REKLAMA
REKLAMA

19.01.2009

Umowa to podstawa

author-avatar.svg

psy.pl

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Zmuszeni sytuacją życiową, zdecydowaliśmy się oddać psa. Niestety, nie sprawdziliśmy wystarczająco nowego właściciela. Okazało się, że zamiast w dobre ręce zwierzak trafił prawdopodobnie do handlarza psów. Czy możemy go ścigać prawnie?

serce

fot. Shutterstock

REKLAMA

Z prawnego punktu widzenia, oddając psa, dokonali Państwo aktu darowizny – doszło do przeniesienia własności. Zgodnie z treścią art. 893 kodeksu cywilnego „darczyńca może włożyć na obdarowanego obowiązek oznaczonego działania lub zaniechania… ”.

Niestety, aby skutecznie wyegzekwować swoje prawa, musieliby Państwo mieć dowód zawarcia umowy na określonych warunkach. Takim dowodem byłaby np. spisana umowa, jasno określająca obowiązki nałożone na obdarowanego. Powoływanie się na słowne ustalenia praktycznie nie daje nadziei na wygranie sporu. W efekcie obdarowana osoba stała się właścicielem psa i może swobodnie przenieść to prawo na inne osoby (także poprzez sprzedaż).

To przykre zdarzenie jest kolejnym przypomnieniem, że nawet w pozornie prozaicznych sprawach dobrze jest zawierać umowy na piśmie. Możemy wtedy uniknąć nieporozumień co do treści zawartej umowy, a w razie naruszenia jej postanowień będziemy mieć koronny dowód naszych racji.

 

Podziel się tym artykułem:

author-avatar.svg
psy.pl

Psy.pl to portalu tworzony przez specjalistów, ekspertów ale przede wszystkim przez miłośników zwierząt.

REKLAMA
REKLAMA
Koty i Psy - E-booki

Pobierz darmowy ebook o rasach psów

Zapisz się na newsletter i odbierz ebook „50 ras w sam raz do kochania” całkowicie za darmo

Zapisz się
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA zniknie za 10s

REKLAMA zniknie za 10s