Jak wydawać mniej pieniędzy na psa?


Każdy, kto ma psa, wie, że pies to istna skarbonka bez dna... Czy będąc opiekunem psa, da się wydawać mniej pieniędzy? Jeśli tak, to jak to zrobić?

Okazuje się, że można wydawać mniej pieniędzy na psa, a przy tym nie będzie się to odbywało kosztem jego warunków życia! Zobacz, jakie to proste.

Pies = duże wydatki? Obalamy mit

Z jednej strony posiadanie psa rzeczywiście wiąże się ze sporymi wydatkami, ale z drugiej… To my sami generujemy dużą część tych wydatków, bo kupujemy zbędne rzeczy. Szybka moda i konsumpcjonizm od kilku lat bardzo dobrze mają się w psim świecie. Jeśli nie zależy nam na konkretnym psie do sportu czy pracy, to oszczędzić możemy już na starcie. Zamiast kupić psa za kilka tysięcy, warto adoptować bezdomniaka. Niech jednak nigdy nie przyjdzie ci do głowy zakup w okazyjnej cenie szczeniaka z pseudohodowli, stowarzyszenia burka i kocurka, czy też na targowisku! Chcesz wydawać mniej pieniędzy na psa i narzekasz, że wszystko jest takie drogie? Czas na rachunek sumienia!

Zrób miesięczne, kwartalne i roczne podsumowanie wydatków na psa

Psiarze często narzekają, że wydają na psa majątek… Jeśli też należysz do tej grupy, weź kartkę i spisz ostatnie wydatki z miesiąca lub kwartału. Prowadź też roczny bilans. Na co wydajesz najwięcej? Czy przypadkiem nie są to zabawki i kolejny komplet spacerowy albo nowe legowisko, które będzie do czegoś tam pasować? Czy wszystko z tej listy jest psu potrzebne? Nie jest sztuką wydawać pieniądze, ale sztuką jest wydawać je mądrze. Zanim kupisz kolejny gadżet, warto przejrzeć psią szafę i sprzedać niepotrzebne rzeczy.

Jak wydawać mniej pieniędzy na psa? Oto kilka prostych i sprawdzonych sposobów!

Inne sposoby na wydawanie mniejszych sum pieniędzy na psa znajdziesz TUTAJ.

Nigdy nie oszczędzaj na psim zdrowiu!

Obciąć pazurki czy usunąć kleszcza (jeśli potrafimy!) możemy sami w domu, ale na dobrym weterynarzu nigdy nie warto oszczędzać. Dziś możesz wydać mniej pieniędzy, może nawet przez rok lub dwa zaoszczędzisz. Ale potem… Niestety z pozoru zdrowy pies może nagle okazać się ciężko chory. Wtedy zamiast raz – dwa razy w roku wydać kilkaset złotych na profilaktykę, może się okazać, że nagle będzie trzeba wydać kilka tysięcy złotych na ratowanie życia psa.

A czy wy macie jakieś swoje sposoby na oszczędzanie? Dodam, że pieniądze zaoszczędzone na niepotrzebnych zakupach dla psa warto odkładać na konto oszczędnościowe. Nigdy nie wiemy, kiedy mogą przydać się te dodatkowe środki!