Psy towarzyszą nam od tysięcy lat – początkowo były pomocnikami w polowaniach czy pasterstwie, dziś coraz częściej są pełnoprawnymi członkami rodziny. Ich obecność wpływa na nasze ciało i psychikę w sposób, którego nie zastąpi żadna tabletka. Jak dokładnie więź z psem wspiera nasze zdrowie?
Gdy pies uczy nas dbać o siebie
Życie z psem to nie tylko ogrom radości i bezwarunkowa miłość, to także realny wpływ na nasze ciało. Obecność czworonoga w domu zmienia codzienną rutynę, mobilizuje do ruchu i wprowadza zdrowe nawyki. Zyskuje na tym nie tylko kondycja, ale i odporność organizmu.
Każdy opiekun wie, że z psem nie da się zasiedzieć na kanapie. Nawet w deszczowy poranek, gdy najchętniej schowalibyśmy się pod kocem, pies przypomina: „chodźmy na spacer”. I choć czasem wydaje się to obowiązkiem, to właśnie dzięki niemu nasze ciało jest w lepszej formie, serce bije mocniej ze zdrowia, a nie ze stresu.
Psiarze są zwykle bardziej aktywni fizycznie – spacery, zabawy czy treningi sprawiają, że łatwiej utrzymać prawidłową wagę i lepszą kondycję. Codzienne wyjścia na świeże powietrze pomagają również w regulacji ciśnienia, poprawiają krążenie i redukują ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
Nowe globalne badanie przeprowadzone na ponad 30 000 opiekunach zwierząt domowych na zlecenie firmy Mars oraz Calm.com, Inc. wykazuje, że aż 71% opiekunów zwierząt twierdzi, że ich pupil zachęca ich do spędzania czasu na świeżym powietrzu, a wspólne spacery przekładają się na ich dobre samopoczucie. Ponadto 78% osób twierdzi, że ich zwierzak przypomina im o konieczności zadbania o siebie – zrobienia przerwy od pracy, obowiązków czy innych zadań.
Badania pokazują także, że kontakt z psem może wspierać układ odpornościowy. Dla przykładu dzieci wychowujące się ze zwierzętami rzadziej chorują na infekcje i mają mniejsze ryzyko alergii. Obecność psa wspiera również proces rekonwalescencji – samo głaskanie psa obniża poziom kortyzolu, przyspieszając regenerację organizmu. Seniorzy, którzy mogliby spędzać długie godziny w samotności, zyskują rytm dnia i powód, by wstać z łóżka. Pies staje się najlepszym trenerem zdrowego trybu życia – cierpliwym, konsekwentnym i zawsze pełnym entuzjazmu.
„Dzięki zwierzętom, które wymagają naszej opieki, osoby starsze, seniorzy, zyskują motywację, dłużej utrzymują aktywność fizyczną, dłużej utrzymują aktywność społeczną oraz intelektualną.” – podkreśla Małgorzata Głowacka, lekarka weterynarii i ekspertka naukowa ds. żywienia zwierząt w Mars Polska.

Antidotum na stres i samotność
Czy zdarzyło Ci się siedzieć w ciszy i czuć, jak nagle ogarnia Cię spokój, kiedy pies położy głowę na Twoim kolanie? To nie przypadek. Bliskość psa działa jak naturalne lekarstwo, które zmniejsza poziom stresu, łagodzi napięcia i pomaga spojrzeć na życie spokojniejszym okiem.
Kontakt ze zwierzęciem to balsam dla duszy. Ta więź ma udowodniony wpływ na psychikę – obniża poziom stresu, poprawia samopoczucie i wspiera równowagę emocjonalną. Kontakt z psem uwalnia endorfiny i oksytocynę, czyli hormony szczęścia i więzi. To dzięki nim łatwiej radzimy sobie ze stresem, a także obniżamy ryzyko chorób serca czy depresji.
Dla dzieci psy są często pierwszymi nauczycielami empatii i odpowiedzialności. Badania wskazują, że dzieci wychowujące się ze zwierzętami szybciej rozwijają kompetencje społeczne i łatwiej radzą sobie z emocjami. Pies jest też pierwszym powiernikiem sekretów i źródłem bezwarunkowej akceptacji, której młodzi tak bardzo potrzebują – pupil jest najlepszym słuchaczem, który nie ocenia, tylko towarzyszy.
Seniorzy natomiast zyskują dzięki psom poczucie sensu i rytmu dnia – pupil nie tylko mobilizuje do aktywności, ale też daje wsparcie emocjonalne i zmniejsza poczucie osamotnienia. Czworonóg staje się dla nich źródłem czułości i gwarancją, że nigdy nie będą sami.
„W domach pomocy społecznej zwierzęta wyzwalają w starszych osobach coś absolutnie niesamowitego, otwartość, zupełnie inne emocje, zupełnie inne uczucia, przywołują wspomnienia, w związku z czym jakość życia w trudnych warunkach domów opieki społecznych jest podniesiona.” – zaznacza Małgorzata Głowacka.
Co więcej, badanie przeprowadzone na zlecenie firmy Mars wykazało, że większość opiekunów zwierząt w Polsce (53%) w chwilach stresu woli przebywać właśnie ze swoim pupilem – towarzystwo czworonoga wybieramy znacznie częściej, niż obecność partnera, rodziny, dzieci czy przyjaciół. Aż 85% opiekunów twierdzi, że sama obecność ich pupila jest relaksująca i zapewnia im poczucie spokoju, bez konieczności używania słów czy podejmowania jakichkolwiek działań. Ponadto 71% opiekunów uważa, że pupil pomaga im oderwać się od zamartwiania, co przekłada się na większy spokój i lepszą koncentrację.
Pies łączy ludzi
Zwierzęta nie tylko zmieniają życie jednostki, ale też budują mosty między ludźmi. Ilu znajomych zawdzięczamy temu, że nasze psy bawiły się razem w parku? Pupil często staje się powodem rozmowy, ułatwia nawiązywanie kontaktów i sprzyja współpracy. Ich obecność znajduje także zastosowanie w terapii – wspiera dzieci, dorosłych i seniorów, tworząc poczucie bezpieczeństwa i bliskości.
Psy ułatwiają nawiązywanie kontaktów. Spacer z pupilem często kończy się rozmową z innym opiekunem, a to buduje kapitał społeczny i poczucie przynależności.
Nie można też zapominać o roli psów w terapii. Nie bez powodu psy coraz częściej pracują w szpitalach, szkołach czy domach opieki. Ich obecność łamie bariery, daje poczucie bezpieczeństwa i otwiera ludzi na siebie nawzajem. Dogoterapia wspiera dzieci ze spektrum autyzmu, osoby z niepełnosprawnościami czy pacjentów w szpitalach. Obecność psa zwiększa poczucie bezpieczeństwa i obniża poziom lęku, co przekłada się na szybsze postępy terapii.
„Dogoterapia jest wykorzystywana w polskich szpitalach, dzięki czemu możemy wspierać dzieci m.in. na oddziałach rehabilitacji w wykonywaniu ćwiczeń, które czasami są bolesne, czasami trudno jest dziecku zmotywować się do tego, żeby po raz kolejny wykonać to samo ćwiczenie. Dzięki obecności zwierząt podniesienie piłeczki i rzucenie jej nabiera zupełnie innej wartości, bo ta piłeczka zostanie odniesiona przez psa, który poliże, pomerda ogonem i pozwoli dziecku oderwać się od bycia tylko pacjentem i poczuć się po prostu dzieckiem.” – podkreśla Małgorzata Głowacka, lekarka weterynarii i ekspertka naukowa ds. żywienia zwierząt w Mars Polska.
Kontakt człowieka ze zwierzętami niesie ze sobą wiele korzyści – wspomaga procesy leczenia, ułatwia radzenie sobie ze stresem, bólem i znacznie poprawia nasze samopoczucie. Dlatego od 2017 r. Mars Polska wraz z Fundacją Dr Clown prowadzi program dogoterapii na teranie całej Polski, który pomógł już ponad 30 tysiącom małych pacjentów ze szpitali dziecięcych i seniorów z Domów Opieki Społecznej. Tylko w 2024 roku z dobroczynnej interakcji z psem i terapeutą skorzystało blisko 9 tysięcy beneficjentów w 27 szpitalach i 15 DPS-ach. Jest to obecnie największy program dogoterapii w Polsce koordynowany przy współpracy organizacji pozarządowej oraz biznesu. Zwierzęta dają nam niesamowite, bezkrytyczne wsparcie, co jest ogromnym motywatorem nie tylko do dzieci, ale też seniorów. W Mars wierzymy, że lepszy świat dla zwierząt, to także dzielenie się wiedzą, jak dobroczynny wpływ ma relacja człowieka z psem. Zachęcamy do uchylania drzwi pupilom wiernie towarzyszącym człowiekowi od tysięcy lat, pamiętając, że w rewanżu winni im jesteśmy odpowiedzialną opiekę i kochający dom na całe życie – mówi Marzena Ignaczak, dyrektorka ds. kontaktów zewnętrznych w Mars Polska.
Terapeuci na czterech łapach
Psy to nie tylko najlepsi przyjaciele człowieka, ale też skuteczni terapeuci na czterech łapach. Wspierają nasze zdrowie fizyczne, psychiczne i społeczne, a ich wpływ potwierdzają zarówno badania naukowe, jak i codzienne doświadczenia milionów opiekunów. Czworonogi uczą nas, że zdrowie to nie tylko wyniki badań, ale też radość z małych chwil, spokój w sercu i poczucie, że nie jesteśmy sami. Są zawsze obok, zawsze gotowi pomóc, choćby jednym machnięciem ogona!
Artykuł powstał we współpracy z Mars Petcare Polska.