“Zgłodnieje, to zje” – te słowa przynajmniej raz słyszał każdy zmartwiony opiekun psiego niejadka. Zdarza się, że jest w tym ziarnko prawdy, zwłaszcza gdy mamy do czynienia z rozpieszczonym pupilem, zbyt często dokarmianym między posiłkami. Niekiedy jednak brak apetytu u psa może nieść za sobą poważniejsze konsekwencje… Co może się wydarzyć, gdy nasz pies nie chce jeść i jak temu przeciwdziałać?
Najczęstsze przyczyny braku apetytu u psa
Brak apetytu u psa może mieć wiele przyczyn – od zupełnie błahych, aż do stanowiących poważne zagrożenie zdrowia i życia czworonoga.
👇 Sprawdź, co pokocha Twój pies -25 % na START

Niechęć do jedzenia a błędy żywieniowe
Niechęć do jedzenia jest bardzo często spowodowana błędami żywieniowymi popełnianymi przez opiekunów. Do szczególnie częstych należą:
- nieprawidłowe dawkowanie karmy,
- przekarmianie przysmakami,
- podawanie nieświeżej, źle przechowywanej karmy,
- stały dostęp do miski z karmą,
- dosmaczanie posiłków, gdy pies wybrzydza.
Brak apetytu z powodu choroby
Niestety brak apetytu to również jeden z najczęstszych objawów problemów zdrowotnych. Niestrawność, osłabienie organizmu, ból i dyskomfort towarzyszący różnym chorobom może sprawić, ze zwierzak po prostu nie będzie miał ochoty podchodzić do miski. Zaliczyć można tutaj miedzy innymi:
- przewlekłą chorobę nerek,
- babeszjozę (i każda inna infekcja powodująca wysoką gorączkę),
- nowotwory,
- choroby wątroby,
- stany zapalne w obrębie przewodu pokarmowego,
- obecność ciała obcego w przewodzie pokarmowym.
Natomiast problemy z zębami mogą sprawić, że nawet bardzo głodny pies nie będzie w stanie przyjmować pokarmu i również zrezygnuje z jedzenia, chcąc uniknąć bólu.

Inne przyczyny braku apetytu u psa
Wśród przyczyn braku apetytu wymienia się także:
- osłabiony zmysł węchu (głównie u starszych psów),
- silny stres – ciągłe czuwanie, przebywanie w trybie walki lub ucieczki mogą powodować skurcz żołądka i mdłości,
- hormony – zapach suk w okresie cieczki może skutecznie pozbawić psa apetytu,
- upały – podczas upalnych dni psy mogą mieć mniejszą chęć do jedzenia.
Brak apetytu u szczeniaka
Brak apetytu u szczeniaka jest zwykle poważnym sygnałem, że dzieje się coś niedobrego w jego organizmie. Już u osesków zaraz po porodzie występują niekiedy zaburzenia na tle neurologicznym, polegające na osłabieniu lub wręcz braku odruchu ssania. U starszych szczeniąt częstym powodem braku apetytu jest zarobaczenie oraz wady wrodzone i rozwojowe przełyku czy żołądka. Łaknienie mogą też osłabić niedobory mineralno-witaminowe i błędy dietetyczne. Niechęć do jedzenia towarzyszy chorobom oraz infekcjom, zwłaszcza wywołującym ból i przebiegającym z wysoką gorączką.
Brak łaknienia jest niebezpiecny!
Długotrwała głodówka lub niedojadanie porcji może mieć poważne konsekwencje – zdrowotne i behawioralne. Pierwszym i najbardziej wyraźnym skutkiem jest spadek masy ciała psa, w tym również masy mięśniowej. Wpływa to bezpośrednio na obniżenie się odporności – w efekcie pupil staje się bardziej podatny na choroby.
Przedłużający się brak apetytu u psa może spowodować osłabienie, niedobory, a w skrajnych przypadkach nawet wyniszczenie organizmu! Dotyczy to przede wszystkim psów nie jedzących na skutek choroby lub silnego stresu. Głodówka dłuższa niż 2-3 dni jest groźna, zwłaszcza gdy nasz pies odmawia również przyjmowania płynów. Jeszcze szybciej zaczyna być niebezpieczna dla szczeniąt, seniorów, suk w okresie laktacji, a także ras miniaturowych, mających tendencje do nadmiernego spadku poziomu glukozy we krwi. Psy niejedzące pod wpływem stresu to najczęściej zwierzęta porzucone, odłowione z bezdomnej tułaczki lub odebrane z bardzo złych warunków – często już na wstępie wychudzone. Odmawianie pokarmu może szybko pogorszyć ich stan.
Co robić, gdy pies nie chce jeść?
Jeśli do tej pory pies jadł normalnie, a w pewnym momencie zauważasz osłabienie apetytu, zawsze powinieneś pierwsze kroki skierować do lekarza weterynarii. Zazwyczaj polecane jest wykonanie kompletu badań krwi oraz ewentualne USG. Zaburzenia łaknienia mogą być pierwszą oznaką pojawienia się nierzadko poważnych chorób. Powyższa kwestia dotyczy szczególnie psów, które odznaczały się zawsze dobrym apetytem, a nagle zaczęły wybrzydzać.

Jeżeli wszystko jest w jak najlepszym porządku pod względem zdrowotnym (co może oczywiście potwierdzić odwiedzany regularnie lekarz weterynarii), warto skupić się na kwestii psychologicznej. Często stanowczość w żywieniu i zmiana dotychczasowych nawyków potrafią zmienić podejście psa do jego miski. Pamiętaj, zawsze możesz zwrócić się z prośbą o pomoc do profesjonalnego behawiorysty.
Brak apetytu u psa wynikający z przekarmienia i podsuwania zwierzakowi coraz to innych kąsków zazwyczaj nie jest trudny do opanowania. Najbardziej zawzięte psy potrafią kompletnie odmawiać spożywania swojej karmy czy gotowanych dla nich posiłków, i żywić się wyłącznie przysmakami czy “ludzkim” jedzeniem… Najprostszym rozwiązaniem jest wprowadzenie do wspólnych relacji więcej dyscypliny: nie uleganie żebrzącemu zwierzakowi, wystawianie miski z wydzieloną porcją psiego jedzenia tylko w porach posiłku, na 15-20 minut. Rozpieszczonemu pupilowi takie zmiany z pewnością wyjdą na dobre!

Jak zachęcić psa do jedzenia?
Po wykluczeniu ewentualnych chorób warto nieco bliżej przyjrzeć się żywieniu pupila i zastosować kilka trafnych porad:
- Moczenie karmy – jeśli pies nie chce jeść suchego pożywienia, spróbuj je delikatnie zwilżyć. Wilgotność posiłku intensyfikuje jego zapach i bardziej zachęca do siebie niejadka. Pamiętaj jednak o tym, że nie powinna ona zbyt długo znajdować się w psiej misce.
- Zmiana karmy na mokrą – szczególnie w przypadku starszych psów. Jak wcześniej wspomniano, psi seniorzy mają często problemy z powonieniem, które u tych czworonogów jest niekwestionowanie ważne przy wyborze posiłku. Tak samo, będzie to odpowiednia propozycja dla zwierząt, które mają problemy stomatologiczne.
- Oferowanie posiłków w interesujący sposób – czyli serwowanie jedzenia z pomysłem. Część psów może chętniej podchodzić do pożywienia, gdy będzie ono nagrodą za dobre zachowanie podczas spaceru. Innym rozwiązaniem jest wykorzystanie zabawek typu kong lub Licki Mat, które z pewnością wpłyną na atrakcyjność posiłku. Wydobywanie granulek lub mokrej karmy z interesującego przedmiotu albo poszukiwanie kąsków w macie węchowej będzie stanowiło ciekawe wyzwanie dla każdego psa.
- Dosmaczanie olejem z łososia. Olej z łososia to doskonały suplement diety, który pomaga zbilansować właściwy stosunek kwasów omega-3 do omega-6. Jest naturalnym źródłem kwasów, które wpływają pozytywnie na procesy metaboliczne w organizmie i pomagają tworzyć naturalną ochronę przed ewentualnymi stanami zapalnymi. Kwasy wspomagają poprawę jakości skóry i sierści, co stanowi niezbędną pomoc przy występowaniu łupieżu, suchości, łamliwości i wypadaniu włosów. Rybny smak i intensywny aromat pomagają zachęcić do jedzenia wybredne zwierzę, a na dodatek wspomagają zdrowie jego stawów i całego układu mięśniowo-szkieletowego.
- Czuwanie nad odpowiednim przebiegiem harmonogramu dnia oraz stałych porach posiłków. Karmienie psa w ten sposób zapewni niezbędną rutynę, która pozwoli zrozumieć zwierzęciu, że w danym momencie dnia zawsze ma czas na spożycie jedzenia. Jest to związane oczywiście z innymi aktywnościami podczas dnia, a także pomaga w zachowaniu regularnego wypróżniania.
- Niepozostawianie pokarmu w misce na dłuższy czas. Warto zaoferować zwierzęciu daną porcję karmy w określonych godzinach i zostawić ją na około 30 minut dostępną w misce. Po upływie tego czasu należy zabrać posiłek i zaserwować go po raz kolejny dopiero po pewnym czasie. Takie podejście pozwoli psu zrozumieć, że ma określony czas na opróżnienie miski i jeśli tego nie zrobi, zniknie ona wraz ze swoją zawartością.
