5 sposobów na ciekawą i niedrogą zabawę z psem - PSY.pl - portal o psach

5 sposobów na ciekawą i niedrogą zabawę z psem

Wszystkie psiaki kochają się bawić. Jeśli uważasz, że Twój pies jest inny, to może po prostu nie znalazł jeszcze idealnej zabawy dla siebie :)

Dla naszego przyjaciela nie ma nic lepszego niż spędzenie czasu wspólnie ze swoim przewodnikiem. Interakcja z człowiekiem to właśnie to, co jest dla psa najważniejsze. Nie oznacza to jednak, że do takiej interakcji nie można wprowadzić czegoś fajnego.

Psie zabawki robią obecnie furorę – w wielu sklepach można znaleźć fantastyczne, kolorowe, a często nawet hałaśliwe produkty przeznaczone dla naszych psiaków. Często jednak domowe rozwiązania są trwalsze, tańsze, a jednocześnie dostarczają więcej zabawy. Dzisiaj podpowiemy, co warto zrobić, żeby psiak się nie nudził!

Plastikowe butelki sposobem na nudę?

Legion od małego nie przepadała za zabawkami sklepowymi. Wydawały jej się chyba dziwne, a może nawet trochę straszne. W sumie na początku myśleliśmy, że nasza psina to właśnie taki unikalny pies, który po prostu w ogóle nie lubi się bawić. Do czasu 😊

Pewnego dnia Legion skradła pustą, plastikową butelkę z blatu w kuchni i zaczęła się nią bawić jak szalona. Od tego czasu różne warianty butelkowych zabawek ciągle nam towarzyszą. Butelki są tanie, więc nie jest nam szkoda, jak psina ją zniszczy. Nasz owczarek należy do tego typu psa, który bardzo szybko wszystko psuje, więc rzadko jest sens zakupu drogich zabawek 😊

Jeśli chodzi o zabawkę z plastikowych butelek to wszystko zależy od naszej kreatywności. Butelka może być zamknięta (wtedy trudniej się ją wygina) lub otwarta (w tym wariancie szybko się zgina i „przyjemnie” trzeszczy). Do środka możemy nasypać czegoś twardego (dodatkowe efekty dźwiękowe podczas zabawy) lub coś smacznego (wtedy psiak próbuje wydostać przysmaki).

U nas działa bardzo dobrze, więc polecamy 😊

Stare ubrania – nowa zabawka

zabawa dla psa

Lubisz recykling? To super. Mając psa, nic nie powinno się marnować, a już na pewno nie stare ubrania. Spodnie, koszulki, rękawiczki – to wszystko można wykorzystać.

Legion bardzo lubi „drzeć”, więc przeciąganie się z nią starymi podkoszulkami to dla niej najlepsza zabawa. Poza tym przy jej sile i ostrości zębów te standardowe szarpaki nie mają szans – wszystkie lądują w koszu po krótszym czasie.

Mocniejsze i twardsze materiały (np. spodnie jeansowe) można pociąć na mniejsze paski i samemu zawiązać sobie szarpak. W internecie można znaleźć pełno poradników, jak je wykonać – dostępna jest masa różnych splotów, które pozwolą uzyskać najlepszy efekt.

Do wykonania szarpaków świetnie nadają się również stare koce.

Kartony i pudła

Kartonowe pudła to nasze top 1, jeśli chodzi o zabawy z psem. Naprawdę można z tego sprawić psu ogromną frajdę, a odpowiednie wykorzystanie zapewni pupilowi zróżnicowane aktywności.

Standardem jest po prostu podanie psu całego pudła. Chyba nie ma psiaka, który nie zacząłby ochoczo przystąpić do rozdzierania go na małe kawałeczki. Minusem jest konieczność sprzątania po takiej zabawie całego mieszkania, ale czego się nie robi dla swojego przyjaciela 😊

Inny sposób to wykorzystanie kartonów i pudeł do zabaw węchowych. Warto wybrać różne rozmiary i kształty, aby zwiększyć poziom trudności. Psiaka zapraszamy na chwilę do innego pomieszczenia, a sami zabieramy się do ukrywania pachnących przysmaków w pudłach – im bardziej je schowamy, tym więcej będzie zabawy.

Następnie wołamy psa i zachęcamy do „sprawdzenia” pudeł. Na pewno szybko wyczuje jedzenie i zacznie go szukać. To naprawdę doskonała i wciągająca zabawa, która dostarczy Twojemu psu nowych bodźców. Zabawy węchowe to najskuteczniejsza aktywność bez względu na wiek i rasę pupila.

Skarpety

Kiedyś kupiliśmy bardzo ciekawą zabawkę w formie piłeczki ukrytej wewnątrz kolorowej skarpety. Legion bardzo się całość spodobała – szczególnie na dworze, gdzie mogła biegać i aportować.

Niestety trwałość takiego produktu nie jest zbyt duża, a przy cenie sklepowej nie bardzo się to opłaca. Dlatego samodzielnie robimy tego typu zabawki przy wykorzystaniu niepotrzebnych skarpet (jak Wam też pralka zjada skarpety i macie pełno takich nie do pary, to na pewno także macie sporo takich).

Forma jest dowolna – im dłuższa i grubsza skarpeta, tym lepiej. Do tego wystarczy dobrać piłeczkę o takim rozmiarze, aby zmieściła się w środku skarpety. Końcówkę materiału zawijamy w supeł i zabawka gotowa!

Całość jest świetna do rzucania i treningu aportu, ale również do przeciągania się z psem.

A może lody?

Nie do końca zabawka, ale na pewno ciekawa aktywność dla psiaka, szczególnie w okresie szczenięcym lub podczas gorącego lata.

Wystarczy kupić foremki do kostek lodu, ugotować smaczny wywar (np. bulion po mięsie) i wykonać z niego zimne przekąski dla psa. W taki sposób otrzymamy małe, zimne lody, które nasz pupil może zjadać w wolnej chwili.

Jeśli potrzebujemy czegoś większego, to podobne przysmaki można zrobić przy wykorzystaniu plastikowych kubeczków (lub opakowań po jogurcie itd.) jako formy do lodów.

Takie zimne gryzaki są idealne dla szczeniaków, które mają problem ze swędzącymi dziąsłami (wyrastanie ząbków lub wymiana mlecznych na stałe). To również świetna sprawa dla ras, które bardzo męczą się podczas gorących dni.

Zabawa nie musi być droga

zabawa dla psa

Czasami wydaje mi się, że nas jako psiarzy ogarnął trochę zakupoholizm. Na pewno wiele osób tak jak my ma nagłą chęć dokonania zakupu, jak tylko widzi coś „ładnego” dla pieska w sklepie.

Niestety w naszym przypadku często okazuje się, że są to zabawki na 5 minut, ponieważ nasz owczarek bardzo lubi wszystko rozbierać na części pierwsze 😊 Zabawki „handmade” sprawdzają się u nas o wiele lepiej. Polecamy spróbować 😊

Autor: Życie z Psem
5 na 5 na podstawie 1 głosów
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Przeczytaj także
  • dwbem
    dwbem 31 maja 2017 o 18:21

    Zgadzam się, moje wszystkie psy są niszczycielskie, zabawki wytrzymują parę minut więc mnie szkoda na nie pieniędzy. Natomiast uwielbiają rozgryzać plastikowe butelki a tych nie żal, szarpać sznmatki, czasami kupuję im zabawki plecionki sznurowe bo te wytrzymują trochę dłużej. Psy są szczęśliwe a ja nie tracę pieniędzy, wolę je wydać na różne smakołyki dla nich.

  • Życie z Psem
    Życie z Psem 1 czerwca 2017 o 15:14

    Kiedyś wpadaliśmy w szał zakupowy - pamiętam, że raz obkupiliśmy psiaki zabawkami za ok. 300 zł i niestety praktycznie żadna nie wytrzymała więcej niż 10 minut :)

    Wszelkie pluszaki, szarpaki. gumowe zabawki i piłeczki są skutecznie i szybko rozszarpywane. Serio często nie ma sensu po prostu.

    Też ograniczaliśmy się potem do szarpaków ze sznura, bo są wytrzymałe, ale dość szybko się znudziła taka zabawka :)

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *