Zrzucił psa z balkonu. Wcześniej wychodził ze zwierzakiem na spacery

author-avatar.svg

Aleksandra Więcławska

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Pies, o który mowa, należał do 70-letniej babci oskarżonego. Mężczyzna mieszkał z nią i opiekował się zarówno nią, jak i jej 15-letnim psem. Sąsiedzi widywali go nawet na spacerach z psiakiem. Nikt nie przypuszczał, że psa spotka taki los, i to z rąk osoby, którą dobrze znał.

fot. Shutterstock

Wszystko działo się w Głogowie, na jednym z osiedli mieszkaniowych. Kilka dni temu głogowscy policjanci otrzymali zgłoszenie, że pod blokiem leżał martwy pies, ale że został zabrany przez młodego mężczyznę, który wychodził z nim na spacery.

Funkcjonariusze pojechali na miejsce. Pod blokiem nie było zwłok psa, ale policjanci udali się do mieszkania, które wskazano w telefonicznym zawiadomieniu. Przebywali w nim 70-letnia kobieta i jej 25-letni wnuk.

Policjanci na balkonie mieszkania znaleźli worek, a w nim zwłoki psa. Zwierzak został zrzucony wcześniej z tego balkonu, znajdującego się na ósmym piętrze. 15-letni pies nie przeżył upadku z takiej wysokości – zginął na miejscu.

25-latek został zatrzymany. Początkowo zaprzeczał, że ma coś wspólnego ze śmiercią psa, ale po nocy spędzonej w areszcie przyznał się do winy.

Mężczyzna usłyszał zarzut znęcania się nad psem i pozbawienia go życia. Przyznał się do tego zarzutu. Grozi mu za to kara do trzech lat pozbawienia wolności – mówił dla portalu GazetaLubuska.pl podinsp. Bogdan Kaleta.

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
Aleksandra Więcławska

Certyfikowana trenerka psów (kurs ukończony w Centrum Kynologicznym Canid). Ukończyła też liczne kursy i uczestniczyła w kilkunastu seminariach z zakresu zachowania, żywienia i opieki nad psami.

Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s