Coroczny przegląd psa. Czy na pewno o tym pamiętasz?


Dzwoni telefon, a w słuchawce słyszę męski głos: "Dzień dobry, czy można dziś przyjść na coroczny przegląd psa?". Myślę sobie - super, odpowiedzialny właściciel. I ze spokojem czekam na pacjenta.

Przegląd roczny kojarzy mi się, szczerze mówiąc, z przeglądem samochodu. Ale zasadzie czemu nie odnieść tego do psa? Człowiek często robi sobie badania, gdy zaleci mu je lekarz. Nieraz nawet i co pół roku. To samo powinno tyczyć się psów – profilaktyka to podstawa. Przegląd psa wykonywany raz do roku to znakomity pomysł! Ale wracając do telefonu, który zadzwonił… Jak to często bywa, i w tej historii jest haczyk.

Oto pies na przegląd

Do gabinetu przybył pan z yorkiem na rękach. Od drzwi krzyczy: „My na ten przegląd!”.

Pies z daleka wyglądał na zadbanego, więc zadowolona z odpowiedzialnego właściciela zapraszam panów do gabinetu. No i się zaczęło…

– Proszę, tu jest jego książeczka.
– Ale on był szczepiony 3 lata temu na wściekliznę, a na to się szczepi co roku!
– No tak, bo wie pani, on nigdy nikogo nie ugryzł!
– Aha. O, a na choroby zakaźne to ma tylko szczepienia szczenięce, a ma już 6 lat! Wie pan, że w naszej okolicy dość często pojawia się parwowiroza?
– No wiem, słyszałem… Pies sąsiadów na to umarł w zeszłym roku, ale jakoś nie pomyśleliśmy, żeby przyjść.
– Kiedy był odrobaczany?
– To akurat niedawno, rok temu!

Ale to nie wszystko…

Zaczęłam badać psa, a tu dziwny zapach. Zajrzałam do pyszczka i mnie zmroziło… Na moją dziwną minę pan natychmiast odrzekł:

– No właśnie miałem pani powiedzieć. Chyba trzeba kamień zdjąć?
– Trzeba! I to szybko. Niedługo wszystkie zęby wypadną. Ale wcześniej badania. Kiedy miał pobieraną krew?
– Chyba nigdy…

Jak się okazało, COROCZNY przegląd psa oznaczał odkrycie zaległości z całego życia pacjenta. Nie dało się wszystkiego nadrobić na jednej wizycie. Niezbędne było rozplanowanie zabiegów na kilka spotkań.

Co warto robić raz w roku?

Kiedyś widziałam bardzo interesującą tabelę, jakie badania powinno się wykonywać kontrolnie u psa i z jaką częstotliwością. Z mojej praktyki zalecam kontrolne badanie krwi przynajmniej raz do roku. To samo tyczy się badania usg jamy brzusznej. Dodatkowo przed każdym szczepieniem, podczas badania, oglądam zęby i osłuchuję serce – jeśli wykryję jakieś nieprawidłowości, zalecam badanie echokardiograficzne. Wtedy już wizyty kontrolne zaleca kardiolog.

Coroczny przegląd psa – jakkolwiek nieweterynaryjnie to brzmi – jest dobrym nawykiem. O ile jest wykonywany co roku! Schorzenia wykryte podczas badań profilaktycznych łatwiej jest wyleczyć niż te zdiagnozowane podczas zaawansowanej choroby.