Czyj to problem – psa czy twój? - Psy.pl
Chłopak i jego pies

Czyj to problem – psa czy twój?

Nie każde zachowanie psa, które właściciel postrzega jako problemowe, świadczy o rzeczywistym zaburzeniu.

Psa da się wyszkolić do tego stopnia, że bezbłędnie wykona każde polecenie, a w przerwach między komendami będzie grzecznie leżał, nie przeszkadzając i nie reagując na bodźce płynące z otoczenia – ten nierealny do spełnienia mit wciąż pokutuje wśród właścicieli. A przecież każda relacja właściciela i jego psa jest inna.

Każdy pies ma własną osobowość, tak jak każdy właściciel inny temperament, wiedzę czy oczekiwania wobec pupila. Poza tym wiele zachowań czworonogów, które są dla nich naturalne, człowiek z trudem akceptuje. Zachowania problemowe psów możemy podzielić na trzy kategorie: zachowania instynktowe, wyuczone i świadczące o stresie chronicznym.

Mały piesek gryzie poduszkę
fot. Shutterstock

Zachowania instynktowe

Jeśli kilkumiesięczne dziecko bierze wszystko do buzi czy wspina się na meble, żaden rodzic raczej nie uzna, że potrzebuje wizyty u specjalisty. Za to właściciele psów, a także, niestety, czasem szkoleniowcy, traktują ich zachowania typowe dla różnych okresów rozwoju jako problemowe. A w wypadku szczeniąt i młodych psów (do ukończenia dwóch lat) ich organizmy przechodzą wiele zmian, które mogą się objawiać nieprzewidywalnymi zachowaniami.

Zachowaniami instynktowymi są na przykład: załatwianie się w domu, gryzienie przedmiotów czy skakanie na człowieka przy powitaniu. W trakcie rozwoju psy przechodzą też kilka okresów lękowych. Co może się objawiać tym, że przestają chcieć wychodzić z domu, oszczekują elementy otoczenia, które wcześniej mijały obojętnie.

Wiele trudnych do zaakceptowania przez właściciela zachowań wynika ze zwiększonej ciekawości młodych psów, która każe im wsadzać pysk do siatek, rozgrzebywać śmietniki, wchodzić na meble, kraść przedmioty i jedzenie.

Po wejściu w okres dojrzewania, czyli od około piątego miesiąca życia, do głosu dochodzą hormony płciowe, które powodują, że młode zwierzaki tracą na jakiś czas zainteresowanie ludźmi i skupiają się całkowicie na innych psach. Pojawiają się wówczas takie problemy z zachowaniem, jak niewracanie na komendę, ciągnięcie na smyczy, nadpobudliwość, zaczepianie innych psów i prowokowanie ich do agresji czy ruchy kopulacyjne.

Lista tych zachowań jest dłuższa, ale trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że jakkolwiek byłyby one dla nas uciążliwe, są elementem dojrzewania i z czasem same zanikają. Jeśli nie zostaną utrwalone.

pies na smyczy, który szczeka
fot. Shutterstock

Kiedy koniec burzliwego okresu?

Po ukończeniu przez psa drugiego roku życia kończy się burzliwy okres dojrzewania i życie z naszym pupilem staje się spokojniejsze. Psy domowe pochodzą jednak od drapieżników i odziedziczyły po nich różne instynkty. Z nimi właśnie związane są takie zachowania jak tarzanie się w padlinie, zjadanie odchodów innych zwierząt i ludzi, kopanie w ogrodzie, tropienie zwierząt w lesie czy gonienie kotów.

Umiarkowane szczekanie ma na celu ostrzeżenie reszty grupy o czymś, co zaniepokoiło psa. Z kolei uzasadniona komunikacja agresywna, wyrażana przez takie zachowania jak warczenie czy pokazywanie zębów, jest ważnym elementem porozumiewania się naszych pupili.

Zachowania instynktowe trudno poddają się modyfikacji. Próby ich stłumienia zwykle kończą się wystraszeniem zwierzaka i utratą jego zaufania do przewodnika. Dobrze za to sprawdzają się metody zapobiegawcze. Na przykład trzymanie psa ze skłonnością do gonienia zwierzyny na długiej lince w lesie.

pies ciągnie smycz
fot. Shutterstock

Zachowania wyuczone

Zachowania instynktowe mogą zostać wzmocnione i stać się zachowaniami wyuczonymi. O ile skakanie przy powitaniu jest u szczeniaka zachowaniem instynktowym. O tyle dwuletni pies na pewno nie robi tego, by sprowokować opiekuna do nakarmienia zwróconym pokarmem, jak dzieje się to u szczeniąt.

Skakanie u dojrzałych psów jest zachowaniem wyuczonym. Co oznacza, że  jest zachowaniem utrwalonym zwykle w wyniku nieodpowiedniego postępowania właściciela.

Podobnie ciągnięcie na smyczy w okresie dojrzewania może wynikać z silnej motywacji do kontaktów z innymi psami. Jednak u starszego psa ta potrzeba jest o wiele słabsza. Inny przykład: młody i ciekawski pies często podczas spacerów znikał w krzakach i wtedy był przywoływany i nagradzany przez właściciela.

Gdy dorósł, jego potrzeba zaspokajania ciekawości się zmniejszyła. Jednak nauczył się, że jeśli odbiegnie wystarczająco daleko od właściciela, to zostanie przywołany i nagrodzony. Odbieganie więc stało się dla niego sposobem na otrzymanie dodatkowego smakołyku. Tak samo wzmacniamy u psów szczekanie, kradzież przedmiotów, zachowania na tle lękowym czy agresję smyczową bądź terytorialną.

Zachowania wyuczone dość łatwo poddają się modyfikacji za pomocą kar i nagród, jednak konieczne jest rozpoznanie wszystkich czynników, które wpływają na to, że zachowanie się utrzymuje. Pies może uznać, że nagrodą jest spojrzenie właściciela czy odejście obcej osoby od ogrodzenia.

Czasem wystarczy ignorować zachowanie, by ono wygasło, nauczyć psa zachowania alternatywnego lub poświęcić mu uwagę w chwilach, gdy zachowuje się tak, jak tego oczekujemy. Zachowania wyuczone nie świadczą o istnieniu problemu behawioralnego. Bywają za to uciążliwe dla właściciela i wtedy warto skorzystać z pomocy szkoleniowca.

Pies je trawę
fot. Shutterstock

Zachowania związane ze stresem

Ostatnia grupa to autentyczne zachowania problemowe, które świadczą o tym, że w wyniku niezaspokojenia podstawowych potrzeb pies przeżywa chroniczny stres lub ma problemy zdrowotne.

Objawami stresu chronicznego jest wpadanie z jednej skrajności w drugą. Czworonóg z apatycznego i lękliwego zmienia się w jednej chwili w furiata, ujadającego na najmniejszy bodziec w otoczeniu i atakującego wszystkie napotkane psy. Inne symptomy to monotonne szczekanie lub wycie, niszczenie przedmiotów i załatwianie się w domu pod nieobecność właściciela.

Również zachowania obsesyjno-kompulsywne, takie jak kręcenie się za ogonem, łapanie prawdziwych lub wyimaginowanych much, wylizywanie siebie lub przedmiotów czy obsesyjne zjadanie ziemi czy trawy. Zachowania wynikające ze stresu chronicznego wymagają pomocy specjalisty, a czasami podania leków.

Problemem nie są tu same zachowania, lecz ich przyczyny, dlatego próby ich modyfikacji bez zaspokojenia potrzeb psa nie przyniosą długotrwałych efektów. Skuteczną pomoc psu utrudnia też to, że jedno zachowanie może mieć różne przyczyny. Na przykład pies może się zachowywać agresywnie wobec ludzi zarówno powodu zaburzonego poczucia bezpieczeństwa, zmęczenia, jak i bólu stawów.

Za pomocą zachowań wynikających ze stresu pies próbuje poprawić sobie samopoczucie. Jeśli uniemożliwimy mu to, jego stres znajdzie ujście w innym zachowaniu. Weźmy na przykład psa, który pozostawiony sam w domu wpada w panikę i niszczy ściany i drzwi. Jeśli właściciel zignoruje przyczynę zachowania, którą jest tu lęk separacyjny, i zamknie psa w klatce, ten zacznie wyć, gryźć kraty lub wylizywać do krwi łapy.

Jeśli więc martwimy się zachowaniem psa, zanim zabierzemy się do szkolenia, zadajmy sobie pytanie, czy zachowanie to stanowi problemem dla nas, czy dla psa.

Autor: Magda Urban
Chcesz dać głos i ocenić?
Dołącz do naszego stada – zarejestruj się!
Ocena użytkowników

Dodaj komentarz

Zaloguj się do swojego konta lub skomentuj anonimowo. Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *