Czy psy potrafią się uśmiechać?


Patrząc na pupila, bez wahania jesteś w stanie stwierdzić, że na jego pysku maluje się uśmiech... Czy aby na pewno? Czy psy potrafią się uśmiechać?

Na niektórych zdjęciach aż trudno nie zauważyć szczerego, psiego uśmiechu. Poza tym niejeden opiekun widzi szczęśliwy pyszczek swojego pupila wtedy, gdy wraca z pracy do domu. Albo gdy pyta swego psiaka, czy ten jest głodny bądź zabiera go na długo wyczekiwany spacer. Czy psy naprawdę potrafią się uśmiechać? A może tylko nam się tak wydaje, ponieważ antropomorfizujemy nasze psiaki?

Czy psy potrafią się uśmiechać?

Victoria Schade, znana trenerka psów i autorka wielu książek twierdzi, że:

Psy wyrażają szczęście na wiele sposobów, używając do tego swojej mowy ciała. Prawdziwy uśmiech w naszym ludzkim rozumieniu nie jest jednym z nich. Psim odpowiednikiem uśmiechu jest rozluźnione ciało zwierzaka, lekko zwisający ogon, miękkie oczy, a także zrelaksowany pysk i uszy.

Trenerka psów podkreśla również, że u czworonogów istnieje coś takiego jak uległy uśmiech. Może być on stosowany zarówno do ludzi, jak i innych psów. Pies obnaża wówczas swoje zęby, aby zakomunikować, że chce być przyjazny. Jest to rodzaj gestu uspokajającego. Czytając mowę ciała zwierzęcia, możesz odróżnić uległość od zachowania agresywnego. Uległy uśmiech często można zaobserwować na filmikach, w których opiekunowie „zawstydzają” pupila, besztając źle zachowującego się zwierzaka, a sam psiak reaguje na to poprzez „uśmiechnięcie cię” i stresowe zmrużenie oczu.

Uśmiech czy antropomorfizacja?

Juliane Kamiński, wykładowca psychologii na Uniwersytecie w Portsmouth w Wielkiej Brytanii zaleca ostrożność w interpretowaniu psiego uśmiechu tak samo, jak ludzkiego.

Pies był ze mną, odkąd sięgam pamięcią. Jeśli dobrze znasz swojego psa, jesteś w stanie poprawnie odczytać jego emocje. Nie mam problemu z przydzielaniem niektórym zachowaniom etykiet, jednak jako naukowiec pytam: „Skąd to wiemy?”. Nie mamy żadnych naukowych dowodów, które jasno powiedziałyby nam, co ta mimika właściwie oznacza. Problem polega na tym, że naszymi narzędziami badawczymi są zazwyczaj subiektywne odczucia, połączone z ludzką tendencją do antropomorfizacji. Dlatego bardzo możliwe jest, że źle interpretujemy to, co widzimy na psich pyskach – podkreśla Juliane Kamiński.

W świecie nauki wciąż pozostaje niewiele obiektywnych badań, które jasno udowadniałyby, że psy się uśmiechają. Według wniosków opublikowanych w czasopiśmie Scientific Reports „zrelaksowane otwarte pyski” pojawiają się u psów w pozytywnych okolicznościach, np. wtedy, gdy pupil zaprasza nas do zabawy. Ale czy tak naprawdę możemy nazwać to uśmiechem, czy też psy celowo uśmiechają się do nas, aby coś nam przekazać, wciąż pozostaje tajemnicą.

Opiekunowie psów z pewnością jednak powiedzą: „Mój pies się uśmiecha!”. Kto wie – może mają rację? A jeśli chcesz wiedzieć, czy twój pies jest szczęśliwy, kliknij TUTAJ.

Autor: Magdalena Olesińska