Zadbaną suczkę ktoś powiesił na drzewie. Policja szuka oprawcy

author-avatar.svg

Aleksandra Więcławska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

W niedzielne popołudnie, około godziny 15, pewna kobieta spacerowała lasem w rejonie lotniska Szczecin-Goleniów. Widok, na który się natknęła, na długo pozostanie jej w pamięci.

fot. Facebook / TOZ Goleniów

mapa

Kobieta dokonała makabrycznego odkrycia – ktoś na drzewie powiesił młodą, zadbaną suczkę. Na miejsce (zaznaczone na mapie powyżej) przyjechała policja z położonego nieopodal Goleniowa, jak czytamy na fanapage’u Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami (oddział Goleniów).

TOZ publikuje makabryczne zdjęcia

Policja i TOZ celowo udostępniają zdjęcie powieszonej na drzewie suczki, bo jest nadzieja, że ktoś z okolicznych mieszkańców rozpozna psa i w ten sposób uda się namierzyć właściciela.

Nic już nie przywróci życia suni, ale najważniejsze, by ukarać zwyrodnialca, dlatego policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie. Wszelkie informacje można zgłaszać funkcjonariuszom z Goleniowa.

Pierwsza publikacja: 26.04.2022

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Aleksandra Więcławska

Certyfikowana trenerka psów (kurs ukończony w Centrum Kynologicznym Canid). Ukończyła też liczne kursy i uczestniczyła w kilkunastu seminariach z zakresu zachowania, żywienia i opieki nad psami.

Zobacz powiązane artykuły

Bohaterowie nie zawsze noszą pelerynę. Poznajcie historię, która przywraca wiarę w ludzi

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

Sergio Florian, 44-letni maratończyk z Hawajów, często zachwyca się niezwykłymi widokami. Jednak to, co zobaczył podczas swojego treningu po górach O’ahu, było zaskakujące – nawet jak na jego standardy.

bohaterowie

undefined

„Dawno nie mieliśmy przypadku, w którym tak upodlono psa”. Pieski los na posesji wartej miliony

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Z pseudohodowli trafiła do prywatnego przytuliska, a później do wielkiego domu. Mogłoby się więc zdawać, że historia starszej suczki zakończyła się szczęśliwie. Nic bardziej mylnego. 

Beza na opuszczonej posesji

undefined

Taro i Jiro: niezwykła historia psów, które cudem przeżyły na krańcu świata

Ten tekst przeczytasz w 6 minut

Arktyka to najzimniejsze, najbardziej wietrzne i suche miejsce na ziemi. Ten najdalej wysunięty na południe kontynent zajmuje powierzchnię około 14 milionów kilometrów kwadratowych, z czego 98% pokrywa gruby lód. Mimo surowego klimatu i nieprzyjaznego środowiska od dziesięcioleci fascynuje i przyciąga naukowców i badaczy z całego świata. To właśnie tutaj w 1957 roku, w japońskiej stacji badawczej Syowa, miała miejsce jedna z najbardziej niezwykłych psich historii.

taro i jiro

undefined

null

Bądź na bieżąco

Zapisz się na newsletter i otrzymuj raz w tygodniu wieści ze świata psów!

Zapisz się