oddali Balto?
Wielu internautów zaczęło nurtować pytanie, czy po usłyszeniu, jakie geny naprawdę posiada uroczy Balto, opiekunowie zdecydowali się na oddanie czworonoga. Nic z tych rzeczy. Para postanowiła dalej opiekować się psem, bez względu na jego pochodzenie. Teraz ich TikTok zalała fala słodyczy w postaci pso-wilka i małego dziecka, którzy stali się najlepszymi kumplami.
Źródło: https://kobieta.interia.pl
Absolwentka dziennikarstwa, od zawsze kochająca pisać. Prywatnie wielka miłośniczka zwierząt. Kocha naturę, a w szczególności ceni sobie zapach lasu, do którego często zagląda w towarzystwie swojego 3-letniego mieszańca.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined