02.06.2018
Bił dobermana pięściami i smyczą. Na pomoc psu pospieszyli przechodnie
Magdalena Ciszewska
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
W Bielsku-Białej mężczyzna bił pięściami dobermana, na szczęście ludzie zareagowali. Ujęli oprawcę zwierzęcia i przekazali w ręce strażników miejskich. Za znęcanie się nad psem grozi mu do 3 lat więzienia.
fot. Shutterstock
Kilka dni temu na ulicy Podwale w Bielsku-Białej spacerował mężczyzna z psem rasy doberman. Nie byłoby w tym nic dziwnego ani poruszającego, gdyby nie to, że ów mężczyzna zaczął znęcać się nad psem. Bił pięściami dobermana, na szczęście ludzie zareagowali.
Świadkowie ujęli i przekazali w ręce strażników miejskich 29-letniego bielszczanina, który (…) na bielskiej ul. Podwale pobił dobermana. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Za znęcanie się nad zwierzęciem grozi mu do 3 lat więzienia – informuje na swej stronie internetowej Komenda Miejska Policji w Bielsku-Białej.
Bił pięściami dobermana, na szczęście ludzie zareagowali
Mężczyzna, który prawdopodobnie wyprowadzał dobermana na spacer, w pewnej chwili zaczął bić go bić pięściami i smyczą. Gdy bił pięściami dobermana, na szczęście ludzie zareagowali. Odebrali bezbronne zwierzę mężczyźnie, a wtedy ten zaczął uciekać. Po krótkim pościgu przechodniom udało się go dogonić i złapać, a następnie przekazać strażnikom miejskim.
Mężczyzna zachowywał się agresywnie, szarpał się i wyrywał, a w pewnej chwili zaatakował stróżów prawa. Został jednak szybko obezwładniony i zakuty w kajdanki.
Mężczyzna był pijany
Badanie alkomatem wykazało, że 29-latek miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu – informują na swej stronie internetowej policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.
Oprócz tego, że mężczyźnie postawiono zarzut znęcania się nad zwierzęciem, odpowie także za znieważenie policjantów i naruszenie ich nietykalności cielesnej. Za znęcanie się nad psem grozi mu do 3 lat więzienia. Policjanci złożyli równocześnie także wniosek o odebranie mu psa.
Absolwentka teatrologii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od 2005 roku sekretarz redakcji miesięcznika „Mój Pies”, a później także autorka tekstów na portalu PSY.PL. W dzieciństwie wychowywała się z suczką owczarka niemieckiego o imieniu Diana.
Zobacz powiązane artykuły
31.07.2025
Nie porzucaj – reaguj! Bierność wobec cierpienia zwierząt to przyzwolenie
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Wyobraź sobie psa, który przez lata był członkiem rodziny. Pewnego dnia znika – nie dlatego, że zaginął, ale dlatego, że ktoś go porzucił. Zostawiony w lesie, przywiązany do drzewa, bez szans na przetrwanie. I choć widzimy, że sąsiad nagle przestał wychodzić z psem – milczymy. W tegorocznej edycji kampanii Nie Porzucaj mówimy wprost: bierność to współudział!
undefined
30.07.2025
Pies w miejscach pracy i przestrzeniach publicznych – co mówi prawo?
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Coraz częściej widujemy psy nie tylko w parkach i na osiedlach, ale także w kawiarniach, urzędach, centrach handlowych, a nawet w biurach. Czy obecność psa w takich miejscach jest legalna? Co mówią przepisy i kto odpowiada za ewentualne szkody lub bezpieczeństwo innych ludzi i zwierząt? Sprawdzamy, jak wygląda sytuacja prawna psów w przestrzeni publicznej i miejscach pracy.
undefined
01.07.2025
Wakacje a porzucane psy – co roku przeżywamy ten sam dramat
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Są tacy, którzy z początkiem lata kupują walizkę. I tacy, którzy zostają przywiązani do drzewa. Dla tysięcy psów wakacje to nie odpoczynek – to moment, w którym ich życie się kończy. I to nie jest metafora.
undefined